Poszukuję ludzi do pomocy przy tworzeniu RTSa w Unity (Amatorski projekt)


#1

Witam,

Czy ktoś z was tęskni za grami typu, Red Alert 2, Dune 2000, wiele osób uważa, że gatunek gier RTS umiera, że ludzie nie chcą już grać w RTSy, może porostu nie ma już ciekawych, pomijając starcrafta2, ale to specyficzny RTS, nastawiony na e-sport.

Chciałbym stworzyć Grę RTS, w stylu lat 90, jak te pierwsze C&C, z banalną mechaniką i zasadami, oprawioną w stylizowana rysunkowa grafikę tego typu:

Nie będę was tu czarował, że prace są już w zaawansowanym stadium, bo nie są :smiley: dopiero zaczynamy.
generalnie o ekipie

Ja, inzynier budownictwa, na codzien inżynier budowy, przy regulacjach rzek. Wymyśliłem główne założenia projektu, rasy oraz szkielet historii, jestem też chyba jedynym inwestorem, hehe

Grzegorz, inżynier informatyki, główny informatyk i administrator sieci KRUSu w naszym regionie, to nasz Pisarz, on moje chaotyczne myśli kompiluje na składny i ładny tekst, odpowiedzialny za wszytko co związane z opisami.

Piotrek, Magister filologi angielskiej. Projekt docelowo będzie po angielsku, z polskimi napisami, wiec ten człowiek, zajmuje się wszelkimi tłumaczeniami tekstów.

plus 3 osoby z internetu które zadeklarowały swoją pomoc

Grafik 2d zawodowiec, do zrobienia interfejsu
Grafik 2d amator
Level Designer, programista C#

Czy ta ekipa może coś zdziałać , sama na pewno nie

Szukam chętnych do pomocy, Programistę który byłby wstanie ogarnąć cały temat i złożyć wszytko do kupy, nawet jeżeli nikt nie ma czasu to chociaż może ktoś kto mógłby pomóc w rozwiązywaniu problemów które pojawią się podczas skryptowania, dodam że sam zacząłem szkolić się w skryptach i powoli kończę kolejne tutoriale.

Grafików 3d do stworzenia modeli, jednostek i budynków dla 3 ras,

Level Designerów, grafikę która wystarczy do stworzenia swiata, kupiłem w asset store, wiec można zacząć tworzyć mapy

Pomoc w stworzeniu muzyki zaproponowało studio z krakowa http://www.redoctopusweb.com/
jednak chętni z tej dziedziny również są mile widziani

Oraz wszyscy chętni którzy chcieli by w jakiś sposób pomóc,
Niestety nie mam budżetu, wiec niewiele mogę obiecać, jednak jeżeli coś z tego wyjdzie i np, uda się grę umieścic na steame to z pewnością każdy zostanie wynagrodzony za swoja pracę, no a jeżeli projekt upadnie, to każdy będzie bogatszy o nowe umiejętności, oraz zabierze dla siebie co stworzył.

Cel jest taki aby:

  • Stworzyć Grę RTS,
  • 3 grywalne rasy
  • multiplayer
  • 3 kampanie po 8-10 misji dla każdej rasy

Nie wiem, może zbyt dużo wymagam od siebie na początek, ale jak to mówią, zwycięstwo cieszy, a porażka uczy :slight_smile:

