Brak tematu zakonczone


#1

koniec tematu nie wiem jak go usuanac XD


#2

W jakim mieście ten staż, czy jest płatny ?
Czy staż w studio to aż tak dużo, nie lepiej samemu spróbować coś wydać, ewentualnie znaleźć wydawce, bo taka ekipa to już małe studio :wink:
Nie wiem czy jakiś śrendiozaawansowany / zaawansowany programista ma jakiekolwiek problemy ze znalezienie pracy, wiec czemu miał by iść na staż ?
Czy tyle czasu to nie za mało na duży projekt platformówki, nawet robiąc to na gotowym wzorze, to bardzo mało czasu.


#3

“Duzy projekt gry platformowej” w 2 dni? Masz napisany game design doc?


#4

Chyba ze jest to kolejna oferta w stylu: “zrobi nam pan to za darmo -> bedzie mial pan co wpisac w cv…” :smiley:

“czyli nie ma spania troche totlotek, ale duzo do wygrania nie chce tez wszystkiego ale jest bardzo duzo do wygrania XD zdradze jedynie ze staz ciekawego typu.” - mowi za siebie.


#5

“3 programistów” - język dowolny? Życzę powodzenia :stuck_out_tongue:


#7

Dlaczego tak uważasz ? Bo ktoś ma inne zdanie ? Możesz polemizować, ale ja uważam że firmy maja problem, żeby znaleźć zaawansowanych programistów i trochę to trwa. Napisanie prostego prototypu platformówki w 2 dni było by wyzwaniem. Potrzeba by, tak jak napisałem gotowego schematu.


#8

chodzi jedynie o projekt,teoretycznie on nic nie ma napisac w 2 dni. Jesli zostaniesz pikniety to jako team dostajesz zakwaterowanie studio pc i oprogramowanie, I wtedy zaczyna sie zabawa, teraz chodzi o złozenie teamu,


#9

Czyli do końca stycznia zbierasz team i piszecie wstępne gdd ?
A w jakim mieście zakwaterowanie ?


#10

Tak dobrze kminisz cieszyn chyba jak dobrze pamietam :smiley:


#11

Cieszyn i do końca stycznia, czy to nie ARP Games ? Myślałem czy tam nie wystartować.
Ale to nie jest żaden staż tylko wspólna spółka i projekt.


#12

Hmm, Cieszyn, koniec stycznia. Czyli ARP Games i ich mierny konkurs pt. “Sprzedaj duszę za mniej niż minimalna krajowa” (Jak ktoś nie wierzy, polecam lekturę regulaminu i umowy)


#13

Może nie jest aż tak źle, ale spółka ma udziały. Poza tym tam podpisujesz umowy, z których musisz się wywiązać.
Więc szukanie ludzi na ostatnią chwile, z którymi do końca nie wiadomo jak się ułoży współpraca , nie wiem czy to dobry pomysł.


#14

Jest bardzo źle, finansowaniu na poziomie minimalnej krajowej, całkowite zrzeknięcie się praw majątkowych. Przedstawienie kwitów na co wydało się pieniądze. Kary umowne i konieczność zwrotu dotacji jak ktoś inny z zespołu złamie warunki umowy.

PS. To moja opinia, bardzo polecam przejrzenie regulaminu i umowy samemu i wyrobienie sobie opinii.


#15

Szkoda, że nikt nie zrobił screena :confused:
Tony napalił się na szybką kasę z jakiegoś konkursu i chciał zebrać ekipę doświadczonych programistów…
Niejeden tutaj już rżnął biznesmena :smiley:
Kiedy okazało się, że koledzy z forum (którego chyba nienawidzisz XDDDDD) podeszli do sprawy racjonalnie, to postanowiłeś wyzwać ich od cebulaków i zawinąć temat…
Ile Ty masz lat chłopaku?


#16

Ja niewiem jak mozna wierzyc w takie “konkursy” albo “wydawcow”… Jak zaczela sie era samodzielnego wydawania gier dzieki internetowi to ci wyscy “wydawcy” zaczeli plakac jak taksowkarze w polsce z powodu ubera :smiley:


#17

A wystarczyłoby uczciwe podejście i wszyscy by na tym skorzystali - dobre zespoły niezależne miałyby łatwiejszy start, jakiś dochód i namiastkę sławy, którą mogłyby ewentualnie rozwinąć, a taka firma patronująca spory udział w zyskach (przy umiejętnym marketingu interes by się zwrócił i jeszcze by coś zostało) + uznanie że dają możliwości “świeżakom”.