Warsztat - Programowanie gier

Wrzesień 03, 2010, 04:06:41 *
Witamy, Gość. Zaloguj się, lub zarejestruj proszę.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Warsztat, Regulamin forum, #warsztat, Wiki, FAQ, NoPaste, Mapa
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3
  Drukuj  
Autor Wątek: IGK 2006 i koszmar ekipy AFTERFALL  (Przeczytany 15084 razy)
popek007
Newbie
*

wiadomości: 3


Zobacz profil
« : Maj 22, 2006, 15:55:08 »

To co zobaczyłem na prezentacji grupy „próbującej pisać” grę Afterfall przeszło moje najśmielsze oczekiwania.

Skala oceny 1-6

Przygotowanie do konferencji: 1
- brak prezentacji
- filmik do którego puszcza się muzykę z innego programu to po prostu dziecinada

Prezentacja: 1 (koszmar)
- wrzeszczenie zamiast mówienia
- prezentacja w stylu „joł joł ziom” nadaje się do szkoły zawodowej o profilu obróbka skrawanie a nie na konferencję jak by nie było naukową. Używanie zwrotów:
„ej stary”, „ten time znaczy czas”, „podwładni” – mówiąc o pracownikach (którzy nie dostają pieniędzy więc nie wiem czy można ich określić mianem pracowników).
- miotanie się po scenie

Pseudo naukowe słownictwo: 1
- Używanie zwrotów angielskich kiedy naturalnym rozwiązaniem jest użycie słówka polskiego karze mi wnioskować, że „główny mieszacz” który prowadził konferencję miał problemy z maturą polskiego.

Wniosek:

Po wytrzymaniu, ostatkiem sił, prezentacji grupy „Afterfall’a” wniosek jest tylko jeden. Na początku tego projektu naprawdę była jakaś idea. W miarę jak projekt zaczynał się rozrastać kontrola została utracona. Dzisiaj został z tego jedynie „sen o potędze”. Wielu naprawdę zdolnych programistów i grafików traci czas mamionych przez „wodza” grupy. Wystąpienie raczej pasuje mi do rekrutacji do sekty niż prezentacji jak by nie było dobrego pomysł stworzenia gry.

Rada:
Na zakończenie mam radę do ‘tlenionego na blond wodza” jedź do Anglii i umyj kilkaset garnków. Być może w kuchennym „community” zrealizujesz się jako przewodnik stada.


Zapisane
orzech
Sr. Member
****

wiadomości: 261



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : Maj 22, 2006, 16:05:49 »

LOOOOOOOOOOOOOOL  Grin Grin Grin

Powiedzmy, że przemówienie było po prostu bardzo energiczne. Smiley
Zapisane

Cytuj
"Nie staraj się zostać człowiekiem sukcesu lecz człowiekiem wartościowym."
Albert Einstein

Programmers don’t like coding, they like problem solving.
SirMike
Hero Member
*****

wiadomości: 572


Code anyone?


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #2 : Maj 22, 2006, 16:45:24 »

Nonono, same ciekawostki cie czlowiek dowiaduje Wink
Zapisane

Koshmaar
Sr. Member
****

wiadomości: 387


I'm not complete idiot - parts of me are missing.


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #3 : Maj 22, 2006, 16:52:21 »

Niektórzy mają taki styl wypowiadania się, inni siaki. Nie oczekuj że wszyscy będą mówili tak jak ty lubisz. Mnie akurat sposób "wygłoszenia" referatu bardzo przypadł go gustu - gostek jest bardzo umiejętnym mówcą, umie skupiać uwagę, wie co chce powiedzieć i to robi (a nie ciągłe myślenie "o czym tu teraz", dźwięki "yyyy", "hmmm" jak w przypadku innych referentów).

Co do ziomali itp. to może po prostu chciał zmniejszyć dystans przemawiający/sala? No i nie przesadzaj, IIRC żadnych strasznych zwrotów nie było.


Zwroty angielskie - wszyscy koderzy mają taką manię, w końcu angielski to drugi język większości z nas. To że gostek nie jest koderem nie jest argumentem :-) ponieważ PRowcy mają jeszcze większą manię zapożyczania słówek z angielskiego. Poza tym, wszyscy profesjonaliści na każdej z trzech konferencji również mieli tendencje do angielskich wtrętów.

Miotanie się po scenie - brak mi słów, szukasz dziury w całym.