Na zachętę wrzucam krótką historię, posłuży jako scenariusz do animowanego intra

Omniterra: Geneza
W 2030 roku na Ziemię spadł duży deszcz meteorytów. Kosmiczne głazy uderzyły na terenie całej północnej półkuli. Dzięki wcześniejszym obserwacjom kosmosu ludzie spodziewali się tego wydarzenia i byli na nie dobrze przygotowani. Zarządzono ewakuację z najbardziej zagrożonych terenów. Zniszczenia spowodowane przez meteoryty były spore w niektórych rejonach, ale jak się później okazało była to cena, którą ludzie chętnie zapłacili w zamian za to co przybyło do nich z kosmosu. Większość głazów miała w sobie radioaktywną substancję o konsystencji gęstej mazi. Początkowo została ona uznana za bardzo niebezpieczną, bo żywe organizmy mające z nią bezpośredni kontakt szybko umierały. Jednak po dokładnych badaniach substancja wykazała niezwykłe właściwości. W temperaturze powyżej 50°C wchodzi w reakcję z azotem, wyzwalając przy tym niewyobrażalne ilości energii. Ludzie natychmiast zmienili swój stosunek do pozaziemskiej substancji. Na początku zaczęto ją wykorzystywać w przerobionej elektrowni atomowej jako paliwo i nazwano supersurowcem. Okazało się, że można z niego wyprodukować 100 razy więcej energii w porównaniu do wzbogaconego uranu. W wyniku reakcji supersurowca z azotem, którą zaczęto potocznie nazywać spalaniem powstała nowa, nieradioaktywna substancja w stanie stałym. Nazwano ją superazotanem. Jak się później okazało również ona stała się bardzo cenna. Zaczęto ją stapiać z ziemskimi metalami. Stopy te były bardzo lekkie i wytrzymałe. Biorąc pod uwagę wszechstronne zastosowanie nowych surowców kosmicznych, ludzie nadali im oficjalne nazwy. Substancję, która przyleciała w meteorytach nazwano omnitorium, a azotan omnitorium powstały ze spalania w azocie - omnitorium II. Gdy ludzkość, zaczęła wykorzystywać supersurowiec, jego zapasy szybko się zmniejszały. Wiadomo było, że trzeba zacząć szukać omnitorium w kosmosie, ale ludzka technologia jeszcze na to nie pozwalała. Przełom nastąpił gdy wykorzystano superazotan do budowy procesora. Osiągnął on 400 razy większą częstotliwość niż ówczesne superszybkie procesory grafenowe. Wykorzystanie komputerów z tak szybkimi układami w badaniach naukowych, przyczyniło się do wielu nowych odkryć. Okazało się, że oprócz czasoprzestrzeni w której się znajdujemy istnieje również nadprzestrzeń i podprzestrzeń. Wiedza ta pozwoliła opracować napęd nadprzestrzenny, który pozwalał się przemieszczać o tysiące lat świetlnych naszej czasoprzestrzeni w ciągu kilku sekund. Oczywiście potrzebna była do tego spora energia, dlatego za paliwo posłużyło omnitorium. Podprzestrzeń została wykorzystana jako kanał przesyłu informacji, ponieważ pozwalała przenosić energię w dowolny punkt wszechświata prawie natychmiast. Z takimi technologiami ludzie byli gotowi na podbój kosmosu i poszukiwanie omnitorium. Badając trajektorię lotu meteorytów, które spadły na Ziemię, wyznaczono miejsce ich pochodzenia. Teleskopy obserwujące kosmos pokazywały, że znajduje się tam gwiazda z układem planetarnym. Jednak ponieważ odległość z Ziemi do tamtego miejsca wynosi ok 13mln lat świetlnych, nie wiadomo było, czy widoczny obraz odpowiada aktualnej sytuacji. Dlatego w celach badawczych wysłano tam drona z napędem nadprzestrzennym. Potrzebował on 3 lata aby dotrzeć do celu. Czas ten wynikał z charakterystyki napędu nadprzestrzennego, którym nie można było podróżować w sposób ciągły. Podróż była serią skoków o maksymalnej odległości 84 tyś. lat świetlnych. Same skoki były natychmiastowe, ale po każdym z nich trzeba było odczekać 7 dni, aby czasoprzestrzeń wróciła do naturalnego kształtu. Po dotarciu do celu dron rozpoczął obserwację i przekazał zdobyte informacje na Ziemię przesyłem podprzestrzennym. Okazało się, że gwiazda w tym rejonie nadal istnieje i ma przy sobie układ 3 planet. Pierwsza skalista ale bardzo gorąca, z temperaturą na powierzchni sięgającą 650°C. Druga również skalista, krążąca w strefie życia swojej gwiazdy. Z temperaturą od 10°C na równiku do -50 na biegunach. Na większości powierzchni pokryta śniegiem. Skład atmosfery planety okazał się być podobny do ziemskiego: 69% azotu, 30%tlenu i 1% innych gazów. Planeta jest dobrze stabilizowana przez 2 księżyce. Jej oś obrotu jest prostopadła do orbity, po której krąży wokół gwiazdy. Takie ułożenie powoduje, że pory roku na planecie się nie zmieniają, a dzień i noc są zawsze równe