Pies Syrena - gra zręcznościowa/logiczna


#1

Gatunek: Zręcznościowa/logiczna

Opis:
Pies Syrena to tajemnicza, podwodna postać, która nie pamięta swojej przeszłości. Z powodu jej odmienności nikt jej nie lubi. Jakie przeżyje przygody i czego się dowie? O tym można się przekonać w czasie gry.
Grę zrobiłem w programie Multimedia Fusion 2. Jest trudna. Czasem trudność polega na refleksie, ale zwykle tempo jest nieśpieszne i wymaga dokładnego zapoznania się z instrukcjami oraz obserwacji otoczenia.
Gra posiada pełny dubbing. Starałem się, żeby głosy jak najbardziej się od siebie różniły, ale wszystkie należą do mnie. Nie używałem żadnych filtrów do ich modyfikacji. Tak samo muzyka składa się tylko z mojego głosu. Również wszystkie dźwięki nagrałem sam - gdy postać drapie się po głowie, to słychać dźwięk drapania się po mojej głowie :slight_smile:
Jeśli chodzi o grafikę, to wszystko, co widać na ekranie, narysowałem ołówkiem na kartce, pomalowałem kredkami, a potem zeskanowałem do komputera.
Silnik gry kosztował mnie dużo pracy, co chyba widać na zwiastunie.Steruje się klawiaturą, ale jednocześnie za pomocą myszki można regulować położenie każdej części ciała.
Teraz trochę historii, czyli jak to się zaczęło?

Wymyśliłem Psa Syrenę w wieku 7 lat, w 1995 roku. Razem z paroma osobami rysowaliśmy o niej komiksy, a nawet założyliśmy Klub Szczeków, do którego w podstawówce należała prawie cała klasa. Wymyślaliśmy kolejne postacie, które nazywaliśmy ulubieńcami, witaliśmy się słowem Helos, dlatego te słowa pojawiają się w grze. Oczywiście im byliśmy starsi, tym bardziej klub się rozpadał, aż w końcu przyszła chwila, gdy moi znajomi już nie chcieli kontynuować komiksów o Psie Syrenie. Dokończyłem więc je sam. W 2005 roku postanowiłem stworzyć grę komputerową o tej postaci, co z powodu awarii komputera zakończyło się niestety porażką.
W 2014 roku podjąłem drugą próbę i tym razem, po pięciu latach, wreszcie się udało. Bardzo się z tego cieszę, ale nie oznacza to końca Psa Syreny - nadal mam w sobie coś z dziecka, więc na pewno nadal będę rysował te komiksy. Oczywiście stare komiksy narysowane w dzieciństwie też nadal mam.

Zwiastun gry: https://www.youtube.com/watch?v=L2EdiRjAaqo

Link do gry:
https://drive.google.com/file/d/1qreMcJTG1zdvkeMBVdDOyZJ6qeIK7rk1/view

Uwagi:
W paczce jest plik exe oraz save.ini. Można je trzymać w dowolnym foderze, ale plik ini musi być tam, gdzie exe, żeby zapisywał postępy w grze oraz głośność muzyki, dźwięków i dialogów.
Grę testowałem na WinXP, Win7 i Win10. Na dwóch ostatnich działało dobrze, na pierwszym nie wyświetlała się ikona gry i nie działały filmy. Być może z powodu braku kodeków, nie wiem.
Gra stworzona w Multimedia Fusion 2. Filmy zrobione w programie Anime Studio Pro.
Czas przejścia gry - mi to zajęło 3 godziny i 11 minut, w tym jest 26 minut przerywników filmowych (z intrem 28 minut, bo ono jest zrobione na silniku gry). Na pewno da się szybciej, bo się nie śpieszyłem, ale nowym graczom zajmie to z pewnością znacznie więcej czasu.
Zanim zaczniecie grę, upewnijcie się, czy działają wam filmy i zapisy. Filmy - po odpaleniu gry powinniście zobaczyć rękę rysującą po kartce, zanim zacznie się właściwe intro. Zapisy - najprościej wejść do opcji w menu i zmienić głośność i sprawdzić, czy zmieniają się wtedy wartości w pliku ini. Następnie polecam zapoznać się ze wskazówkami w polu “Instrukcja” w menu głównym.
Po przejściu gry pojawi się ekran informujący o bonusie w folderze gry. Na razie jeszcze go tam nie ma, będą to moje stare komiksy i rysunki użyte do gry. Gdy je zeskanuję, dam znać.
Jeśli słyszeliście muzykę w zwiastunie, to zauważycie, że ta sama pojawia się w menu gry, ale tam była skrócona wersja - w menu jest znacznie dłuższa.
Powodzenia i dobrej zabawy.


