Dofinansowanie na software


#1

Witam,

Mam pytanie do osób, które starają się lub być może dostały już dofinansowanie na software.

Otóż chciałbym zacząć swoją przygodę z modelowaniem 3D pod gry komputerowe, ale potrzebne są do tego oryginalne wersje programów. Początkowo chciałbym skupić się na environment design, a w późniejszym czasie character design.

Szybka kalkulacja kosztów tworzy niezłą sumkę:

  • 3Ds Max 2016 - 7150zł (licencja na rok)
  • ZBrush 4R7 - 795$ ~3050zł
  • Quixel Suite 2 - 80$ ~300zł
  • Photoshop CS6 - 4000zł
  • Marmoset Toolbag 2 - 150$ ~600zł

Razem to daje ponad 15000zł, a dodając do tego jakiś PC, 2 monitory, tablet i oryginalny windows wychodzi ponad 20000zł.

Czy ktoś z Was starał się o dofinansowanie na rozpoczęcie tego typu działalności? Czy jest jakakolwiek szansa na otrzymanie dofinansowania? A może ktoś zna inne sposoby, tańsze na rozpoczęcie pracy jako grafik 3D?

Pozdrawiam


#2

Jeżeli masz na myśli dofinansowanie z powiatowego urzędu pracy to nie ma to sensu, jeżeli ci nie wyjdzie w ciągu dwóch lat czy roku, nie pamiętam to musisz im to oddać, poza tym, potrzebujesz żyratna aby ktoś w razie czego za ciebie zapłacił. Jeżeli chcesz dofinansowanie z Unii to zapomnij, na coś takiego nie dostaniesz, nie masz też znajomości. Jedyne wyjście dla ciebie jak i dla każdego z nas to przy legalnej firmie praca na darmowych softwarze, lub kredyt z banku i kupujesz co chcesz.

Nieźle sqrwiele porobili, że nie można już kupić normalnych programów w wersji pudełkowej, 3Ds Max kwota zaporowa za te kilkuletnie licencje… Photoshop CS6 jeszcze kupisz za 2000 zł lub 1500 za granicą w boxie.

Moim zdaniem podaruj sobie 3Ds max i poszukaj czegoś darmowego, jak blender, możesz użyć też GIMPA i Inkscape do grafiki 2D. Ewentualny koszt to zbrush, resztę możesz zdobyć za darmo i przeznaczyć kasę na sprzęt.

Co do sprzętu to do grafiki 3D bez i7 i maksymalnej ilości ramu (32gb) w płycie nie podchodź, do tego dysk ssd ale najważniejszy i największe koszta to procesor i ram.Tablet intuos pro za 1300 zł ci styknie, monitor, nie musisz mieć dwóch, kup jeden, może być nec 244wmi za 1500 zł.

Zaoszczędzisz na 3ds maxie, nie ma sensu kupować programów jeżeli na tym nie zarabiasz bo będziesz w plecy. Jeżeli dopiero zaczynasz to miną lata zanim będziesz dobry a jeszcze więcej zanim zaczniesz zarabiać…


#3

Dzięki za szybką odpowiedź.

Co do pracy w legalnej firmie to według rozpiski, która jest na forum w poznaniu nie ma firmy, która zajmuje się game devem, a poza tym idąc do pracy do kogoś trzeba się dostosować do standardów i programów używanych w danej firmie. Oprócz tego żeby dostać posadę w jakimś studio trzeba mieć solidną podstawę czyli portfolio, a żeby je zrobić trzeba mieć w/w programy.

Odnośnie rezygnacji z 3Ds i rozpoczęcie pracy w blenderze. Brałem to pod uwagę, BA! Nawet podjąłem próbę nauki, ale różnice w interfejsie mnie zabiły bo jednak z 3Ds max zdążyłem się obyć i robiąc coś w blenderze po prostu pracuję jak bym robił w maxie. Tak więc porzuciłem próbę przestawienia na blendera. Co do rezygnacji z photoshopa to ta sama sytuacja co z 3Ds. Poza tym bardzo spodobał mi się plugin Quixel suite i teksturowanie w nim wygląda na bardzo łatwe i wydajne.

