Kreatywny człek z warsztatem literackim – szuka przygód!


#1

Cześć wszystkim!

Jestem studentem Filologii polskiej, za niedługo przyjdzie mi pisać licencjat na temat gier komputerowych, co już sporo mówi o moich zainteresowaniach. Lubię ambitne, małe gierki, które można zakwalifikować bardziej pod doświadczenie estetyczne i kilkugodzinną przygodę niż pełnoprawną grę z wyszukanym gameplay’em. Prócz tego ogrywam też RPG-i. Kiedyś angażowałem się w tworzenie gier i bezpłatnych dodatków do gier. Z niektórych projektów coś wyszło, z innych nie. W każdym razie, doświadczenia trochę mam.

Fajnie byłoby znaleźć zgrany zespół, któremu przydałby się człowiek z dużą kreatywnością, lekkim piórem i chęcią współpracy. Mogę pisać teksty, robić korektę i/lub wymyślać fabułę (co jest chyba najprzyjemniejszym zajęciem, dlatego nie mogę zrozumieć, jak ludzie mogą powierzać je komuś innemu).

Nie oczekuję w zamian jakichś bardzo wielkich pieniędzy. Jak ktoś mi napisze, że byłbym potrzebny do jakiegoś projektu non-profit, pewnie też mógłbym się zaangażować. Szukam jednak zdecydowanych ludzi, którzy już coś mają i są nastawienie na realizację projektu, natomiast ofertom typu: „nie wszyscy jesteśmy pełnoletni, mamy wielkie marzenia, ale często się kłócimy” podziękuję.

To tyle z mojej strony. Jeśli ktoś jest zainteresowany moją pomocą, proszę o kontakt w tym temacie lub na maila: adris@onet.eu

Pozdrawiam
A. P.


#2

Cześć @Alchemik! Napisałem do Ciebie maila kilka dni temu w imieniu zespołu Flying Octopus. Jeśli to ogłoszenie jest dalej aktualne to zerknij na skrzynkę pocztową :wink:


#3

Ogłoszenie oczywiście nadal jest aktualne i bardzo cieszę się, że złożono mi już kilka ciekawych propozycji. Nie spodziewałem się, że znajdę na tym forum aż tak duży odzew, co pozytywnie mnie zaskoczyło.

Maila sprawdzam codziennie, choć poczta na Onecie (i zakładanie z tego samego adresu kont na Allegro, Olx, Steamie i tysiącach różnych stron) ma to do siebie, że lubi dostarczać spam. Troszkę z nieuwagi wyrzuciłem maila, ale znalazł się w koszu i już na niego zerkam. Dziękuję, że napisałeś tutaj.