#2

Nie myślałeś o tym, aby dla tego projektu założyć jednak stronę na jakimś serwisie. ?

O co chodzi - nad projektem pracujesz od dłuższego czasu i tak ja piszesz zamierzasz pracować dalej. W takim razie potrzebujesz jakiegoś miejsca służącego do kontaktu z comunity. Chociażby strona na facebooku bo gra jest PL.

Tutaj to może ktoś zagra i oceni, ale społeczności tu nie zbierzesz. Raz, że większość osób tutaj nie ma sporo własnej pracy i mało czasu, a dwa że brakuje narzędzi typu “Obserwuj” czy “Powiadom”.

Polecałbym również utworzyć dla gry stronę na jakiś serwisie dystrybucyjnym. Icht.io na przykład.


#3

Gratki, że doprowadziłeś projekt do końca :smiley:
Muzyka w trailerze jest trochę chora XD


#4

Nie napisałem, że będę pracował dalej - gra jest już skończona, ale nadal mam zamiar rysować komiksy, tak jak w dzieciństwie. Oczywiście nadal mam edytowalną wersję, więc mogę poprawić błędy, jeśli jakieś się znajdą.
Grę skończyłem już rok temu, wrzuciłem ją na konkurencyjne forum, ale nie spotkała się z ciepłym przyjęciem. Nie mogłem się jednak doprosić o bardziej szczegółowe wyjaśnienie niż “skopana u podstaw”. Dlatego mocno mnie to zniechęciło do dalszego pokazywania gry i tutaj wrzucam ją dopiero po ponad roku od skończenia. Z kolei u znajomych skończyło się na deklaracjach “kiedyś zagram”.
Nie znam się za bardzo na mechanizmach promowania gry, więc zanim ją gdziekolwiek wrzucę chciałbym zobaczyć choć jedną pozytywną opinię. Dlatego fajnie by było, gdyby ktoś z was spróbował ją uruchomić, a może nawet przejść.
A co do chorej muzyki w zwiastunie, to fani starych gier powinni ją dobrze znać :slight_smile:
https://youtu.be/_QECdKDMYIo


#5

Pierwsze wrażenie jakie zrobiła na mnie Twoja gra jest zarąbiste. Ludzie uwielbiają wydawać małe kwoty na takie oryginalne produkcje na Steamie, więc przemyśl wrzucenie jej tam w cenie paru złotych, da to szansę w namacalny sposób docenić Twoją pracę (tylko musiałbyś angielskie napisy do gry dodać). Ogólnie sama historia powstawania gry, jak i trailer robią świetną robotę. Również intro trzyma poziom.
Gorzej po rozpoczęciu gry, bo wyłączyłem ją po 5 minutach i nie dziwię, że nie spotkała się z ciepłym przyjęciem na innym forum. Nie napiszę, że gra jest (jak kogoś powyżej zacytowałeś) “skopana u podstaw”, bo wierzę Ci, że gra dobrze działa. Tylko się pogubiłem na wstępie, wyciągnąłem ten cholerny telewizor spod łóżka ale on zapadł się pod ekran gry i nie miałem pojęcia co zrobić, do tego jak nieporadnie próbowałem podnosić ten tv to ta wesoła ryjąca beret muzyczka sprawiała wrażenie, jakby się gra ze mnie w tym czasie śmiała. Stary, co ja mam tam zrobić na początku? O co tam łazi?


#6

Dosłownie jak wyżej. Z artystycznej strony jest intrygująca, ale gameplay jest mocno na nie.