Jednym zdaniem - wygląda na to że jesteś uprzedzony do tego projektu. Sorry, ale twierdzenie że cały projekt leży i kwiczy tylko dlatego że nie spodobała ci się prezentacja, jest naciągane. Troll?


Btw, SirMike - ty też byłeś na konferencji??
Zapisane

SirMike
Hero Member
*****

wiadomości: 572


Code anyone?


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #4 : Maj 22, 2006, 18:50:31 »

Btw, SirMike - ty też byłeś na konferencji??

Nie nie bylem. Zabraklo funduszy.
Dlatego ten temat mnie zainteresowal - traktuje to z lekkim przymruzeniem oka ( o takim Wink )
Zapisane

intoxicate
Gość
« Odpowiedz #5 : Maj 22, 2006, 18:52:44 »

Co do filmiku - nie mamy pelnej wersji programu zgrywajacego obraz i nie mozna do niego dodac dzwieku (a jak sie dodalo, strasznie zamulalo) dwa - nie mamy kodu do silnika i nie mozemy zrobic zrzutow screenow. Tak gwoli scislosci.

Cytuj
- prezentacja w stylu „joł joł ziom” nadaje się do szkoły zawodowej o profilu obróbka skrawanie a nie na konferencję jak by nie było naukową. Używanie zwrotów:
„ej stary”, „ten time znaczy czas”, „podwładni” – mówiąc o pracownikach (którzy nie dostają pieniędzy więc nie wiem czy można ich określić mianem pracowników).
- miotanie się po scenie
Jezeli chodzi o podwladnych to Tweety sie szybko poprawil. A to ze mowil "po ziomalsku" ze sie tak wyraze, bylo po to by nawiazac z Wami kontakt i mowic do Was, a nie do siebie - to ze na to zwrociles uwage i jak widac sporo tu *zauwazyles* daje mi tylko do myslenia ze Tweety zrobil dobrze.

Cytuj
Pseudo naukowe słownictwo: 1
- Używanie zwrotów angielskich kiedy naturalnym rozwiązaniem jest użycie słówka polskiego karze mi wnioskować, że „główny mieszacz” który prowadził konferencję miał problemy z maturą polskiego.
Kolejne wyjasnienie: Tweety uczy sie na uczleni gdzie mowi sie tylko po angielsku i nie potrafi poprostu dobrze mowic takich rzeczy po rodzinym jezyku - to chyba nie jego wina, niektorym sie to podobalo, niektorym nie - ale to w sumie tylko kwestia tego kto jest jak doswiadczony jezeli chodzi o game dev, po nasz poprzednik rowniez mowil takie zwroty - dokladnie w takiej samej tonacji (sam specjalnie na ta prelekcje przyszlem) ale on jest znany i lubiany, a dla Tweetego to byl pierwszy raz == STRES.

Cytuj
Po wytrzymaniu, ostatkiem sił, prezentacji grupy „Afterfall’a” wniosek jest tylko jeden. Na początku tego projektu naprawdę była jakaś idea. W miarę jak projekt zaczynał się rozrastać kontrola została utracona. Dzisiaj został z tego jedynie „sen o potędze”. Wielu naprawdę zdolnych programistów i grafików traci czas mamionych przez „wodza” grupy. Wystąpienie raczej pasuje mi do rekrutacji do sekty niż prezentacji jak by nie było dobrego pomysł stworzenia gry.
No naprawde Ty sporo mozesz o tym wiedziec Smiley

Cytuj
Rada:
Na zakończenie mam radę do ‘tlenionego na blond wodza” jedź do Anglii i umyj kilkaset garnków. Być może w kuchennym „community” zrealizujesz się jako przewodnik stada.
Dziekuje za rade, nie skozytam.

A jezeli chodzi o prezentacje, wezcie pod uwage to ze to byla nasza pierwsza prezentacja - zero czasu na przygotowanie sie do niej, wg mnie wypadla calkiem niezle - zdobylismy potrzebne doswiadczenie, mamy sporo rozmow z inwestorami za soba (co BARDZO meczy).

A co do tego "wodza" - czyli mnie jak by nie bylo - coz nie lubie sie klucic i nie zamierzam tu mowic ze na forum nie powinno sie obrazac drugiego czlowieka, dla mnie poprostu NIE LICZY sie Twoje zdanie na temat mojej osoby i mojego koordynowania tego projektu, dla mnie liczy sie tylko szczescie osob ktore razem ze mna pracuja - a jakos nikt nie narzeka, uczy sie, dostaje prace i rowniez ma gleboko w powazaniu takiego typu komentarze, bo chca zrobic jak najwiecej dla projektu.