i trwają po 10 godzin. Jednak najważniejszy był fakt, że są tam bogate złoża omnitorium. Trzecia planeta układu okazała się być gazowym gigantem podobnym do Jowisza. Po otrzymaniu informacji z drona, nadano nazwy nowym ciałom niebieskim. Gwiazdę nazwano Sabitarius, pierwszą planetę Almutahar. Druga z racji podobieństwa do Ziemi i zasobów omnitorium otrzymała nazwę Omniterra. Trzecią planetę nazwano Gabar. Natychmiast podjęto też działania w kierunku wysłania ekspedycji na Omniterrę i eksploatacji znajdujących się tam złóż supersurowca. Powstała w tym celu międzynarodowa korporacja o nazwie Earth’s Omnitorium Supply, w skrócie EOS. Rozpoczęto budowę wielkiego statku kosmicznego. Dzięki zaangażowaniu wszystkich państw na Ziemi, misja została przygotowana w czasie jednego roku. W międzyczasie udoskonalono napęd nadprzestrzenny. Teraz można było wykonać skok o 144,5tyś lat świetlnych, a oczekiwanie na regenerację czasoprzestrzeni po takim skoku wynosiło 8 dni. W praktyce oznaczało to, że podróż na Omniterrę zajmie dwa lata zamiast trzech. Ochotników do podróży i podjęcia pracy przy wydobyciu omnitorium na nowej planecie było sporo, ale niewystarczająco. Dlatego korporacja EOS wraz z rządami państw podjęła decyzję o wysłaniu na misję również więźniów, którzy za swoja pracę nie otrzymają wynagrodzenia. Jedyną ich zapłata będzie żywność i rzeczy materialne potrzebne do funkcjonowania w nowym świecie. W taki oto sposób z Ziemi na planetę Omniterra został wysłany ogromny statek-matka, którego załoga składała się z czterech grup: pracowników korporacji, więźniów, strażników więziennych oraz dużego zespołu naukowców, prowadzącego badania nad omnitorium. Po dwóch latach statek dotarł do celu. Zespół badawczy przeanalizował powierzchnię planety, by znaleźć najlepsze miejsce na lądowanie. Wybrano do tego celu duże zamarznięte jezioro. Miało ono dobrą lokalizację ponieważ znajdowało się w bezpiecznej, ale tez niezbyt dużej odległości od bogatych złóż supersurowca. Lądowanie przebiegło bez problemów, jednak lód na jeziorze okazał się mniej wytrzymały niż przewidywano. Kilka minut po posadzeniu statku dwie z czterech stóp na których stał, zapadły się pod powierzchnię jeziora. Stało się tak ponieważ lód w tych miejscach nie był jednolity, ale miał warstwy, pomiędzy którymi było powietrze. Statek częściowo oparł się na swojej podstawie i życiu pasażerów nic ni zagrażało. Niestety systemy bezpieczeństwa w więziennej części uległy uszkodzeniu. Więźniowie szybko zorientowali się w sytuacji i wydostali z cel, zabijając część strażników. Wybuchła panika. Wszyscy zaczęli uciekać ze statku. Więźniowie uciekli na południowy wschód od statku, a większość pozostałych na południowy zachód. Tak powstały dwa obozy na planecie Omniterra. Na początku więźniowie myśleli, że pracownicy korporacji zostali jednak w statku, dlatego się do niego nie zbliżali. Podobnie ludzie w obozie korporacji EOS myśleli, że kryminaliści okupują statek matkę i nie zapuszczali się tam. Dopiero po kilku tygodniach obozy były już na tyle zorganizowane by wysyłać zwiadowców i zaobserwować jak naprawdę wygląda sytuacja. Ludzie korporacji wysłali na Ziemię wiadomość o zaistniałej sytuacji. Szybko dostali odpowiedź z której nie byli zadowoleni. Na Ziemi zapasy omnitorium prawie się wyczerpały i nie ma go już na tyle, aby wysłać kolejny statek z pomocą. Dopóki pierwszy transport supersurowca nie dotrze na ziemie, obóz EOS musi sobie radzić sam. Więźniowie skontaktowali się z pracownikami korporacji przekazując swój plan na życie, na nowej planecie. Powiedzieli, że chcą tu założyć swoje niezależne państwo i wysyłać omnitorium na Ziemię za opłatą. Ci którzy chcą, mogą do nich dołączyć, a ci którzy się sprzeciwią zostaną wyeliminowani. Pracownicy korporacji woleli trzymać się pierwotnego planu wydobycia supersurowca i odrzucili warunki więźniów. Tak zaczął się konflikt, który trwa już prawie dwa lata. Obydwa obozy walczą ze sobą. Z czasem więźniów zaczęto nazywać Złomiarzami, ponieważ zawsze zbierali złom z pola walki, aby go przerobić. Ze statku matki można wysyłać kapsuły z ładunkami omnitorium na Ziemię. Jednak stoi on pusty. Żaden obóz nie chce ryzykować zajęcia statku, aby nie wywiązała się na jego terenie bitwa, co mogłoby prowadzić do uszkodzeń. Zarówno EOS jak i Złomiarze wiedzą, że przed zajęciem statku trzeba wyeliminować przeciwników, a do tego potrzeba wojska i technologii.