Za pierwszym uruchomieniem nie byłem w stanie zrobić nic. Ok, ogarnąłem że można poruszać się wsadem. I tyle. No i mogę przestawiać syrenkę, tylko nie wiem po co.

Instrukcja.

I ok, bardzo dziwaczne sterowanie. Odpalam drugi raz i spróbuje znaleźć ten telewizor. I poległem. Raz, że nie zaważyłem żadnej informacji, że mogę w tym miejscu wejść w jakąś interakcje. Dwa, że próbuję wykonać którąś czynność z instrukcji nic się nie działo.


#7

Ale postać mówi, że trzyma telewizor pod łóżkiem, więc była informacja gdzie go szukać. W pierwszym etapie postać mówi krok po kroku, co gracz ma zrobić. “trzymam telewizor pod łóżkiem”, “postawię go na biurku” itp. Nie rozumiem więc tekstów typu “nie wiedziałem co dalej zrobić”.
“Dwa, że próbuję wykonać którąś czynność z instrukcji nic się nie działo.” - co konkretnie?
Sterowanie głównie opiera się na ruszaniu postacią WSADem, myszką łapiesz za dłoń, kółkiem myszy podnosisz i upuszczasz przedmioty. Masz też 2 klawisze, którymi zmieniasz prędkość ruchu. Nie wiem, czy to jest tak strasznie skomplikowane, ale każdy może mieć swoje zdanie.
Mile4pro - postać spadła, bo telewizor jest ciężki. Zajrzyj do instrukcji, tam masz napisane, jak zmieniać prędkość ruchu. Krótko mówiąc, zmieniasz prędkość na wyższą klawiszem kropki (na klawiaturze jest to kropka ze strzałką w prawo), a na mniejszą klawiszem obok (przecinek ze strzałką w lewo). Nie pamiętam, czy nie zrobiłem też zmieniania prędkości cyframi 1-4, ale to musiałbym sprawdzić, bo miałem to dodać później. Musisz “przyspieszyć”, żeby popłynąć do góry. Generalnie prędkość pokazuje ten kolorowy pasek na górze i zmieniasz go dwoma klawiszami. Ze swojej strony najbardziej polecam drugą prędkość, ogólnie są 4. Przy najszybszej dostaje się obrażenia po walnięciu w przeszkody, a trzecia to pływanie żabką, które przydaje się głównie w późniejszych etapach w konkretnych sytuacjach. Najwolniejsza czasami jest potrzebna do skradania.
Przedmiotami da się też rzucać, ale to już wymaga trochę wprawy.
Z kolei muzykę można wyciszyć w opcjach.
Mogę dodać tutorial do menu wyjaśniający podstawowe mechaniki, jeśli to pomoże. Ale z waszych wypowiedzi wnioskuję, że nie chodzi o to, że nie rozumiecie sterowania, tylko o to, że po prostu wam się nie podoba? Bo w taki razie tutorial niewiele zmieni.


#8

Dzięki za wskazówki, wypłynąłem z pokoju, nazbierałem glonów, wygrałem rzucanie w piłkę i przed chwilą rekiny zarąbały mnie rzucając we mnie kamieniami:). Ogólnie gra jest tak słodko popie###lona, że uśmiech mi nie złazi z twarzy. Nie widziałem wcześniej czegoś podobnego, dźwięki i muzyczka też chociaż ryją beret, to jak najbardziej w pozytywnym, pasującym do całości sensie. Jestem zachwycony i będę grał dalej.

Tyle, że bez Twoich wskazówek, które powyżej napisałeś wywaliłbym grę po kilku minutach. Mechanika gry jest dla Ciebie oczywista, ale nie jest oczywista dla kogoś kto pierwszy raz ją włącza. Jesteś na forum osób które tworzą gry i wcześniej przedstawiłeś tę grę na podobnym forum. Zarówno na tamtym forum jak i tu piszemy Ci podobne rzeczy, że początkowe minuty gry odpychają. A Ty sprawiasz wrażenie gościa który chce czytać tylko “och-y” i “ach-y” o grze, a resztę olewa. I żeby nie było, że jesteś wyjątkiem, bo nie jesteś, każdy z nas tak ma. Sam wypuściłem grę, którą ludzie wyłączają po kilkunastu sekundach, bo nie rozumieją mechaniki. O tym problemie często wypowiadają się też twórcy z dużych/znanych studiów developerskich. Mówią oni o tym, że często nie dajemy graczowi szansy na poznanie mięska gry przez zawiły, niezrozumiały i odpychający początek. Chodzi o to, że mamy max kilka minut na zachęcenie gracza do gry i trzeba go przez te pierwsze kilku minut przeprowadzić za rączkę.

