Indycze początki


#1

Witajcie.
Jak wielu z was również sam tworzę gry. Mam jedną główną produkcje oraz kilka pobocznych.
Po okresie letnim kiedy to zrobiłem sobie przerwę wracam bardziej intensywnie do Unity.
Oprócz braku wiedzy związanej z tworzeniem danych elementów gry chciałbym zasięgnąć innej wiedzy.

W planach mam udostępnienie dema ale mam obawy co do zhakowania assetów.
Przydało by się dodatkowo zabezpieczyć. Pomysły może jakieś narzędzia z asset store.

Trochę też myślałem nad nazwą dla siebie i jak na razie doszedłem do wniosku, że nie warto
dodawać wyrazów studio, team, art. Puki co jestem sam i jak na razie tak pozostanie.

Wiedza o różnych dokumentach.
Znalazłem ciekawą stronę z różnymi ciekawymi dokumentami.


Szukam właśnie takich dokumentów, poradników po polsku.

Przymierzam się do założenia strony/bloga i zastanawiam się nad językiem strony oraz końcówką com, pl, inną.

Jeśli macie swoje dylematy napiszcie tu o nich. Czasem nie wiadomo o co pytać, a i sam poczytam.


#2

Nie uda CI się zabezpieczyć, choćbyś skutecznie próbował i tak jest to do obejścia :slight_smile:


#3

A skoro i tak się nie uda to również polecam przenieść uwagę do ważniejszych rzeczy tj. dopieszczonej gry.

Premature optimization is the root of all evil.


#4

Nic tak dobrze nie zabezpiecza jak licencja :wink:


#5

Skoro wiedzy poszukujesz, poradników itd. to polecam zapisać się na darmowy webinar:

(w polu firma można wpisać po prostu brak). Na pewno wyciągniesz dla siebie coś ciekawego, chociażby informacje odnośnie kanałów social media tudzież google adwords, a skoro chcesz zakładać stronę/blog, może okazać się to bardzo pomocne.

Generalnie to nazwa studio lub games jak najbardziej pasuje, wiele osób, które ma chociażby stronkę lub portfolio, korzysta ze specyficznych nazw bo to ułatwia pozycjonowanie własnej strony/bloga w sieci, pod warunkiem, że Twoja strona nosi konkretną nazwę i jest frazą zarówno w temacie, któremu jest poświęcona witryna, jak i unikalną frazą, która nie pojawia się wszędzie. Wiadomo, że nazwa typu ‘cool games’ lub ‘good games’ będzie niemalże niemożliwa do wypozycjonowania w google, ale nazwij się chociażby “Kaczastopa games” i każdy kto wpisze tagi ‘gry, kaczka, stopa’ lub samo ‘kaczastopa’ bez problemu znajdzie Cię w internecie. Tak ma chociażby Blizzard. Samo słowo oznacza z angielskiego zamieć. Zapewne wiele osób wpisując samo słowo blizzard (jeżeli wcześniej nie wyszukiwało gier) znajdzie informacje pogodowe. Ale wpisz ‘blizzard games’ i znajdziesz stronkę blizzarda :wink:

Team - Nie nadaje się, chyba że masz team właśnie xD
Art - Nie tworzysz sztuki :stuck_out_tongue: To ma sens u conceptartystów i grafików

Kup domenę com oraz pl jeżeli chcesz mieć stronę w 2 językach. Unikaj automatycznego tłumaczenia itd. tak na prawdę multijęzykowe strony wymagają zdublowania wszystkiego i unikalnych hyperlinków, co pomaga w ich pozycjonowaniu.


#6

@Fabio na 100% nie zabezpieczę ale wiadomo utrudnić można.
@frozenshade w którym miejscu licencja zabezpiecza? Jak projekt będzie na odpowiednim poziome to i tak kupię ale to dłuższy temat po co.
@Ezir dzięki za linka Online Marketing ale nie tego szukam. Strony zawsze zakładam na Wordpressie z SEO coś tam wiem. Wiem że mało ale w SEO panuje od kilu lat głupawka, a też nie mam czasu na wielogodzinne studiowanie. Ale chyba się zapiszę. Niedawno czytałem wpis człowieka który od lat zajmował się SEO i dał sobie spokój właśnie z powodu tego szaleństwa. Nad resztą jeszcze się zastanowię.


#7

Hackowanie assetów - generalnie, jeśli twój program jest w stanie się do tych assetów dobrać to jest to tylko kwestia czasu zanim ktoś inny się dobierze. jeśli użyjesz istniejącego narzędzia z assetstore to istnieje szansa, że zostało ono już złamane przy innym projekcie, który z niego korzystał.
Jeśli zrobisz gówniana grę to nikt nawet na twoje assety nie spojrzy. Jeśli gra będzie dobra i znana to możesz mieć 100% pewność, że prędzej czy później twoje zabezpieczenia zostaną złamane. Ktoś, kto to zrobi pewnie pochwali się tym na swoim blogu, wrzuci toola na githuba, to się rozejdzie. Rozkodowanie assetów z Legend of Grimrock zajęło mi 5 minut - chwila szukania w google, ściągnięcie i przeczytanie instrukcji :wink:

To nie chodzi o to, żeby assetów nikt nie podejrzał, tylko żeby ich nikt nie użył. Prawo stoi po twojej stronie, jeśli w licencji odpowiednio wszystko określisz to nie masz się czym martwić. Ktos zrobi grę z twoimi assetami? Zgłaszasz problem do platformy na której gra jest rozprowadzana i moment ta gra znika do czasu wyjaśnienia. Dodatkowo możesz iść sie sądzić :wink:
I nie, nie będziesz musiał codziennie przeglądać internetu w poszukiwaniu gier opartych o twoje assety. Szanse na to, że ktoś użyje AKURAT TWOICH assetów są… małe :wink: Prędzej ktoś je wygrzebie zeby pooglądać i poznać warsztat.