[Unity 3D] GunRPG
#2

Intro mógłbyś zrobić coś na wygląd zakończenia w S.T.A.L.K.E.R: Zew Prypeci, czyli historia w większości pokazywana obrazkami oraz paroma zdaniami, bardzo miło będzie się to oglądać.

Mam jedno pytanie na jakim silniku będzie to stało?
CryEngine, Unity, Unreal Engine a może jakiś autorski. Co?? Bo jak Unity to może wam prześle pare swoich skryptów w C#, tylko musisz napisać jakich potrzebujecie.


#3

Dokładnie tak bym widział tą animację jako intro, obecnie jesteśmy na etapie tłumaczenia na angielski, i wysyłam to do studia nagraniowego, lektorka już czeka https://soundcloud.com/nonagram/lektorka-alexandra-po?in=nonagram/sets/zagraniczni

Gra będzie tworzona na silniku Unity, na priv wysyłam Ci zaproszenie do grupy na Discorda, ułatwi nam to komunikację


#4

Witam,
po 2 dniach zgłosiło się bardzo wiele osób i prace ruszyły, na chwilę obecną najbardziej brakuje nam Grafików 3d, ponieważ mamy tylko 2 a modeli do zrobienia jest około 100, również brakuje nam animatora do modeli.
tak że czekamy wciąż na chętnych :wink:


#6

ej nie zdążyłem nawet przeczytać komentarza piftona :<
chciałbym się zgłosić.
Kontakt email -> dragonuppl@gmail.com


#7

hej z chęcią bym pomógł, niewiele się znam ale c# trochę


#8

Jeżeli ktoś marzy o tworzeniu gry RTS, to dodatkowe ręce do pracy będą mile widziane :wink:


#9

Jeśli potrzebujesz muzyki, zapraszam do przesłuchania demo:

Kontakt: mgodek25@gmail.com


#10

!!! UWAGA: PROSZĘ PRZECZYTAĆ !!!

Cześć,
miałem “przyjemność” uczestniczyć w owym projekcie. Niestety współpraca nie poszła po mojej myśli. Projekt jest świeży, w ogłoszeniu pisze, że “amatorski” i “amatorskie” jest podejście do człowieka. Całość przypomina jakieś dziwne korpo z układami, niby jest to powszechne, ale jednak tego typu projekty powinny być bez dziwnych i chorych sytuacji, gdzie najpierw mówi się jedno, później drugie, a i tak robi się trzecie. Oczywiście wszystko za plecami danej osoby. Całe współdziałanie przy grze skończyło się w bardzo nieprzyjemnych okolicznościach. Nie chce tu nikogo nazywać oszustami, ale ja czuje się totalnie oszukany. Przykre jest to, że projekt nie doczekał się póki co oficjalnej publikacji, a w małej grupce zrobiła się inna mała grupka, co zamyśle wspólnego projektu jest jeszcze bardziej niekorzystne. Jeżeli ktoś chce stracić czas, nerwy, nasłuchać się bajek o gruszkach na wierzbie, to mogę polecić. Jeżeli ktoś natomiast pragnie się rozwijać, uczestniczyć w czymś fajnym, być traktowy fair i pracować w miłej atmosferze, to stanowczo odradzam, bo wątpię, aby cokolwiek z tego wyszło przy takim podejściu. Oczywiście nikomu źle nie życzę, żeby nie było :slight_smile:

Pozdrawiam

EDIT: Połączyłem posty.
Aaa i jeszcze jedno, bo po wpisie nazwy “firmy” w wyszukiwarkę wyskakuje logo, które sam robiłem, fajnie, że szybko podziałaliście i zablokowaliście mi dostęp do czatu, ale mogliście też tak szybko zmienić grafikę. Jednocześnie publicznie tym razem przypomnę, że nie macie mojej zgody na używanie i publikowanie mojej twórczości, jeżeli takie coś bym kiedykolwiek zobaczył, to będę walczył o swoje.
Póki co, liczę, że za jakiś czas wszystko co ja zrobiłem zostanie usunięte.