Nie ma to jak polska - ostatnio czytalem artykul w focusie gdzie bardzo znany polak byl nielubiany w polsce za to ze robil cos nowego i poswiecil sie temu, na zachodzie ludzie go wychwalali, dawali mu roznego rodzaju odznaczenia - a w polsce byl wysmiewany i nielubiany. - TO JEST POLSKA, sporo ludzi nie interesuje to ze czlowiek siedzi nocami by cos zmienic w tym kraju jezeli chodzi o game dev, chce pomoc ludziom, koderom, grafikom.

Mam nadzieje ze rozwialem przynajmniej troche watpliwosci co do "naszego przygotowania" i stylu prezentacji, jezeli macie jeszcze jakies zastrzezenia, prosze pisac - ale rowniez prosze byscie poprostu powstrzymali emocje i prowadzili konwersacje na poziomie, nie ma po co rzucac sobie blotem w twarz.
« Ostatnia zmiana: Maj 22, 2006, 18:57:19 wysłane przez intoxicate » Zapisane
agent_J
Gość
« Odpowiedz #6 : Maj 22, 2006, 18:57:39 »

Mnie się prezentacja bardzo podobała. A co do słownictwa anglojęzycznego, to chyba nikt kto zajmuje się grami nie powinien mieć problemów ze zrozumieniem. Sam bym chciał się uczyć w szkole, gdzie mówią wyłącznie po angielsku.
Zapisane
SirMike
Hero Member
*****

wiadomości: 572


Code anyone?


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #7 : Maj 22, 2006, 19:27:24 »

czlowiek siedzi nocami by cos zmienic w tym kraju jezeli chodzi o game dev, chce pomoc ludziom, koderom, grafikom.

Hehe, od razu nasunelo mi sie skojarzenie o pracy nad gamedev.pl
Zapisane

popek007
Newbie
*

wiadomości: 3


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Maj 22, 2006, 22:36:55 »

Nie mam nic do waszego projektu. Zdecydowanie potrzeba tego typu produkcji w Polsce. Natomiast chciał bym zwrócić uwagę na prezentację która wygrała IGK – czyli „jak nie należy pisać gier”. Z prezentacji ekipy Intoxicate wynikało jakby gruntownie wysłuchali zwycięskiej prezentacji i stosowali się do niej w 100% procentach. Chyba aspiracją waszą jest super upgrade do smoka, kto był na IGK ten wie o co chodzi, lecz wcześniej trzeba tego smoka wyświetlić i z animować – czego w waszym projekcie po prostu jeszcze nie ma.

Aby wszystko było jasne:
Tak przedsięwzięciom tworzenia gier.
Nie propagandzie, indoktrynacji i mamieniu ludzi. Prawda jest taka, że gdybyście coś mieli do pokazania to byście to pokazali, np. The Farm 51 pokazało super demko. Od razu było widać, że ekipa 51 zna się na rzeczy.

Pozdrowienia dla wszystkich również dla ekipy z bajki „sen o potędze”.
Zapisane
Złośliwiec
Member2000
*******

wiadomości: 2887


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #9 : Maj 23, 2006, 08:26:46 »

Cytuj
Nie ma to jak polska - ostatnio czytalem artykul w focusie gdzie bardzo znany polak byl nielubiany w polsce za to ze robil cos nowego

Zbytnio generalizujesz. Nie wiem jak reszta Polaków, ale akurat tutaj na forum ludzie bardzo entuzjastycznie podchodzą do wszelkich nowości. A zwłaszcza do twojego projektu - nawet jeśli jeszcze na to nie zasłużył. Nie sądzisz, że postępujesz jak ostatni niewdzięcznik, wrzucając wszystkich do jednego worka?

