Jak wejść do branży gier jako pisarz i/lub projektant gier i osiągnąć sukces?

projektowanie-gier
gamedev
game-design
książka

#1

Jak wejść do branży gier jako pisarz i/lub projektant gier i osiągnąć sukces?

Witajcie. Od czasu do czasu zaglądałem na to forum, aż postanowiłem się ujawnić. :slight_smile: W tematyce poruszanej na forum jestem newbie, jednak chciałbym to zmienić. Z tego względu mam w tej dłuższej wiadomości trochę pytań do Was:

  1. Jacy producenci gier/studia produkcji gier znajdują się w Poznaniu? Nie mogę znaleźć żadnej listy, ani artykułu, gdzie byłyby wymienione z nazwy te mieszczące się w Poznaniu.

  2. Chcąc projektować mechanikę gier cRPG, z mechaniką jakich gier RPG/cRPG potrzebowałbym się zapoznać? Jaka byłaby najbardziej reprezentatywna/popularna?

  3. Czy i jakiego języka programowania się nauczyć, by projektować gry (dokumentację projektów gier) wraz mechaniką (np. cRPG)? Nie wystarczy samo rozeznanie/zorientowanie w zasadach programowania, trzeba stosowania w praktyce takiego języka się nauczyć w pełni, prawda? A może nie?

  4. Co, oprócz pójścia na Game jam na PGA i na Game Industry Conference (GIC) na PGA, mogę zrobić, by nawiązać kontakty z ludźmi z branży? Na Game jamie, oczywiście zobaczę jak się robi gry, i co dalej? I kiedy i z czym iść do tych ludzi? :slight_smile:

  5. Co, oprócz napisania i wydania kilku powieści i kilku lub więcej opowiadań fantastycznych, mogę zrobić by nauczyć się i udowodnić swoje umiejętności opowiadania oraz twórczego pisania na rzecz tworzenia gier i celem znalezienia pracy w jakimś zespole amatorskim lub, jeśli się da, od razu w jakiejś małej firmie/studiu produkującym gry, oczywiście w roli pisarza? I/albo ewentualnie w roli projektanta gier? Co do pisania na potrzeby gier i pisania powieści to zaopatrzę się w podręczniki/poradniki “plot writing”, bo z tego co wiem, a przeczytałem wszystkie wydane po polsku poradniki pisarskie, po polsku praktycznie nie ma takich, szczególnie opartych na przykładach.

  6. Czy podstawowe/proste umiejętności rysowania mogą się przydać projektantowi gier? A pisarzowi “od gier”? Np. dla lepszego porozumienia z artystami i grafikami? Albo czy byłyby pomocne tylko wtedy, kiedy bym spełniał rolę projektanta gier? Bo jako pisarz, to wydaje mi się, że nie będzie to w ogóle potrzebne, prawda?

  7. Jakie książki muszę i powinienem przeczytać i przyswoić odnośnie projektowania gier (nie jako późniejszy tylko pisarz)? Oraz jakie materiały w Internecie, w tym branżowe kanały informacyjne? Ktoś z branży polecił mi anglojęzyczne warsztaty/kursy/wykłady w postaci nagrań na YouTube, ale wolałbym je w formie tekstowej, ze względu na moją słabą umiejętność rozumienia angielskiego ze słuchu - inaczej niż w przypadku tekstów, najlepiej takich dostępnych też w formie ebooków.

  8. Czy aspirując do pracy przy tworzeniu gier jako pisarz nie muszę znać środowisk projektowania gier? Rozumiem, że jest to konieczne kiedy chcę projektować gry, tj. sporządzać dokumentację projektów gier? I musiałbym przy tym znać aktualną dokumentację producentów takich środowisk i języka programowania, tak? W tym przypadku potrzebuję zacząć od nauki C# i Unity, prawda? I wytrwale dążyć do zrobienia własnych prostych, powiedzmy, 2-3 gier zanim potem zorganizuję zespół początkujących lub dołączę do jakiegoś?