#12

Z całym szacunkiem, ale robisz bardziej sobie złą opinię, niż im. Bo skąd wiadomo, że po prostu nie podołałeś wymaganiom lub nie wywiązywałeś się z obowiązków. Czy było tak jak mówisz, czy tak jak wspomniałem. Powiem stare mądre przysłowie “Zły to ptak, co własne gniazdo kala” … Rób co uważasz… ja nie polecam żadnych spraw osobistych, firmowych wywalać na wierzch , po prostu się nie opłaca.
Pozdrawiam :wink:


#13

Jestem sound designerem z własnym studiem nagraniowym. Napisz do mnie na contact@synthphonia.com


#14

Tyle, że to nie jest moje gniazdo, to raz. A dwa, jeżeli ktoś coś mówi, co wiąże się z poważnymi rzeczami jak udziały, dane stanowisko itd, a później się z tego wycofuje to dla mnie jest to pokrewna oszustwa/wprowadzanie w błąd.
A co do tego co mówisz, że ja mogłem czemuś nie podołać, cóż… człowiek jest niewinny dopóki winy mu się nie udowodni. A ja jestem w stanie udowodnić ich winę. Mam rozmowy, mam pliki źródłowe itd. Jeżeli bym nie podołał obowiązkom, albo się z czegoś nie wywiązał, to ja mogę mieć problemy, więc mam pełną świadomość tego co pisze.
Co do potencjalnych kandydatów, to ja im nie bronię dołączyć do tego zespołu, obstawiam, że do końca projektu wszystko może się zmienić i zapewne się zmieni, bo z takim podejściem daleko to nie zajdzie. Ja tylko ze swojej strony ostrzegam, żeby nie wierzyć w to co się słyszy, bo wszystko zmienia się z dnia na dzień. Dziś mogą obiecywać jedno, a jutro będzie inaczej. A poza tym, jeżeli ktoś myśli, że to jest start-up, gdzie każdy jest równy itd. to się zdziwi, tam jest firma w firmie, powody dla których, ktoś jest “równiejszy” są… (wybaczcie za określenie), ale debilne i chyba tyle.
A pisze nie po to, aby robić sobie anty-reklamę, bo ja jakoś nie mam problemów z zatrudnieniem, ale nienawidzę jak ktoś jest niesłowny i coś się dzieje za plecami i jeżeli chociaż jedna osoba, po przeczytaniu tego co napisałem zrezygnuje z dołączenia, albo będzie uważała, to jednak dobrze robię. Wiem, że takie posty, to “broń obusieczna”, ale jak ktoś się nasiedzi nad czymś, albo zaplanuje coś sobie, a później okaże się, że nic z tego nie będzie miał, to należy walczyć o swoje. To tak, jakbym poszedł do pracy w firmie i nie dostał pensji, też miałbym siedzieć cicho i nie wyciągać tego na forum publiczne? Zachowali się wobec mnie nie fair, nie dostałem żadnego sensownego wytłumaczenia, nie było ze mną rozmowy, że tak się może stać, chyba, że coś się zmieni, zablokowali mi dostęp do czatu, ale takie rzeczy jak np mój wstępny projekt logo zostawili, zrobione zostały modele na podstawie moich szkiców i jeżeli bym takie coś zobaczył w grze, to bym walczył o swoje. Jeżeli ktoś uważa, że moje zachowanie jest złe, to jego problem, ja napisałem opinie dla potencjalnych członków zespołu i dla samego zespołu, może wyciągną z tego jakieś wnioski, a może nie.
Ode mnie to chyba wszystko.

Mały edit:
Dostałem smsa w sprawie tego co tu napisałem. Usłyszałem przeprosiny, że zainteresowana osoba zapomniała usunąć mojego logo ze strony unity:
https://madewith.unity.com/en/profiles/beskid-games
bezpośredni link do logo: https://madewith.unity.com/sites/default/files/bg-logo_0.jpg

Link do zrzutu: logo.png

Jeżeli nie mam racji, to logo powinno pozostać, bo BG nie ma się czym martwić. Jeżeli mam rację, to logo zostanie zmienione, a to oznacza, że moje posty będą chyba nieco wiarygodniejsze. Ew ekipa może powiedzieć, że dane logo im się znudziło :smiley: W smsie było także podziękowanie za darmową reklamę na forum. Cóż… nie ma za co. Polecam się na przyszłość.


#15

Szukacie jeszcze grafików 3D? Mogę pomóc.