Włączam nową grę, jak mi w ciągu minuty coś w niej niepodpasi to wyłączam i włączam inną. Tak robi każdy, bo każdy obecnie ma w swojej bibliotece gier duży wybór.

Masz max kilka minut na zachęcanie gracza, a Twoja gra przez ten czas tego nie robi. Informacje o sterowaniu w instrukcji (która jest w menu), do tych informacji nie da się wejść z poziomu rozgrywki (trzeba wtedy wyłączyć całkowicie grę, żeby znów wyświetliło początkowe menu). Do tego instrukcje jakie trzeba wykonać aby przejść etap są wypowiadane ledwo zrozumiałym bełkotem (który pasuje do rozgrywki ale łatwo je nie zrozumieć/przeoczyć) lub są tylko przez chwilę wyświetlane na ekranie. Jak przeoczymy te informacje lub się w grze pogubimy, nie mamy jak ich przypomnieć. Jeżeli zależy Ci aby tak było, to nie dziw, że większość osób taka rozgrywka odpycha, nie wszyscy lubią hard zabawę. A szkoda, bo odwaliłeś majstersztyk, w Twojej grze widać lata pracy, jest niedoopisania super klimat, styl i humor. Tylko nie dajesz większości graczom szans aby to dostrzegli bo początkowa mechanika jest słabo wyjaśniona.

Tyle ja:), w każdym razie we mnie gra trafiła, to jest taki słodki mózgotrzep, że na bank ją przejdę.


#9

No i to jest konstruktywna opinia :slight_smile: Nie chodzi o to, że chcę czytać tylko pozytywne opinie, ale muszę mieć konkrety, co jest nie tak. Jeśli ktoś mi pisze, że “gameplay jest mocno na nie”, że “nie dziwi się, czemu na tym tym forum nie została dobrze przyjęta”, że “sterowanie jest dziwaczne” że “jest skopana u podstaw” to nic mi to nie mówi.
Co byś więc poprawił? Dłuższy czas wyświetlania dymka z wypowiedzią? Dostęp do instrukcji z poziomu gry? Tutorial?
Możesz też zajrzeć na mój kanał YouTube (tam, gdzie wstawiłem zwiastun). Znajdziesz tam parę filmików z tworzenia gry oraz dłuższy film, w którym rozmawiam z postaciami.


#10

Tak, przede wszystkim dostęp do instrukcji z poziomu rozgrywki.
Jeśli chodzi o wypowiedzi to są ok ale trzeba dać graczowi możliwość ich powtórzenia, np jakaś ikona na ekranie po której kliknięciu postać ponownie mówi/wyświetla kluczową dla etapu kwestię.
Tutorial to priorytet, i najlepiej taki jakbyś chciał wytłumaczyć mechanikę gry swojej praprababci, taki z wyświetlanymi konkretnie informacjami krok po kroku przeprowadzającymi przez cały pierwszy etap w pokoju. Wszystko łopatologicznie wyjaśniane na ekranie jakbyś przed komputerem kazał grać przybyszowi z 16go wieku. Np. co wykonany krok rysowana w chmurce myszka z naznaczonym w co i jaki przycisk na myszce klikać.
Poza tym w drugim etapie gdzie się zbiera glony na obiad, tam potrzeba informacji na ekranie ile jeszcze glonów należy zebrać by etap ukończyć (zgaduję, że podobnych etapów w zbieranie będzie więcej, więc na każdym podobna konkretna informacja “ile jeszcze”).
To wszystko, po tym będziesz posiadaczem gry idealnej:).