Poza tym, taka drobna uwaga, wyrazy typu "Polak", "Polska" itp. zwykło się pisać z dużej litery Smiley.
Zapisane

"Jedynym dowodem na istnienie pozaziemskiej inteligencji jest to, że się z nami nie kontaktują" (A. Einstein)

Untitled - nowa wersja:  llllllllllllllllllll 17%
Gynvael Coldwind
Jr. Member
**

wiadomości: 73



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #10 : Maj 23, 2006, 09:15:39 »

Hem hem, mi tam sie wyklad podobal. Nie byl to wyklad techniczny jak reszta, ale i nikt nie mowil ze bedzie. Co do  angielskich slowek, ehehehehehehe nie sadzilem ze jakiemus gamedevowi to bedzie przeszkadzac =^^=
Fakt faktem koles mial gadane, chociaz czasami az za bardzo ;> Ale bylo nice ;>
Screeny tez fajne, i pokaz ze silnika ;>
Zapisane

gynvael.coldwind//vx
intoxicate
Gość
« Odpowiedz #11 : Maj 23, 2006, 11:14:23 »

Popek nie zmieniaj zdania:
Cytuj
To co zobaczyłem na prezentacji grupy „próbującej pisać” grę Afterfall przeszło moje najśmielsze oczekiwania.

Cytuj
Nie mam nic do waszego projektu

Cytuj
Z prezentacji ekipy Intoxicate wynikało jakby gruntownie wysłuchali zwycięskiej prezentacji i stosowali się do niej w 100% procentach
Nie mam zielonego pojecia o jaka prezentacje Ci chodzi - co wiecej NIKT z naszej ekipy nie sluchal innych prezentacji (ja sluchalem o konsolach), bo nie mielismy czasu.

Cytuj
Chyba aspiracją waszą jest super upgrade do smoka, kto był na IGK ten wie o co chodzi, lecz wcześniej trzeba tego smoka wyświetlić i z animować – czego w waszym projekcie po prostu jeszcze nie ma.
NIe mam pojecia o czym mowisz, ale domyslam sie ze chodzi Ci o ANIMACJE pokazujaca loakcje. Sluchaj Popek - silnik dostalismy 2,5 miesiaca temu, nie mamy kodu, nic wiecej niz animacja poprostu NIE MOGLISMY zrobic. NIe oczekuj kokosow w grupie ktora nie ma pieniedzy na dodatek z silnikiem bez kodu zrodlowego. Celem tej animacji i pokazaniem screenow bylo to aby pokazac Unigine Corp i Wam - jak to bedzie wygladalo i na co nas minimalnie stac, co juz teraz przynioslo kozysci, o ktorych dowiecie sie za jakis czas. Wiec prosze nie mow mi ze nie wiemy co robimy.

Cytuj
Nie propagandzie, indoktrynacji i mamieniu ludzi. Prawda jest taka, że gdybyście coś mieli do pokazania to byście to pokazali, np. The Farm 51 pokazało super demko. Od razu było widać, że ekipa 51 zna się na rzeczy.
Patrz wyzej. I jeszcze jedno - to nie byla prezentacja pokazujaca projekt, moze jak bys jej wysluchal dowiedzialbys sie ze chodzi tu o procesy tworzenia gry, motywacji teamu i dalszemu krztaltowaniu ekipy.

Cytuj
Nie sądzisz, że postępujesz jak ostatni niewdzięcznik, wrzucając wszystkich do jednego worka?
Zlosliwiec - daje tylko przyklady i powiem Ci ze wiem co mowie, bo chocby ekipa ndesert rowniez to przezywala, sam sobie zglogluj ndesert i poczytaj komentarze ktore mozna zobaczyc w polsce a pozniej zobacz sobie zagraniczne.
« Ostatnia zmiana: Maj 23, 2006, 11:21:28 wysłane przez intoxicate » Zapisane
Reg
Member2000
*******

wiadomości: 3839



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #12 : Maj 23, 2006, 11:59:28 »

Popek007 dobrze pisze - to był niezły LOL Smiley Chociaż czasem fajnie zobaczyć "inny" punkt widzenia. O ile się orientuję, panów z Afterfall nie było na wykładzie pana Pazdura o błędach najczęściej popełnianych przy produkcji gier. Szkoda, bo w treści swojej prezentacji pokazali wszystko to samo, tylko z drugiej strony - tzn. wszystkie te błędy wymienili jako zalety. Zaznaczaliśmy w naszych notatkach i większość z punktów została spełniona.