#16

Ja faktycznie robię darmową reklamę, ludzie zakładają specjalnie konta, żeby minute później napisać post :smiley:


#17

Nie wiem jak to wygląda z tą firmą i nie chce wiedzieć, ale takie rzeczy jak zakładanie kont i pisanie po minucie jest co najmniej … śmieszne, dziecinne jeżeli faktycznie robi to ktoś z “firmy” … Masz może jakieś portfolio ? bo chętnie zobaczyłbym co robisz . :wink:


#18

W BG miałem mieć dwa zadania, pierwsze to grafik 2D - konceptysta amator, a drugie zgodne z moim wykształceniem, czyli obsługa prawna firmy. Obecnie uznałem, że bardziej mnie ciągnie i ciągnęło do bycia grafikiem niż prawnikiem i zająłem się robieniem logo, wizytówek i ulotek itd, oraz nauką rysowania na tablecie. Jeszcze nie ruszyłem ze stroną, ale mogę podesłać kilka prac później na PW :slight_smile:

A co do wypisywania pod tematem z nowego konta. To taki manewr psychologiczny połączony z moim “ulubionym” rodzajem marketingu czyli marketing szemrany TFU! szeptany. Ktoś (prawdopodobnie grafik 3D) z BG pomyślał, żeby pokazać mi, że obojętnie co zrobię przyniesie to odwrotny skutek od zamierzonego i jeszcze bardziej przyciągnę ludzi do ekipy, plus pokazać potencjalnym osobom, że mimo tego co piszę nadal ktoś się zgłosi, co jest prawdopodobne, bo smsie było zdanie, że dziękują za darmową reklamę. Napisał jedno zdanie po założeniu konta, więc raczej tego nie przemyślał dobrze. Ewentualnie ja się mylę, nigdy nie lubiłem bawić się w psychologa, zwłaszcza w internecie i ktoś faktycznie przeczytał pierwszy post i założył konto. Prawdy nie dojdziemy, ale na wszelki wypadek wyróżniłem wcześniejszy post i połączyłem z drugim na dole, żeby nie robić bałaganu na forum, a żeby jednak ostrzec ludzi :smiley:

Pozdrawiam


#19

Praktycznie nie wchodzę na GameDev, ale tym razem warto!
Chciałbym rozwiać tylko niedomówienia.
Wrath dostał propozycję bycia współ właścicielem (w 4 osoby) w przyszłości BG wraz z 5%(dodatkowe) zysków(na priv nie na form grupy). Ja się wstrzymałem powiedziałem “Jak chcecie to go bierzcie mi tam rybka”. Za mało o nim wiedziałem, lepiej znałem całą resztę ekipy więc zdałem się na 2 ostatnich wspólników. Ci 2 doszli do wniosku, że także za mało o nim wiedzą więc zaproponowali mu dalej 5%, ale jako członka grupy nie jako współwłaściciela. No i jesteśmy tutaj :smiley:

Mi tam dalej “rybka” może odpowiem za jakieś kolejne 4 miesiące. Tak wyglądają koncepty Wrath. UWŻAJCIE PRAWA AUTORSKIE


#20

Wow Mero, naprawdę się popisałeś wkleiłeś szkice, które przesłałem do Jozika mmsem z wyraźnym zaznaczeniem, że to szkice do poprawy, między innym tak kiepsko i na kolanie wykonane, bo były zastrzeżenia co do rafinerii i ta była faktycznie do zmiany, więc bardzo dobrze, że nie siedziałem nad tym miesiąca, tylko wysłałem bazgroły, a później poprawiłem i przesłałem dokładniejszy rysunek. Nie wkleisz np tych które rysowałem tabletem i na podstawie, których powstały modele i sam zaznaczałem, że są do poprawy, ale wysyłam, żeby wiedzieć czy np styl się zgadza, fajnie, że wybrałeś najgorsze. To tak jakbym wkleił zdjęcie rozbitego jajka i napisał, że to omlet i co o nim myślicie…
To może ja teraz wkleje szkic robiony na tablecie:
koszary-eos.jpg