  9. Jak przebić się w branży? I jak się utrzymać w branży? Coś gdzieś chyba czytałem, że na początku drogi w branży gier są kiepskie wynagrodzenia, i wydaje mi się, że później, jak się ktoś nie wyróżni, to też ma dość przeciętne wynagrodzenie względem średnich pensji w kraju w ogóle. Ale czy to prawda?

Miałbym też prośbę o radę bardziej osobistą, życiową. Najpierw opiszę swoją sytuację, potem Was zapytam. Mam poważny problem ze zdrowiem i z racji tego nie mogę wykonywać większości dostępnej mnie na rynku pracy. Chcę nauczyć się robić coś innego w ciągu ok. 3 lat, więc wróciłem do dawnych aspiracji pisarskich i, już wiecie czego: ambicji by pracować przy tworzeniu gier. Znam gry od małego, w swoim czasie grałem bardzo dużo, zawsze mnie fascynowały możliwości technologii gier. Mogłem też w przeszłości zostać informatykiem lub grafikiem komputerowym, bo miałem dużą wiedzę informatyczną i umiejętności, jak na nastolatka. Ostatnimi laty w gry gram od czasu do czasu, i najbardziej orientuję się w strzelankach, grach akcji, a mniej w cRPG i trochę w przygodowych. W reszcie gatunków, jak na razie, nie orientuję się. Wiem na czym polegają klasyczne gry RPG, jako dzieciak grałem w nie trochę z kolegami.

Poza tym, aktualnie pracuję nad planami każdej z powieści składających się na cykl SF i może uda mi się też w między czasie napisać i wydać książki cyklu tematycznego, który mam już zaplanowany. To byłby wynik moich 11-letnich studiów literackich nad wiedzą i informacjami obszarów moich zainteresowań - synteza z wielu dziedzin. Doszedłem do wniosku, że to po prostu genialny materiał na powieści i gry. Zaczęło się jako hobby, ale stało się pasją, powiedzmy, rozwoju intelektualnego, odkrywania świata.

Orientuję się w tym, co do tej pory zostało wydane wśród powieści i, częściowo, wśród gier, jeśli chodzi o taką, moją tematykę. To fascynująca nisza, może nawet luka rynkowa, wydawnicza. Oba moje planowane na tę chwilę cykle łączy ta sama tematyka, idee, poruszane problemy i wizja świata. A ta jest ekstremalnie niesamowita i zafascynowała mnie wręcz uzależniająco. :wink: Najpierw jednak skończę pisać i opublikuję trochę artykułów i opowiadań, by coś już szybko zarobić i zadebiutować. Mam już gotową do publikacji stronę www o tym zbiorczym projekcie, która ma zainteresować potencjalnych czytelników jeszcze przed napisaniem i wydaniem jakiejkolwiek z książek. Tam także informuję o postępach pracy i bezpiecznie opisuję tylko zarysy fabuł i poruszanych zagadnień.

Czy dobrze by było, abym poćwiczył sobie przenoszenie elementów tego mojego materiału na mechanikę fikcyjnej gry? Oczywiście, w oparciu o jakiś inny “podpatrzony” system RPG/cRPG jaki polecicie mi poznać? I czy spróbować to zrobić już na samym początku po zapoznaniu się z takim przykładowym systemem RPG, czy dopiero później w toku rozwoju umiejętności opowiadania i/lub projektowania gier?

Co myślicie? Dobry plan? Jak mogę go udoskonalić? :slight_smile: I czy, chociaż teoretycznie, przydałby się komuś w branży ktoś taki? Chciałbym spróbować swojej szansy. Mam też bardzo dużo notatek z pomysłami, zakręconymi jak te Philipa K. Dicka, jeśli ktoś kojarzy tego autora SF (i adaptacje filmowe jego historii).