#11

Dzięki :slight_smile: Każdy etap się czymś różni, więc pewnie podobnych uwag zbierze się więcej. W tej chwili jestem zajęty czymś innym, ale jak znajdę czas to wprowadzę te poprawki.
Zapomniałem dodać - pewnie zauważyłeś, że gra w piłkę zawiera 2 tryby trudności do wyboru. Ten trudniejszy ma odblokować komiksy z dzieciństwa na końcu gry (których jeszcze nie zeskanowałem, ale gra zapamiętuje, którą wersję ukończyłeś). Ciekaw jestem, który tryb przeszedłeś?


#12

Wybrałem łatwy. Przez to, że wcześniej przeczytałem, że tych komiksów i tak nie ma. Oraz przez to, że poprzedzony doświadczeniem z poprzednich etapów miałem obawy co do poziomu trudności nadciągającej nieznanej jeszcze rozgrywki i wolałem nie ryzykować:).
…i dobrze wybrałem, bo i tak ledwo przeszedłem, wygrywając 10:8.


#13

Rozumiem :slight_smile: To była właśnie jedna z rzeczy, które wprowadziłem po radach z tamtego forum (bo parę konstruktywnych też się znalazło), że etap jest za trudny. Choć oczywiście trudną wersję da się przejść, ale jest to, no cóż, trudne :slight_smile:
Przy okazji - nie wiem czy zauważyłeś, ale piłkę da się łapać w locie, unikając gola.


#14

Tak podejrzewałem:) i kilka razy próbowałem ale ani razu nie udało się złapać. Pewnie jak nabiorę wprawy to w końcu zacznie wychodzić. W każdym razie i tak duży PLUS za urozmaicanie etapów takimi niespodziewanymi rozgrywkami. No i ogólnie cała Gra ma potencjał, fajnie jakbyś ją dopicował, skoro i tak jest już w stanie końcowym skup się zamiast na czymś innym jednak na niej i doszlifuj. To jedna z tych oryginalnych produkcji która szkoda aby się kisiła w takim prawie skończonym stanie. O takich grach się rozmawia, przytacza jako przykłady w rozmowach, czasami takie produkcje zapoczątkowują nowe gatunki/rodzaje stylu gier. Dopicuj tylko “user friendly” co rozmawialiśmy i wypuść Psa Syrenę, bo bez tej gry świat jest gorszym miejscem:).


#15

O rany, aż tak? :slight_smile: No nieźle. Mimo wszystko musisz chwilę poczekać, bo teraz nie robię gry, tylko figurki na prezent (tym też się zajmuję) i to dość pilna sprawa.


#16

Podziwiam i życzę miłego dnia:)


#17

Witam po dłuższej przerwie. Poprawiłem parę rzeczy w grze:
1-chwilowa nieśmiertelność po oberwaniu - gra w niektórych momentach była zbyt trudna, bo każda część ciała zbierała obrażenia osobno, więc w sekundę można było stracić pół życia - poprawiłem to.
2-instrukcja dostępna cały czas, a nie tylko z menu,
3-tutorial dostępny z menu - wyjaśnienie mechanik w praktyce
4-trochę poprawek w dalszej części gry - ale nie wiem czy ktoś tam dotarł, więc ich nie wymieniam.
5-licznik zebranych glonów w drugim etapie.
https://www.mediafire.com/file/4verm2wycokyrdi/gra.exe/file


#18

Gra tak jak bohaterka jest strasznie dziwna.

Na plus że oryginalna i urozmaicona, na minus że trudna do zrozumienia i nieprzystępna.

Już na początek rozmiar binarki 1.5G - pewnie z powodu filmów ale już jest pierwsze zdziwinie że spodziewasz sią małej gierki, a tu duży plik.

Potem filmik, znowu nie komunikuje jak go używać. Okazuje się że enter skipuje a reszta klawiszy jest ignorowana. Po zakończeniu intra splash screen z tytułem dalej czeka na enter… ale nie powie tego graczowi (naciśnij enter)
bo autor wie że gra czeka na enter… a to ze gracz tego nie wie… to nie jest problem gry.
Ale ok, mashując losowe klawisze gracz w końcu trafia w enter i przechodzi do menu.