”Jeżeli dopiero zaczynasz to miną lata zanim będziesz dobry a jeszcze więcej zanim zaczniesz zarabiać…”
No właśnie i z tego powodu odpada nauka od zera programów typu blender czy gimp.

Sprzęt jaki obecnie posiadam to X61055t i 16gb ram i “nie ma tragedii”

Sytuacja wygląda na patową i chyba jedyne rozwiązanie to kredyt…


#4

Dofinansowuje się firmy (jednoosobowa działalność gospodarcza, to też firma, tylko, że mała). Takie operacje wymagają od ciebie przedstawienia obszernego planu na przyszłość (zapomniałem jak ten dokument się nazywa :P). Także, aby zdobyć coś w tym stylu musiałbyś już wiedzę, którą chcesz dopiero nabyć, posiadać.

Rozrachunek, który zrobiłeś dotyczy komercyjnego zestawu, a nie edukacyjnego. Tutaj w grę wchodzą różne licencje.

Photoshop ma licencję miesięczną za około 55 zł.
3DS Max oraz Maya posiadają darmową wersję edukacyjną.
Zbrush również posiada licencje edukacyjną, ale nie znam ceny - trzeba się z nimi kontaktować indywidualnie.

Nie musisz też kupować całego oprogramowania od razu. Naucz się korzystać z jednego (a zajmie ci to trochę czasu) i dopiero później zaopatruj się w następny. Biorąc kredyt na całość będziesz po prostu płacił za coś, z czego nie będziesz korzystał. Do tego jeszcze istnieje możliwość, że z obranej przez ciebie ścieżki nic nie wyjdzie i będziesz musiał spłacać coś, co już porzuciłeś, a to z kolei zablokuje twój dalszy rozwój.

Korzystanie z darmowych programów jest bardzo słabą alternatywą (wciąż jednak alternatywą). Pracodawcy są zainteresowani w dużej mierze doświadczeniem z oprogramowania którego używają, czyli przeważnie Max / Maya.

Jak ktoś lubi się męczyć… Chociaż wiadomo, zawsze to jakaś oszczędność. Osobiście jednak wydałbym już te 400 - 600zł. Jedynie przy 21:9 może by się obeszło bez drugiego monitora, ale poza tą sytuacją nie ma szans… Praca grafika to głównie dwa obszary robocze - oprogramowanie do modelowania oraz referencje. Już nawet na początku oglądając tutoriale drugi monitor potrafi się przydać, bo się ma bezpośredni podgląd na wzór do naśladowania.

Co do tabletu, to się zgodzę, wręcz na początek wystarczy zwykły Intuos, a z czasem wymienić na Pro.


A tak na marginesie - nie spotkałem się jeszcze, aby jakakolwiek firma pytała przy portfolio, na jakich licencjach wykonywałeś dane prace, ani przekazywała je gdziekolwiek poza obręb firmy. Tak więc edukacyjne licencje starczą ci aż nad wyraz.


#5

hglock weź kredyt ale najpierw zastanów się czego naprawdę potrzebujesz abyś nie wyrzucił pieniędzy w błoto. Zupełnie nie pomyślałem o wersjach edukacyjnych programów.

Np. 3DS Max jest dostępny za darmo dla nauczycieli, studentów i instytucji akademickich. Możesz go używać za darmo pod warunkiem, że nie będziesz brał pieniędzy za projekty wykonane w tym programie więc w twoim przypadku chyba o to chodzi, o naukę, bo nie napisałeś, że chcesz zakładać od razu firmę?!

Jeżeli chodzi o Zbrusha to możesz otrzymać zniżkę ale musisz się kontaktować ze sklepami, tutaj masz najbliższe w UK sales@academia.co.uk, sales@bluegfx.com. Napisz i powiedz, że się uczysz, możesz uda Ci się kupić taniej.

Photoshopa lub Illustratora zastąpisz GIMPem i INKscapem, do tekstur, efektów kosmetycznych, rysowania i malowania Ci wystarczy, jak będziesz miał na wydanie 1500 zł to możesz sobie kupić CS6.