PS Wśród tematów i dziedzin, jakie hobbystycznie studiowałem i dalej studiuję, i jakie wplotę w swoje opowieści, są (uwaga, dużo tego!): Nowa Nauka (od fizyki kwantowej poprzez epigenetykę po psychotronikę), parapsychologia, ezoteryka/mistycyzm/okultyzm/magia, teorie spiskowe i historia konspiracji, ufologia i uprowadzenia UFO, paleoastronautyka (ślady obcych na Ziemi i poza Ziemią), tajne i półtajne stowarzyszenia, związki i sekty, tajne projekty i operacje, tajna geopolityka, kontrola umysłu i technologie psychotroniczne, ślady zapomnianej globalnej cywilizacji i archeologia alternatywna, kryptozoologia i kryptobotanika, terapie alternatywne, technologie energetyczne (np. nadmiarowości i darmowej energii).

Chcę jak najwięcej z tego przenieść na powieści SF i gry. W zasadzie występują tam elementy wielu konwencji fantastyki i thrillerów/sensacyjne, m.in. SF, New Weird fiction, cyberpunk, dark fantasy, urban fantasy, space opera, historia alternatywna, technothriller, thriller sensacyjny/ kryminalny/ polityczny/ konspiracyjny/ metafizyczny.

W tym m.in. rasy, cywilizacje, organizacje, ponadto tajne bazy, działania, pojazdy i inne technologie Obcych i tajnych programów kosmicznych i projektów militarnych. Dalej, różne grupy cywilizacji w komorach-jaskiniach wnętrza Ziemi, ruiny i pozostałości technologii superstarożytnych przodków ludzkości na powierzchni Ziemi, w podziemiach, pod wodą i w Układzie Słonecznym. Na koniec: istoty, społeczności, miasta, moce i technologie Zaświatów/światów nadprzyrodzonych i ich działalności wpływające na ludzi władzy i tych zwyczajnych.

Znam bardzo dużo takich fantastycznych elementów tam zawartych. Jak już zauważyliście, badać i pisać lubię. :slight_smile: Chciałbym wnieść ten content nie tylko do literatury SF, ale też w projekty gier. Kupiłem sobie na początek książkę “Projektowanie gier. Podstawy. Wydanie II”, autor: Ernest Adams.

PS2 Mieszkam obok Poznania. I nie jestem już najmłodszy (rocznik '91), więc czas najwyższy zacząć publikować i tym samym realizować swoje talenty i ambicje. Trochę późno, ale na pewno nie za późno. Może wynikła przez problem sytuacja jest mi nawet na korzyść, aby skierować zajęcia i życie w ciekawszą i lepszą stronę. Pracuję nad moim pierwszym artykułem dla pewnego czasopisma, przy czym mam zagwarantowaną pomoc “na starcie” od jednego z publicystów. A w domyśle od jeszcze jednego.

(mam nadzieję, że wybrałem właściwy dla tego tematu dział forum)

Z góry dziękuję za pomoc.

Adam


#2

ad 3. Należało by znać co najmniej podstawy Unity (jak sie okaże ze robią w jakimś innym silniku to będziesz miał mocne podstawy). Nie będziesz skryptował ani pisał kodu, żadnej magii, ale trzeba móc się dogadać z programistami.

ad 4. znaleźć sobie wesołą gromadkę zapaleńców i zacząć coś tworzyć. Ja tak wszedłem, no może nie byliśmy tylko zapaleńcami, ale nie będę się przechwalał.

ad 5. nie wiem, jak dla mnie to jest ok, bardzo silna podstawa.

ad 6. raczej nie, moja córka ładniej rysuje ode mnie a z zespołem się dogaduję, na podstawie moich bohomazów powstało nawet trochę assetów :wink:

ad 8. patrz ad.3

ad 9. trzeba zabić smoka :slight_smile:


#3

Witaj!
Hmm tak teraz sobie myślę, że warto zadać sobie pytanie czy chcę zaprojektować grę RPG czy może system fabularny taki jak D&D. Na Twoim miejscu chyba szedł bym w to drugie. Jeśli jak mówisz masz lekkie pióro to kreacja autorskiego świata z szerokim i bogatym opisem nie stanowiła by problemu. Może warto przestudiować różne systemy fabularne i zobaczyć czy coś by nie było inspirujące Tam jest wiele gatunków od fantasy po SCI-FI i horror. W opisie dałeś do zrozumienia, że mocno siedzisz w SCI-FI więc może coś cyberpunkowego w klimatach Ghost in The Shell? Cyberpunk 2077 jest oparty o system fabularny Cyberpunk 2020 i z tym też bym się polecał zaznajomić.
Też czasem myślę o stworzeniu własnego uniwersum, ale steampunk bardziej i zmieszane z rasami fantasy.