Menu ponownie nie specjalnie interesuje się tym czy da się go używać i czy wiadomo o co chodzi. Jest to pokój który można skanować kursorem a losowe kawałki pokazują opcje menu. To że żaden kawałek nie pokazuje że jest opcją dopóki się nie niego nie najedzie… najwyraźniej nie jest to problem. Faktycznie nie aż taki bo obszary klikane są spore i można znaleźć istotne. Ale prawie na pewno gracz pominie tutorial bo albo go nie znajdzie albo nie wie że będzie potrzebny,

Ok start gry, postać coś gada… hmm zapomniałem już co… i teraz 2 duże blokery.

Sterowanie jest zupełnei niestandardowe. WSAD działa i jest kursor myszy. Ale to by było na tyle zrozumiałych rzeczy. Bo poza WSAD jest jeszcze szybkość poruszania wrzucona na drugą stronę klawiatury. Nie da się tak za bardzo ręki ustawić żeby mieć move speed, WSAD i myszkę pod palcami. (Move speed możnaby wrzucić pod Q i E które są standardowo koło WSAD) A kursor nie służy do klikania na rzeczy tylko do sterowania kawałkami postaci. Do tego ręce mają dodatkowe feature jak się je klika. Ale nie może być za prosto. Jak już się kliknęło rękę to dochodzi jeszcze kółko myszki które nie służy do przewijania tylko do łapania rzeczy… To sterowanie jest intrygujące i centralnie nieprzystępne dla nowego gracza.

Druga rzecz cel ekranu. Jak już wspomniałem zapomniałem co postać powiedziała bo niby czemu miałbym to zapamiętać. Jeszcze nie wiadomo o co chodzi a juz trzeba zapamietać losowe zdanie które mało wiąże się z czymkolwiek. Co więcej to polecenie wymaga od gracza dość dobrego opanowania skomplikowanej mechaniki która nie była tłumaczona… I zgadnięcia gdzie jest niewidzialny telewizor, jakimś cudem zapamiętania że scroll podnosi rzeczy. Podniesienia niewidzialnego telewizora. Potem postawienia go na losowymi miejscu może wspomnianym (ja głównie dowiedziałem się z postów tutaj) ale żeby nie było za prosto to jeszcze odpala się nowa mechanika grawitacji wymagjaąca obsługi mechniki prędkości… a jak telewizor już stoi to w sumie nie wiem co dalej bo dalej nie doszedłem.

I to po przejściu tutoriala bo przed tutorialem zaciąlem się na podnoszeniu.

Generalnie w czasach gdzie gry mają wielkie strzałki gdzie iść i monity naciśnij X. Jak najprostsze sterowanie i masę przypominajek. Gra wraca do mechanicznej świetności przygodówek w których to gracz miał się domyślec o co chodzi autorowi gry. I to tym razem mechanicznie poprzez zagmatwane sterowanie i cele gry. I to na samym początku gdzie gracz w ogóle nie wie co się dzieje…

Nie wiem co polecić… gra ma pewien urok stylu graficznego i ogólnej infantylności.
Za to mechanicznie jest po prostu nieczytelna na wiele sposobów… na raz.

Na pewno sam początek to jest etap na którym nie wolno gubić gracza bo grę po prostu wyłączy i do niej nie wróci. A tu na barierę ogólnego zapoznania się ze sterowaniem jest dorzucana nieczytelnosć objectivów.

Btw naprawdę dobre komercyjne gry miewają takie blokery. Więc to nie jest coś bardzo dziwnego. Sam się przyciąłem na pierwszej planszy Shovel knight Pledge knightem bo rocket jump na przytrzymaniu ataku nie był czymś co było dla mnie intuicyjne mimo że gra niby mówi że masz tak zrobić.

Żeby takie rzeczy powygładzać trzeba grę testować na graczach nie mówiąc im co mają robić tylko patrąc co robią. I potem poprawiając grę tak żeby lepiej tłumaczyła czego od gracza oczekuje. Zwykle konczy się na dodawaniu napisów “naciśnij enter”, “Objective: znajdź telewizor pod łóżkiem (LPM + SCROLL)” bo subtelne metody są po prostu nieskuteczne.
Czasem nawet mimo zerowej subtelności trzeba coś przeprojektować.