i na podstawie tego powstał ten model:
koszary-eos2.png

Więc bardzo fajnie, że chciałeś podważyć moje słowa wklejając najgorsze rysunki (może wkleisz wszystkie?). A co do tych 5%, to pomijając fakt, że gra jest w stadium embrionalnym i rozdzielanie czegokolwiek nie ma sensu, to jak się coś komuś proponuje, czyli bycie współwłaścicielem, to przekazuje mu się też to, że np to wiąże się z jakimiś kosztami własnymi i ja np mógłbym coś zrobić w tym temacie, to raz. A dwa, mówienie później, że mam oddać Wam prawa autorskie, a na dodatek mam mieć zablokowany dostęp do platformy twórcy, bo nie spodobało mi się, to, że ktoś zmienia zdanie i zwyczajnie reszta co usłyszałem była również pod znakiem zapytania jest dla mnie… dziwne. Skąd mam wiedzieć czy we dwóch (trzech?) nie dojdziecie do wniosku, że jednak ludziom się nic nie należy. Jako prawnik bym też tworzył ten projekt, nie wiem czemu miałbym nie mieć dostępu i widzieć w czym biorę udział.
EDIT:
Teraz mam chwile, więc udzielę szerszej odpowiedzi. Warto też wspomnieć, że czasem przy rysowaniu konceptów budynków pomagam sobie takimi rzeczami jak np rolka papieru toaletowego, czy jakieś pudełko i później coś tam dodaje. Wszystkie projekty wykonuje najpierw na kartce, nawet to logo z górami najpierw narysowałem na kartce, a jak sami widzicie, to jest projekt zrobiony poglądowo i jeszcze dla sprawdzenia jak takie logo się spisuje na koszulce dodałem je na jakieś zdjęcie białej koszulki. W wektorach jeszcze tego nie robiłem. Drugi szkic, jest na podstawie makiety, więc teoretycznie byłby do poprawy, bo nie wiedziałem czy laboratorium ma być chemiczne/techniczne czy jakieś inne. Ale przesyłając to do Jozika zaznaczyłem to w opisie, widzę, że teraz odbywa się trochę rzucanie g*wnem w ścianę i patrzenie co się przyklei, więc śmiało możecie wyciągać wszystkie brudny na mnie :smiley:

A co do potencjalnych członków, to pamiętajcie, wszystko musi być robione perfekcyjnie. Nie możecie narysować nic na jakiejś tam karteczce, żeby np sprawdzić czy takie coś będzie pasować, albo czy jest łatwe czy trudne do wymodelowania. Projekt jest amatorski i prawdopodobnie raz usłyszycie, że macie tyle % zysku a później, że nic. Ale macie dawać z siebie 200%.
Cały czat jest na platformie, gdzie jak np zagracie w jakąś grę, to reszta to widzi i później mogą być na Was komentarze, że zamiast pracować gracie w grę. Taki zrzut też mam :slight_smile: Więc jak coś na kształt małej inwigilacji Wam nie przeszkadza, to jak widać rekrutacja trwa, mnie to niestety zniesmaczyło, bo mam prawo robić co chcę i kiedy chcę… Skoro wyciągamy wszystko, to wszystko :slight_smile:

I teraz kwestie prawne.
Jeżeli znalazłby się teraz jakiś inwestor/sponsor, a logo, które zrobiłem nie zostałoby zmienione, to logo = wizytówka firmy. Miałbym prawo domagać się opłaty licencyjnej.

Jeżeli teraz, ktoś napisałby do mnie, że po zobaczeniu szkiców, które wrzuciłeś zrezygnowałby ze współpracy ze mną, poniósłbym stratę przez to, że publikowałeś moją twórczość, miałbym prawo domagać się odszkodowania.

To co napisał mi Jozik o dołączeniu do zarządu, o 5% itd. można potraktować jako słowną umowę. Ja mógłbym wziąć kredyt, uznać, że np nie kupie samochodu, bo trzeba będzie zainwestować w to czy tamto, miałbym prawo domagać się odszkodowania. Jeżeli potraktowałbym sprawę śmiertelnie poważnie, to poniósłbym stratę materialną na tym etapie. Więc zanim coś wymyślicie i wykombinujecie przemyślcie to 5 razy.

I PS
to nie była propozycja, to było albo robisz tak, albo wypad. Wiem, że ciacho dzielone na trzy części smakuje lepiej nie czworo, ale póki gra nie ma nawet oficjalnej strony to nie palcie się tak do podziału zysków.