#4

@frozenshade dzięki za zestaw nakierowujących odpowiedzi. Ile czasu tygodniowo czy, powiedzmy, od poniedziałku do piątku powinienem poświęcić na naukę pracy w Unity, aby nauczyć się go na poziomie ponadpodstawowym wciągu do 2-3 lat? Unity już sobie zainstalowałem i przeglądam, potem kupię jakiś kurs, wideo czy książkę.

@WhiteDot w zasadzie to masz rację. Choć wolałbym robić gry komputerowe cRPG, warto abym rozważył argumenty za i przeciw w kwestii stworzenia klasycznego RPG lub komputerowego cRPG. Zanotowałem sobie to jako zadanie na najbliższe miesiące. Zapoznam się z różnymi systemami klasycznych RPG, przy czym nasuwa się pytanie. Czy są w ogóle książki o projektowaniu gier komputerowych cRPG? Chodzi mi o te w j. angielskim.

Konwencja cyberpunk w literaturze, grach i filmach rzeczywiście jest mi bardzo bliska. Ta moja wizja świata/uniwersum wykracza poza ramy jednej konwencji, czy to klasycznego SF, czy cyberpunka. No tak wyszło, że są tam elementy różnych konwencji SF i fantasy, i dużo New Weird fiction.

Stworzenie oryginalnego uniwersum to nie taka zajawka i robota na 1-2 lata… Osobiście zainspirowałem się pomysłem Tolkiena, tymi jego kilkuletnimi badaniami, zbieraniem informacji. Tyle tylko, że nie myślałem, że to tak wciągnie i zabierze aż tyle czasu. W trakcie musiałem odłożyć na kilka lat próby pisarskie, zanim nie zdobyłem większego rozeznania w tematyce. Przełom nastąpił w zeszłym roku, tj. wyklarowanie się pomysłów jak i znalezienie takich też bardzo mocnych itp. I nadal mam jeszcze dużo źródeł, np. o “obcych”, do przeczytania. Ale to już będzie raczej “doczytywanie”, bo bardzo dużo materiału jest już za mną. Najważniejsze, że sprawia mi to frajdę. :slight_smile: No i te gry też nadal mi ją dają.

Mógłbym też później przenieść system magiczny białej i czarnej magii z prawdziwych prac o magii i alchemii na grę cRPG. I to byłoby obok całej reszty elementów Sci-Fi. Lubię takie mieszanie gatunków i konwencji, a od jakiegoś czasu, ileś tam lat, to już taki trend w fantastyce i chyba nie tylko w niej. Zastanawia mnie też jaki efekt można by osiągnąć przenosząc ideę modyfikacji ciała na… Ducha. Ta sama idea, ale inne formy i zasady działania i oddziaływania, bo trochę odmienna fizyka, środowisko wyższych wymiarów. To m.in. implanty z innego rodzaju materii danego wymiaru, zgodnie z koncepcjami ciał subtelnych i płaszczyzn (wymiarów) w okultyzmie. I te czakry, meridiany, energia życiowa (prana/chi/ka) i inne elementy obsługiwane przez technologię i techniki czynności. Może być ciekawie.

Stawiam zatem też na pracę nad opowiadaniami i powieściami równolegle do nauki pracy w Unity i poznawania wiedzy o projektowaniu gier oraz o RPG. Jak napisał @frozenshade, da mi to solidne podstawy umiejętności opowiadania historii na rzecz projektów gier. Mamy także zjawisko takiej narracji, że tworzy się i wydaje powieści, zbiory opowiadań, komiksy, gry komputerowe i gry “bez prądu”, a czasem nawet seriale i filmy, które łączy ten sam świat, postacie. Tak było, z tego co mi wiadomo, z “Matrixem”, a z nowszych rzeczy też z “Wiedźminem”. Podoba mi się taka narracja multimedialna, czy jak tam się zwie. Dlatego fajnie, gdybym mógł tworzyć gry osadzone w tym samym uniwersum, co moje powieści i opowiadania.