Przy tej grze… dołączyłbym po prostu poradnik. Takie walkthrough które mówi po kolei co trzeba zrobić na którym etapie. Pewnie w formie pliku txt obok pliku gry.


#19

Ale ma w sobie coś intrygującego i artystycznego.
Losowo klikając w końcu coś zrobiłem z tym nieszczęsnym telewizorem
Potem zebrałem glony
Przegrałem w piłkę jakoś w ogóle omijając ten etap
I zginąłem od kamieni…

Cięzko powiedzieć czy coś dalej robić z grą.
Styl graficzny jest bardzo intrygujący, tematyka bardzo nostaligiczna nawet jak się nie jest w temacie.
Ale mechanikę ciężko wyratować i w sumie może o to chodzi w tej grze…
Moze faktycznie dodać poradnik, jazkieś lekkie poprawki i nieliczni którzy się przebiją będą mieli unikalne doświadczenie czegoś innego.


#20

Dzięki za opinię.
Wynika z tego, że niewiele da się zrobić. Jest tutorial, który tłumaczy wszystkie tajniki sterowania. Jeśli podczas gry gracz zapomina, czego się nauczył w tutorialu - co mogę na to poradzić? Nawet jeśli w pierwszym etapie dodałbym prowadzenie za rękę typu “naciśnij lpm”, “przekręć scroll myszy w górę, teraz w dół” itd, to w kolejnych etapach znowu nie będziesz tego pamiętać. A trudno też w każdym etapie zarzucać natrętnie gracza tym, co w danej sytuacji ma nacisnąć. Klawiszy nie ma aż tak dużo, żeby nie dało się tego ogarnąć po chwili treningu.
Chyba jedyne, co mogę zrobić, to dodanie informacji o możliwości pominięcia intra enterem. Ewentualnie zmiana prędkości pod Q i E. Oraz możliwość powtórzenia dymków w pierwszym etapie - ale czy to ma sens? Pierwszy etap da się przejść w jakieś 40 sekund, więc jeśli zapomnisz, co postać mówiła, to pod Esc jest możliwość restartu etapu.
Tak więc z tego co rozumiem największe zarzuty to takie, że gracz zapomina, czym się steruje? Rozumiem jednak, że może to być przytłaczające, ale tylko na początku. Bo co tam jest do ogarnięcia? Wsadem pływasz, do tego 2 guziki do zmiany prędkości, myszka do łapania za ciało, scroll myszy do podnoszenia i upuszczania rzeczy - i to wszystko. Natomiast piszesz tak, jakby sterowanie zajmowało całą klawiaturę :slight_smile:

Trochę się wiąże, bo mówi wprost, co masz zrobić :slight_smile:

Nie wiem, czy złapanie postaci myszką za rękę, nakierowanie jej pod łóżko i przekręcenie scrolla myszy to skomplikowana mechanika. Była tłumaczona w tutorialu.

Postać wprost mówi, gdzie on jest.

Każda gra na świecie wymaga zapamiętania sterowania :slight_smile: A w razie gdybyś zapomniał, to pod Esc jest rozwijane małe menu, a w nim instrukcja z opisem wszystkich klawiszy bez wychodzenia z aktualnego etapu.
Tak więc trochę nie rozumiem zarzutów - gracz nie może zapamiętać sterowania (obejmującego Wsad, 2 klawisze i myszkę), które jest tłumaczone w tutorialu i w instrukcji dostępnej pod esc w dowolnej chwili. Gdy ja w jakiejkolwiek grze zapomnę sterowania, to klikam Esc i sprawdzam - tak
samo można zrobić w mojej grze.
Nie chcę się oczywiście kłócić, bo jako autor mogę mieć trochę skrzywione spojrzenie - rozumiem jednak, że może się nie podobać i każdy ma prawo mieć swoje zdanie. Tak więc jeszcze raz dzięki za opinię.