Do fajnych tekstów wygłaszającego warto dodać cytat z Marcinkiewicza (tylko nieco bardziej rozwinięty), czyli odpowiedź typu "A to jest bardzo dobre pytanie!" Smiley

Co do zwrotów angielskich to mnie też one bardzo raziły - co innego używać fachowej terminologii tam gdzie faktycznie polskich tłumaczeń nie ma albo nie są fajne (jak "shader"), a co innego takie sztuczne angielskie zwroty w normalnej wypowiedzi. Chyba, że to też było fachowe słownictwo, tyle że nie z programowania a z marketingu Tongue

Zgodnie orzekliśmy z kolegami (i wpadło na to wiele osób niezależnie Smiley) że referat nabardziej przypominał werbunek do sekty. Choć to nic złego - moim zdaniem można było się wiele z niego nauczyć, jak organizować pracę w grupie i motywować ludzi. A przecież chyba właśnie o tym miał być.

Cóż... pojawiły się różne głosy. Jeden z uczestników stwierdził że to wasz Afterfallowy programista popsuł całą tą tak ładnie zaczętą prezentację, bo złamał wszelkie zasady public relation (czy jak to się tam pisze) np. dotykając ręką do twarzy. LOL! No coż... różni ludzie, różne poglądy. Mnie na przykład bardzo spodobał się referat o podziale przestrzeni. Mimo że prawie wszystko z tego znałem już wcześniej, a chłopak bardzo się stresował, wygłosił bardzo ładny referat, wyjaśnił temat ciekawie i zrozumiale a do tego pokazał własny program (czego nie można powiedzieć o referacie na temat fizyki pojazdów - cała prezentacja, wszystkie wzory łącznie z oznaczeniami, wszystkie wykresy, rysunki i ten przykładowy program 2D były wzięte z jednego artykułu - tego "Car Physics for Games" by Marco Monster na który między innymi się powołali). Dla jednych liczy się treść, dla innych sama forma... Najlepiej żeby obydwie były dobre. Gorzej, kiedy jednej z tych rzeczy nie ma wcale Smiley Jeśli nie wiecie o co tu chodzi to polecam lekturę książki Naomi Klein "No logo". W końcu "liczy się marka, nie towar" Smiley

intoxicate: Zgadzam się z Tobą. Faktycznie robicie coś nowego i unikatowego w skali kraju, za co należą się Wam brawa. Ale to nie zmienia faktu, że forma prezentacji była tak nietypowa i kontrowersyjna, że miała prawo wielu osobom się nie spodobać. Bez względu na to czy byli, czy nie byli wcześniej uprzedzeni do Waszego projektu...
Zapisane

st3tc
Gość
« Odpowiedz #13 : Maj 23, 2006, 12:06:46 »

Celem tej animacji i pokazaniem screenow bylo to aby pokazac Unigine Corp
Bardzo ale to bardzo niefortunne sformułowanie. Bo swego czasu bardzo ostro promowales torque engine (nawet w podpisie miales teksty wychwalajace go - wrecz prowokacyjne), a teraz zabrzmialo to tak, jak bys promowal Unigine zamiast Afterfall (zreszta nie tylko tutaj) Smiley. Ofkoz zakladam, ze to przejezyczenie Smiley. Prezentacji nie widzialem, ale nie wiem o co ten szum. Facet promowal projekt. Cos zlego w tym ?. 
Zapisane
Złośliwiec
Member2000
*******

wiadomości: 2887


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #14 : Maj 23, 2006, 12:32:04 »

Cytuj
Zlosliwiec - daje tylko przyklady i powiem Ci ze wiem co mowie, bo chocby ekipa ndesert rowniez to przezywala, sam sobie zglogluj ndesert i poczytaj komentarze ktore mozna zobaczyc w polsce a pozniej zobacz sobie zagraniczne.

Szczerze mówiąc mało mnie obchodzi NDesert. Mówię o twoim zachowaniu. Raptem parę nieprzychylnych opinii, a ty od razu robisz z siebie świętego męczennika, który właśnie ginie w słusznej sprawie z rąk tych pogańskich Polaków. Pomyśl, jak po takich komentarzach z twojej strony czują się osoby, które pozytywnie wypowiadały się o twoim projekcie (a było ich sporo).

Zresztą kto jak kto, ale szef projektu powinien być odporny na wszelkie dogadywanie Smiley.

Zapisane

"Jedynym dowodem na istnienie pozaziemskiej inteligencji jest to, że się z nami nie kontaktują" (A. Einstein)

Untitled - nowa wersja:  llllllllllllllllllll 17%
Strony: [1] 2 3
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Hosting: Polska Strefa - Ogłoszenia
Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006, Simple Machines LLC