Nawet zaczynając od dość prostych, ale wtedy nie adaptacji tylko jako rozszerzeń świata z literatury. Adaptacje tych historii wchodziłyby w grę tylko gdy twórcy mieliby duży budżet i niezłe umiejętności plus współpraca, konsultcja z autorem. Mogę sobie teraz jedynie pomarzyć. :wink: Tymi powieściami raczej pewne, że nie osiągnę jakiegoś dużego sukcesu, bo tak udawało się rzadko komu już na samym początku, ale i tak będą potrzebne by się nauczyć opowiadać i wykazać na rzecz przejścia do pracy nad grami. A wtedy też będę dalej pisać książki. Dlatego już się tak nie spinam jak kiedyś… Jakiś czas temu napisałem poprawnie bardzo ciekawe 7,5 strony A4 w 4 godziny w jednym ciągu bez przerw. :wink: Zatem w pisaniu poradzę sobie.

Odnośnie pytania z początku tej wiadomości, ile czasu powinienem poświęcać na naukę Unity by ogarnąć to wciągu do 2-3 lat na poziomie ponadpodstawowym?

I czy są w ogóle książki o projektowaniu gier komputerowych cRPG?


#5

Nie mam zielonego pojęcia. Po prostu zacznij się uczyć, przerabiaj tutoriale, sam w pewnym momencie ocenisz na ile jesteś w stanie zrozumieć to wszystko co tam jest pokazane. I raczej nie rozpatrywał bym tego w kategoriach lat… pamiętaj, ty tylko musisz się orientować co i jak, wiedzieć jak to mniej więcej działa, to ma ci pomóc w pracach projektowych a nie zrobić z ciebie programistę. Zakładam, że najbardziej ‘technicznym’ zadaniem jakie dostaniesz jako projektant gier to zaprojektowanie poziomu. Programiści zapewnią ci narzędzia, oprogramują edytor, ty masz wiedzieć jak układać i co to są te cyferki w inspektorze.


#6

@frozenshade ma racje. Żeby robić gry (w przyszłości), trzeba robić gry (teraz).
Jak twoje portfolio będzie pasowało do profilu jakiejś firmy to sami o ciebie będą zabiegać.

Powiedzmy, że lubisz battle fieldy - ja uwielbiam Unity, ale jak strzelanka i to robiona od zera to naturalnym wydaje się Unreal. Prościej i ładniej wizualnie, a do tego masz całą masę darmowych assetów. Zrób klona, jednego, drugiego i jak będzie naprawdę fajny to opowiedzą twoją historię na TV gry albo w innych mediach. I Ubi albo inny pracodawca się do Ciebie odezwie.

W moim przypadku było tak, że w 2015 pojechałem na Slavic Game Jam do Warszawy i zdobyłem wyróżnienie best quality i pierwszą pracę w game devie w małej nieznanej firmie “U Pawła” (teraz byś powiedział start up), ale wcześniej siedziałem po edytorach do Morrowinda, Warcrafta 3 i Heroes 3 przez lata i to też mu pokazałem i pokazałem mu, że umiem używać gita to było ważne.

Generalnie mam w swoim portfolio kilka gier mobilnych i teraz rekruterzy widzą robiłeś hyper casuale dla firmy w Krakowie? To może dla nas zrobisz? Później na PGA spotkałem gościa opowiadam, że robiłem obiekty na Unity Asset Store i jestem programistą Unity, a wcześniej pracowałem w korpo jako developer C++ dla biznesu. - O potrzebujemy Technical Artysty, dawaj do nas - wtedy miałem pomysł robienia swojej gry, ale dali stawkę koło 10 koła + vat na stanowisku gdzie nauczyłem się Unreala to było spoko jak na 2018 rok.