____________________________________________________________________________________

Logo ze strony zniknęło, więc chyba wywalczyłem to co chciałem. Doskonale wiem, jakie koncepty i co robiłem, wiem co było fajne a co nie i co z tego mogłoby narobić większego szamba niż jest teraz. Więc krótko kończąc, jest mi przykro, że tak to się skończyło, można było tego uniknąć normalną rozmową, całą sytuację odebrałem tak jak odebrałem. Ja wyciągnąłem z tego wnioski, zespół BG zapewne też. Wątpię czy celem tego ogłoszenia było znalezienie kogoś i rozpoczęcie z nim batalii, która przeniesie się na sale sądową. Ja jestem skłonny odpuścić, wiadomo, że jakbym coś zobaczył, to będę walczył i to walczył dla przykładu, bo jakby mi zależało na odszkodowaniu, to brałbym te 5%, ale jednak znam swoją wartość, wiem ile sam jestem wart, wiem też ile umiem i dlaczego kandydowałem do AMATORSKIEGO projektu, zamiast do profesjonalnej firmy z kilkoma grami w portfolio. Chyba tyle, bo bez sensu byłoby wypisywać i wyciągać więcej syfu.
Na zakończenie, radzę uważać co się mówi i co się pisze oraz myśleć, jak dana osoba może to odebrać. A dla potencjalnych kandydatów, bo zakładam, że będą to ludzie młodzi, uważać na to co się słyszy i jak coś pójdzie nie tak, to walczyć o swoje. Od samego BG nie oczekuje żadnego komentarza i prawdopodobnie nie będę tu zaglądał. Cała ta sytuacja wyglądała dość schematycznie, było jakieś oskarżenie, była manipulacja komentarzami i stworzenie konta (tak to przynajmniej wyglądało), teraz jest usuwanie śladów, brakowało tylko jakiegoś komentarza, który napisałby syn szwagra od strony kuzyna ciotki wujka, który pół semestru studiował prawo i opatrzyłby post jakimiś cytatem łacińskim wklejonym z wikipedii :smiley: Ja jestem ponad jakieś groźby w stylu “zniszczę Was w sądzie”, o tym kto ma racje decyduje sąd, dlatego zebrałem dowody, w razie jakby mi przyszło walczyć. Mam nadzieje, że nie będę musiał.

Tyle ode mnie, pisać już nie zamierzam, chyba, że będziemy się bawić w to, kto ma na kogo większego haka, wtedy bardzo chętnie mogę się bawić :smiley:


#21

Witam,
Jako lider tego projektu przedstawię oficjalne stanowisko mojej ekipy, nigdy nie użyjemy żadnej własności intelektualnej kogokolwiek, bez jego zgody. Logo które wykonał wrath dla nas zostało usunięte ze strony Unity, modele które zostały wykonane z jego konceptów zostały wyrzucone do kosza. Całą sprawę uważam za zamkniętą.
Przepraszam za wynikłe nieporozumienie, życzę mu sukcesów w przyszłości.

Pozdrawiam
Jozik
Beskid Games


#22

To ja też uważam sprawę za zamkniętą. Śledzenie postępów ekipy i nowości z gry, tylko po to, aby wyciągać jakieś brudy byłoby już z lekka chore. Jeszcze raz powiem, że źle się z tym czuje, jak to się skończyło i w jaki sposób można było tego uniknąć.
Ja Was nie będę ani oskarżał, ani osądzał, skoro przeszło to na forum publiczne, to niech każdy wyrobi sobie własne zdanie. Ode mnie jakby nie patrzeć plus, za poniekąd przyznanie się do błędu, przeprosiny za “wynikłe nieporozumienie” (chociaż nieporozumieniem bym tego nie nazwał, ale już nie będę się czepiał każdego słówka). Dlatego dziękuje za życzenie mi sukcesów, ja życzę, żeby mimo tego, że wiele rzeczy musicie zrobić od początku projekt przyniósł Wam satysfakcję z tworzenia a tak jak napisałeś w pierwszym poście, aby porażka Was czegoś nauczyła.

PS
A i pisanie, że nie użyjecie żadnej własności intelektualnej nie jest do końca poprawne, ale nie będę się czepiał terminologii prawniczej. Doczytajcie przy okazji. Taka darmowa rada :slight_smile:

PS 2
Ten post jak i wcześniejsza edycja “pod kreską” ma ton mniej agresywny. Przestaliście mi pisać kpiące smsy, manipulować postami z fikcyjnych profili (prawdopodobnie) to i ja odpuszczam. Nie mniej jednak, jakby ten temat zniknął, to mimo, że nie będę śledził tego co piszecie, ale ponownie to wyciągnę na światło dzienne. Mimo tego, że uważam to za zamkniętą sprawę to jednak jestem zwolennikiem brania odpowiedzialności za swoje błędy, narobiliście trochę g*wna, to teraz będzie Wam śmierdziało, pisząc bezpośrednio.