Co do dwóch monitorów, no to wiadomo, jak się ma pieniądze to mogą się przydać, ja jednak pracowałem na dwóch monitorach krótko, zawsze wystarczył mi jeden. To raczej dokładnie zależy od potrzeb, dla mnie do projektowania graficznego, malowania czy modelowania wystarczy jeden, może jestem tak nauczony. Zauważ też, że zamiast dwóch monitorów możesz kupić jeden 4K albo 21:9. Kwestia gustu.


#6

4K nie poszerzy ci obszaru roboczego, wyostrzenie krawędzi za specjalnie w niczym nie pomaga, a wyższa rozdzielczość obciąża tylko komputer. Do tego interfejs w wielu programach nie jest dostosowany do tej rozdzielczości, przykład: link.

Dlatego też odradzam tą opcję. Od siebie dodam jeszcze, że bardziej wygodne (opinia subiektywna) są dwa monitory niż 21:9. Łatwiej zarządza się dwiema przestrzeniami roboczymi, niż jedną większą dzieloną (windows potrafi dzielić pulpit tylko na pół).


#7

Axis chyba coś Ci się pomyliło w obliczeniach. 4K to 3840 × 2160px, zatem jest to 4 krotnie większy obszar roboczy dla programów! Na jednym monitorze zmieścisz tyle obrazu co na 4… No to jest chyba oczywisty plus, jak pracujesz w PhotoShopie czy Zbrushu i masz setki pootwieranych okien z ustawieniami poszczególnych funkcji! Dla mnie jest to jedyna sensowna w tej chwili opcja jeżeli komuś zależy na dużej przestrzenie roboczej. Jaki jest sens kupowania dwóch monitorów full hd skoro można jeden 4K i obejdzie się bez denerwującej ramki na środku. Tutaj już pozostaje tylko kwestia matrycy które są chyba bardziej rozwinięte niż w 4K. No ja miałem przez jakiś czas ostatnio tego NEC 244wmi, koszt dwóch takich to 3 tyś zł. 4K można kupić trochę taniej ale nie wiem jakie tam są matrycę, jeżeli porównywalne z tym nekiem to jak dla mnie jest to wystarczające do profesjonalnej grafiki dla 90% osób. Następnym moim monitorem będzie 4K albo dwa 1920x1200, jednak jak już zaznaczałem dla mnie wygodniej jest pracować na jednym monitorze poza tym jeszcze jedna ważna kwestia o której nie napisałem, aby używać dwóch monitorów do grafiki muszą one mieć możliwośc kalibracji. Już pracowałem na zestawach dwu monitorowych gdzie nie można było ustawić identycznego obrazu na dwóch więc to jest ten minus, kupując jeden monitor masz pewność, że obraz jest identyczny na tym monitorze, pracując na dwóch, kupując dwa identyczne modele, można mieć inne odcienie, podświetlenie itp… Wniosek, 4K, a jeżeli są kiepskie matryce to 2 x 1920x1200.


#8

Nie do końca :smiley: .

Do obszaru roboczego zalicza się bardziej powierzchnie użytkową monitora - czyli cale. Zatem 24 calowy monitor 4K ma porównywalną przestrzeń roboczą co 24 calowy monitor FullHD. Główna różnica jest w ostrości krawędzi, ale to wcale nie oznacza, że zmieścisz więcej okienek. Twoje oko wciąż będzie widzieć obiekty tak samo małe, tyle, że wyraźniejsze. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal nie będziesz mógł na nich komfortowo pracować.

Mały rysunek w trochę mniejszej skali pokazujący problem:

Zauważ, że poza stratą jakości oba okna są nadal słabo widoczne zarówno w wersji 4K jak i wersji FullHD. Dopiero 2x FullHD daje ci dogodne warunki do pracy na obu oknach. Dzieje się to dlatego, że monitor 4K nie jest wcale większy -> ma jedynie większą gęstość pikseli.