Także moja rada - rób gry i poznawaj ludzi. I pamiętaj ja zaczynałem pracę w edytorach koło 2002 roku, programowania zacząłem się uczyć przed maturą w 2010, bo chciałem robić kopię Gothic. Zacząłem robić duże gry i nie wyszło. RPG, RTS jak plemiona, a pierwsze moje gry, która wyszły to były małe gierki zrobione na jamach, które dokończyłem i zarobiłem na tym kilka tysięcy. Teraz mam inną wiedzę i jakbym mógł dać sobie jedną radę to bym powiedział do Adriana z 2010 roku.
Pie**** te duże gry. Zrób małe, takie w tydzień lub w miesiąc czasu i jak nie wyjdzie jedna to kolejna będzie dobra. Tylko, że ja nie słuchałem ludzi co tak mówili i od lutego 2012 do około 2015 ciągnęliśmy projekt RPG bez wiedzy i kasy.

Mi obecnie system RPG, który jeszcze przez rok robił po godzinach (lub jak teraz w przerwach między kontraktami krócej) do tej pory poświęciłem na niego około 2 lata.

Jeżeli masz pytanie jak z level designera postanowiłem zostać programistą to odpowiedź jest prosta. Teraz programista zarabia na rękę 2-5 jako junior, 5-7 jako mid i senior nie ma w sumie górnej granicy. Po prostu stwierdziłem, że za ten sam czas level designera programista zarabia więcej - życie zweryfikowało.

Na pocieszenie po kilku latach nie masz już takich problemów, ale przeszedłeś przez to sito - przez które większość odpadła. Po za tym ja mam takie przemyślenie jeżeli mogę pracować na świecie jako programista C++ za 90 tysięcy dolarów rocznie to czuję się źle że wybrałem Unity C#, który płatny jest 50 tysięcy rocznie lub level designer za 35 tysięcy… To level design może pozostać moją pasją? Analogicznie dla grafika jest UI designer w zarobkach przepaść.

Dlatego jeżeli jesteś materialistą i lubisz duże projekty to może UE4 i C++? Twój projekt będzie potrzebować kasy.


#7

Hej, mam do Was pytanie, może ktoś się orientuje w sprawie i mi wyjaśni, poradzi.

Zastanawia mnie, czy już po zdobyciu pracy przy jakiegokolwiek rozmiaru projekcie, lub projektach, dałoby radę pogodzić pracę w roli pisarza z dodatkowym pisaniem hobbystycznym własnych książek? Czy ktoś z Was orientuje się w tej sprawie? Czy jeszcze będę miał siły po tej pracy, bo np. własnej rodziny nie mam, więc i tak będę miał nadal dużo czasu.

Czy może istnieje szansa, że jakiejś firmie spodoba się to, co tam sobie wymyślam i piszę, i nawet chcieliby, aby coś na tej podstawie stworzyć - jakichkolwiek rozmiarów projekty gier - np. przy współpracy innych game designerów i writerów.

Ogarniam opowiadanie historii, uczestniczyłem niedawno w płatnym kursie pisarskim i sporządzam plan własnego cyklu SF, do którego będą nawiązywać opowiadania. Kilka ostatnich miesięcy miałem ciężkie, wiele spraw do załatwienia, no i kryzysowa sytuacja pokrzyżowała trochę mi plany, ale kontynuuję ich realizację. Będę publikować na stronie czasopisma “Nowa Fantastyka” dla oceny, krytyki, bo tam “nie spalą się” te teksty, a nawet jest szansa, że kiedyś coś mojego “wyłowią” i opublikują (były takie przypadki). Odkryłem, że pisanie jest trudne, czasami bardzo, ale też, że mogę sobie z tym poradzić. Z czasem się rozkręcę coraz więcej.


#8

Pisarz… no, ciekawe miejsce w zespole, może być ciekawie :> .

Nie pisałem książek, tylko opowiadania, ale daje radę, nie jest tak źle. Grunt to praca z czasem :> .
Napisałem pw do ciebie, napisz to pogadamy :> .


