Co do filmiku - nie mamy pelnej wersji programu zgrywajacego obraz i nie mozna do niego dodac dzwieku (a jak sie dodalo, strasznie zamulalo) dwa - nie mamy kodu do silnika i nie mozemy zrobic zrzutow screenow. Tak gwoli scislosci.
- prezentacja w stylu „joł joł ziom” nadaje się do szkoły zawodowej o profilu obróbka skrawanie a nie na konferencję jak by nie było naukową. Używanie zwrotów:
„ej stary”, „ten time znaczy czas”, „podwładni” – mówiąc o pracownikach (którzy nie dostają pieniędzy więc nie wiem czy można ich określić mianem pracowników).
- miotanie się po scenie
Jezeli chodzi o podwladnych to Tweety sie szybko poprawil. A to ze mowil "po ziomalsku" ze sie tak wyraze, bylo po to by nawiazac z Wami kontakt i mowic do Was, a nie do siebie - to ze na to zwrociles uwage i jak widac sporo tu *zauwazyles* daje mi tylko do myslenia ze Tweety zrobil dobrze.
Pseudo naukowe słownictwo: 1
- Używanie zwrotów angielskich kiedy naturalnym rozwiązaniem jest użycie słówka polskiego karze mi wnioskować, że „główny mieszacz” który prowadził konferencję miał problemy z maturą polskiego.
Kolejne wyjasnienie: Tweety uczy sie na uczleni gdzie mowi sie tylko po angielsku i nie potrafi poprostu dobrze mowic takich rzeczy po rodzinym jezyku - to chyba nie jego wina, niektorym sie to podobalo, niektorym nie - ale to w sumie tylko kwestia tego kto jest jak doswiadczony jezeli chodzi o game dev, po nasz poprzednik rowniez mowil takie zwroty - dokladnie w takiej samej tonacji (sam specjalnie na ta prelekcje przyszlem) ale on jest znany i lubiany, a dla Tweetego to byl pierwszy raz == STRES.
Po wytrzymaniu, ostatkiem sił, prezentacji grupy „Afterfall’a” wniosek jest tylko jeden. Na początku tego projektu naprawdę była jakaś idea. W miarę jak projekt zaczynał się rozrastać kontrola została utracona. Dzisiaj został z tego jedynie „sen o potędze”. Wielu naprawdę zdolnych programistów i grafików traci czas mamionych przez „wodza” grupy. Wystąpienie raczej pasuje mi do rekrutacji do sekty niż prezentacji jak by nie było dobrego pomysł stworzenia gry.
No naprawde Ty sporo mozesz o tym wiedziec

Rada:
Na zakończenie mam radę do ‘tlenionego na blond wodza” jedź do Anglii i umyj kilkaset garnków. Być może w kuchennym „community” zrealizujesz się jako przewodnik stada.
Dziekuje za rade, nie skozytam.
A jezeli chodzi o prezentacje, wezcie pod uwage to ze to byla nasza pierwsza prezentacja - zero czasu na przygotowanie sie do niej, wg mnie wypadla calkiem niezle - zdobylismy potrzebne doswiadczenie, mamy sporo rozmow z inwestorami za soba (co BARDZO meczy).
A co do tego "wodza" - czyli mnie jak by nie bylo - coz nie lubie sie klucic i nie zamierzam tu mowic ze na forum nie powinno sie obrazac drugiego czlowieka, dla mnie poprostu NIE LICZY sie Twoje zdanie na temat mojej osoby i mojego koordynowania tego projektu, dla mnie liczy sie tylko szczescie osob ktore razem ze mna pracuja - a jakos nikt nie narzeka, uczy sie, dostaje prace i rowniez ma gleboko w powazaniu takiego typu komentarze, bo chca zrobic jak najwiecej dla projektu.
Nie ma to jak polska - ostatnio czytalem artykul w focusie gdzie bardzo znany polak byl nielubiany w polsce za to ze robil cos nowego i poswiecil sie temu, na zachodzie ludzie go wychwalali, dawali mu roznego rodzaju odznaczenia - a w polsce byl wysmiewany i nielubiany. - TO JEST POLSKA, sporo ludzi nie interesuje to ze czlowiek siedzi nocami by cos zmienic w tym kraju jezeli chodzi o game dev, chce pomoc ludziom, koderom, grafikom.
Mam nadzieje ze rozwialem przynajmniej troche watpliwosci co do "naszego przygotowania" i stylu prezentacji, jezeli macie jeszcze jakies zastrzezenia, prosze pisac - ale rowniez prosze byscie poprostu powstrzymali emocje i prowadzili konwersacje na poziomie, nie ma po co rzucac sobie blotem w twarz.