Hmm, może inaczej! Weźmy za przykład jakiś smartphone - LG G4. Rozdzielczość jego ekranu, to 2560x1440px (źródło), czyli większa niż monitor FullHD. Ale nie powiesz chyba, że obszar roboczy jest większy niż na komputerze? No właśnie, wcale tak nie jest, bo owe ekrany są różnej wielkości - i ten czynnik właśnie gra tutaj główną rolę.

A o ile się teraz nie mylę, to kupno dużego monitora 4K jest droższym rozwiązaniem (a na pewno mniej wygodnym) niż 2x FullHD. Telewizor zamiast monitora, to wcale nie jest taki super pomysł - trzeba mieć dużo miejsca, aby nie siedzieć z twarzą przy samym ekranie :smiley: .


Zagnieżdżanie odpowiedzi dotyczących danego postu
#9

Nie wiem co brałeś ale to odstaw czym prędzej. Im większa rozdzielczość obrazu monitora tym większy jest obszar roboczy dla użytkownika, dla programów, tym więcej elementów zmieścić na ekranie, tak jak pisałem, jeżeli na full hd zmieścisz jedno okno, to dajmy na to na 4k możesz ich zmieścić cztery tak? Już się pracuje lepiej bo nie musisz używać 4 oddzielnych monitorów tylko jeden. Tutaj masz przykład który Ci to wyjaśni bo jeszcze nie spotkałem się z człowiekiem o takim poglądzie jak Ty. Kupno telewizora zależy od potrzeb, jeżeli piszę muzykę do filmu albo montuje klip do muzyki to fajnie jest mieć duży podgląd. No ale rozmawiamy o tym co się przyda hglockowi więc twierdzę, że bardziej przydałby mu się 4k niż 2 full hd albo też 1440p jedna sztuka bo tak naprawdę 90% czasu przy obróbce grafiki pracuje się na zoomie przy detalach więc takie 1440p gdzie w poprzek masz 2560px to fajna spraw, dla mnie osobiście do każdej obróbki grafiki wystarczy 1920x1200, pracuje mi się na tym komforotowo, (teraz mam monitor 1280x1024 i jakoś daję radę) więc 2560px w poprzek to dużo miejsca in plus na dodatkowe okna w PS czy innych programach i jeszcze dostaje 200px w pionie :)…


#10

Nie rozumiesz xD Nadal wydaje ci się i używasz rozdzielczości jako wyznacznik rozmiaru monitora. Film, który pokazałeś prezentuje monitor około 50 cali <- i głównie ten rozmiar sprawia, że obszar roboczy jest większy.

Podałem ci przykład smartphon’a i monitora full hd. Mimo, że smartphone ma większą rozdzielczość, to używanie na nim photoshopa jest dużo mniej wygodne. Monitor 4K nie oznacza od razu, że będzie to 50 cali - równie dobrze mogą to być 24 cale, czyli standardowy, przeciętny monitor.

Może inaczej - okienko ma zawsze rozmiar 20 cm. Masz dwa monitory o tych samych wymiarach matrycy 50x40 cm.

Jak widzisz, pomimo ilości pikseli rozmiar jest ten sam = obszar roboczy jest ten sam. Oczywiście można zmniejszyć okienka i na monitorze 4K będą wyraźniejsze, przez co można upchnąć ich więcej nie tracąc na jakości - i to jest sytuacja o której ty mówisz - ale korzystanie z nich w ten sposób będzie koszmarnie niewygodne, bo będą okropnie małe i trzeba będzie patrzeć przez lupę (hah, no i tu jest różnica - jak przyłożysz lupę do 4K, to zobaczysz powiększony obraz, a przy FullHD piksele - niestety nikt nie pracuje patrząc na monitor przez lupę).

Dlatego obszar roboczy określa rozmiar monitora i dostępnego na nim miejsca (liczonego w centymetrach), a nie jego rozdzielczość, co określa jakość obrazu.