#9

Wiesz jest jeszcze jedna droga, którą możesz wziąć pod uwagę. Jest gatunek gier tzw. ‘Visual Novel’
i tutaj pisarz zdecydowanie ma wiodącą rolę w zespole, bo gra opiera się na opisie i dialogu więc warstwa tekstowa jest najważniejsza. Sama grafika jest ozdobnikiem i sprawia, że gracz może trochę lepiej wejść w opisany świat. Więc jeśli mam coś doradzić konkretnie to poszukać zespołów, które tworzą właśnie takie gry i pokazać próbkę swojej twórczości lub ogarnięcie samemu np Ren’Py i stworzenie własnej gry.


#10

@WhiteDot Dzięki za przypomnienie o tej formie gier. Kojarzę, bo kiedyś znajomy brał udział w konkursie na fragment tekstu dla gry tego rodzaju i mu się udało, i wprowadzili do gry jego tekst. Tak, na pewno warto brać pod uwagę ten gatunek.

Jednak na tę chwilę jeszcze dłuższy czas poćwiczę samemu, aż do momentu, kiedy oceny moich opowiadań będą dobre. Mam niezależną redaktorkę i autora cyklu SF za doradców/konsultantów i pomagają mi ustalić dobrą kompozycję/setting świata przedstawionego w relacji z konceptem na opowieści w tym świecie (uniwersum). A nie jest to takie szybkie i proste w tym przypadku, no i te osoby odpowiadają co kilka dni, to też trochę mi się rozjeżdża ta konsultacja, ale, przynajmniej, jest darmowa.

Początki są, jak wiadomo, słabe. Ale zadanie z tym moim zamysłem na cykl SF mam bardzo ciekawy, jak wynika z tego, co mi napisali inni pisarze. Pomysł trzeciej kategorii, czyli tej pt. “wszystko zależy jak to napiszesz”. :slight_smile:

Baaardzo chciałbym pracować przy grach opartych na tych pomysłach, historiach i uniwersum. Mam też już książkę o tym, jak pisać scenariusze do gier (pilna lektura).


#11

Dziwne pytanie :slight_smile: To zależy od osoby i od tego co masz w pracy. Jak robota będzie wyczerpująca to będziesz marzył o odpoczynku, a nie pisaniu. Jak będzie luźno to będziesz miał czas na swoje hobby. Choć jeśli nie zrobisz sobie odpowiedniej gospodarki energetycznej i będziesz cały czas pracował na dwa etaty, to po jakimś czasie dostaniesz mentalnej kontuzji :slight_smile: pisarza to pewnie praktycznie eliminuje z jakiejkolwiek pracy na jakiś czas.

Rozważmy cztery przypadki:

  1. Podłączasz się pod amatorski zespół. Podstawą stworzenia takiego zespołu zazwyczaj jest pomysł (chciałem napisać “zawsze” ale bywa różnie), Zazwyczaj jak ten zespół już istnieje to ten pomysł już tam jest. Średnio tutaj o miejsce dla Ciebie jako pomysłodawcy.

  2. Podłączasz się pod profesjonalne studio. Z jakimś konkretnym planem. Pełnisz jakąś funkcję, masz określoną pozycję i rolę. To czy takie studio uwzględni Twoją książkę do adaptacji w formie gry- zależy od tego w którym miejscu łańcucha jesteś. Np po kilku latach wspinania się po szczeblach kariery, pewnie będziesz na tyle wysoko by ktoś Cie wysłuchał. Niby się da. Czy warto?- to już inna sprawa.

  3. Zakładasz własny zespół. Na początku musisz posiąść dość interdyscyplinarne umiejętności/wiedzę (zrobić prototyp, nauczyć się zarządzać zespołem, dowiedzieć się nieco o samej produkcji gier, przekonać ludzi do swojego pomysłu), ale przynajmniej masz kontrolę nad tym co się dzieje.

  4. Nie robisz nic z grami. Piszesz rewelacyjną książkę, która staje się bestsellerem. Firmy tworzące gry przychodzą do Ciebie by zrobić jej adaptację i podzielić się zyskiem. Negocjujesz warunki i stajesz się konsultantem pomagającym przy tworzeniu gry.

Zależy od Ciebie co jest dla Ciebie ważniejsze i co sobie wybierzesz. Jest wiele czynników wpływających na taką decyzję