Czyli coś takiego jak MegaTotal.pl, ale dla filmów YT?
Czemu w ogóle chcesz ograniczyć się tylko do YT?
Każdy klip ma swoją cenę zależną od jego oglądalności.
Czemu miałbym zapłacić za jakikolwiek film, który jest dostępny za darmo? Film jest popularny = setki tysięcy ludzi ogląda go za friko = ja za to płacę? Jeśli te pieniądze obracane w serwisie są jedynie wirtualne, to nikt się tym nie zainteresuje. Po co miałby używać strony-pośrednika do oglądania YT? Jeśli pieniądze miałyby być rzeczywiste...
Te, które zakupisz zaczynają na ciebie zarabiać, co pozwoli tobie na kupowanie większej ilości droższych filmów.
...to ktoś musi wypłacić pieniądze. W obecnym kształcie pomysłu, to właściciel serwisu płaci za to, że Jacyś Ludzie oglądają Jakieś Filmy.
Dla każdej z klas przewidywana jest oddzielna stopa procentowa. Zmieniana raz dziennie. I tak dziś filmy klasy F mogą być opodatkowane 5% a jutro może to być już 15%.
Oglądam dowolny film i ty mi za to płacisz?