Może ostatni przykład wyprowadzi cię z błędu. Masz kwadratowy plac o wymiarach 20 metrów na 20 metrów. Podzielono go na kratki o szerokości 1 metra. Czyli w rezultacie mamy “rozdzielczość” 20x20. Teraz próbujemy położyć tam skrzynie o wymiarach 1m na 1m, czyli mieszczą się akurat na jedną kratkę. Na całym placu mieści się ich w sumie 20*20=400 skrzynek. Czitujemy, bo chcemy zmieścić ich więcej! Dzielimy kratki na jeszcze mniejsze i teraz mają one 0,5 metra na 0,5 metra. Czyli mamy 40x40 kratek!. Ale skrzynka nadal ma 1m na 1m, więc nadal zmieścimy ich 400, bo jedna będzie zajmować teraz 4 kratki. Analogicznie działają piksele.


To jest jak rozmowa o tym, co waży więcej -> 1kg betonu, czy 1kg piórek. Zamiast skupić się na tym, co ważne, czyli na wadze obu, która jest równa (1kg), to skupiasz się na tym, że przecież beton jest cięższy od piórka przy równej objętości. Niestety w pytaniu nie jest wcale powiedziane, że objętość jest równa.

Tak i tutaj musisz zrozumieć, że rozdzielczość wpływa tylko i wyłącznie na jakość obrazu, a nie na obszar roboczy. Workspace z definicji jest przestrzenią -> tym więcej upchniesz tam pikseli, aby ją z wizualizować tym lepszą otrzymasz jakość, ale wymiarowo wciąż może się nie zmienić przez co nadal zmieścisz tam tyle samo rzeczy (jakość ich wyświetlania będzie tylko różna).

Nie wiem jak ci to inaczej wytłumaczyć :smiley: .


#11

Dziękuję wszystkim za wyczerpujące odpowiedzi. Wywiązała się tutaj bardziej dyskusja na temat monitorów niż na temat, który mnie interesuje. Jeśli chodzi o monitor to tu widzę że zdania są podzielone. Ja osobiście miałem okazję pracować tylko na 2 monitorach w wersji 24 cale i 19 lub na samym 24 calowym i tu preferuje sam 24 calowy z rozdzialka 1920 x 1080(bodaj) bo praca na monitorach 2 różnych wielkości była dla mnie nie wygodna więc rozważam zakup monitora 4k.

Co do licencji studenckich to też o tym nie pomyślałem, winno wystarczyć do zbudowania solidnego portfolio, a jak miały by się pojawić jakieś zlecenia to można pomyśleć o inwestycji tudzież kredycie na oprogramowanie. Tylko tu pytanie. Ponieważ przy rejestracji na stronie autodeska wymagają podania imienia, nazwiska studiów na ktore uczęszczamy i lata w jakich studiujemy. Co w przypadku gdy ktoś nie studiuje? Chyba nie będzie większych konsekwencji jeśli “delikatnie nagne prawdę”? Oczywiście zamierzam wykorzystać 3ds tylko i wyłącznie do celów edukacyjnych.


#12

Nie wiem jak to jest w Autodesku, ale jeżeli chcesz rejestrować się na https://education.github.com/pack to musisz podać mail w domenie uczelnianej. Więc Twoje kombinowanie może się nie udać.

Osobiście na początek polecam szukanie Open Sourceowych alternatyw, przynajmniej na początek. https://www.osalt.com/
Programy opensource’owe, ze względu na swoją otwartość i wsparcie społeczności często przebijają komercyjne odpowiedniki.


#13

Axis to Ty nie rozumiesz, pojęcie rozdzielczości jest jasne, im większa tym więcej miejsca na ekranie, nie jest to zależne od rozmiaru fizycznego, to, że masz włączone skalowanie i to samo okno zajmuje Ci tyle samo miejsca na 4k i 1080p to już inna sprawa. Ze skalowania nie musisz korzystać. Na filmie który Ci podesłałem jest to przedstawione łopatologicznie. Już sam nie wiem czy to pisałem, ustaw sobie różne rozdzielczości na swoim monitorze i zobacz ile możesz upchać ikon na pulpicie, gwarantuje Ci, że im wyższa tym więcej ikon upchasz, ale pamiętaj skalowanie 100% anie 150%.