Potrzebni programiści, graficy 3d/2d. Retro Cyberpunk lat '80 - UE4


#1

Witam :slight_smile:
Chciałbym ogłosić, że ja, razem z kilkoma osobami, pragniemy rozpocząć pracę nad małą grą w klimatach Retro Cyberpunkowym, mocno inspirowanym latami osiemdziesiątymi :sunglasses: (np. neony kontrastujące z czarnymi ubiorami, pojazdami, budynkami itp, oraz muzyka - synthwave)

Potrzebujemy:
-Programistów
-Grafików 3D/2D
-Animatorów…
… innymi słowy - artystów, którzy byli by zainteresowani projektem :slight_smile:

Silnik gry to Unreal Engine 4. Inne programy to np.: Blender.

Fabuła gry:
Rok 2018. Projekt CyberCellRider. Wojsko tworzy sztuczną inteligencję (którą steruje gracz), wraz z pojazdem (połączenie zwinnego, opancerzonego auta, z arsenałem którego nie powstydziłby się żaden czołg) oraz robotem do infiltracji trudno dostępnych miejsc (takich jak wnętrza budynków, piwnice, kanały itp). Testy na Bliskim Wschodzie przebiegają pomyślnie, lecz społeczeństwo nie chce masowej produkcji (ponieważ projekt miał służyć do operacji porządkowych/policyjnych) - ludzie boją się buntu. Projekt zostaje wrzucony do szuflady, a pojazd i robot zaczynają się kurzyć.
Rok 2030. Korporacja (bo jak to cyberpunk bez korporacji? Spokojnie tym razem nie jest zła. Nie ma nazwy, ale musi wypalać się w mózgu gracza) wykupuje projekt i zaczyna modyfikować Auto-czołg oraz robota.
Rok 2046. Zakończenie unowocześniania projektu. AI zostaje wybudzone i z powrotem zaimplementowane w “cybermózgi” pojazdu oraz androida. Projekt ma teraz służyć jako jednostka porządkowa oraz reklama dla KORPORACJI oraz jej nowego produktu, a sztuczna inteligencja, jak to ma do siebie, zaczyna myśleć…

Rozgrywka opierała by się na:

  • wyborach wpływając na końcowe zakończenie
  • jeżdżeniu auto-czołgiem
  • w dowolnym momencie wyrzucaniu z siebie robota do infiltracji.
  • hackowanie, włamywanie się do monitoringu itp również tutaj będzie.
    -zróżnicowanych misjach (budowanych z takich klocków)

Bardzo chciałbym wam coś pokazać, lecz jesteśmy w powijakach (concepty to po prostu brzydkie szkice :smiley: ale to się zmieni).

Nie ma szefa! Pracujemy zgodnie i razem jako grupa (ja postaram się po prostu ogarniać wszystko jako jestem do tego bardzo zapalony hehe :wink: :smiley: ). Kiedy będzie można pokazać jakby demo, wtedy odpalimy akcję crowdfundingową (np na Kickstarterze). Pewnie będziemy chcieli to spieniężyć, więc wszyscy dzielą się równo - sprawiedliwie :slight_smile:. Na razie nie myślimy o zarabianiu pieniędzy. Chcemy po prostu coś zrobić. Na razie pieniądze mają nas w D to i my je mamy w D :wink: (wiadomo, że każdy jest zainteresowany zarobkiem, ale cóż… bieda)

Mam nadzieję, że kogoś zainteresowałem. Zapraszam do kontaktu na priv, lub tutaj.

Serdecznie pozdrawiam - GRIM :bear:


#2

Moje zdanie już znasz :slight_smile:
Chętnie pomogę ile będę mógł (po przeprowadzce).


#3

Nie wiem czy się nadam do pomocy ale jestem jakby co :wink: http://facebook.com/igu.arty


#4

Ja też nie wiem czy się nadam bo to trochę zbyt ambitny projekt jak dla mnie, i mówię o sobie jak coś :confused: .


#5

Witam, jestem zainteresowany pomocą wam jako programista UE4 blueprint (znam C++, próbuję przestawić się z blueprint na C++). Nie potrafię zbyt wiele ale chciałbym się czegoś nauczyć, a najlepiej się uczę w praktyce. Nie jestem pełnoletni.
W razie zainteresowania moją pomocą proszę o kontakt: wiktor.bader.2003@gmail.com
Pozdrawiam.


#6

Potrzebne by było jeszcze kilka osób, takich jak scenarzyści, quest design’erzy itp. Takich też z chęcią przygarniemy :smiley:

Ważna informacja: scenariusz ma nie być bezmyślną fabułą bez przekazu. Ma dać bardzo do myślenia, ale również dawać wiele frajdy z poznawania bohaterów itp. Poruszymy tematy jak: świadomość o swoim człowieczeństwie, skąd biorą się wspomnienia, dowody na to, że ludzie kochają ze względu na charakter drugiej osoby, hierarchia społeczna oraz jej rozpad, konsumpcjonizm, cybernetyzacja.
Wiele symboli i alegorii. Zapraszam więc scenarzystów, którzy chcą dać do myślenia, oraz przekazać kompletną, składną fabułę :slight_smile:


#7

Napisz do mnie na priv :wink:


#8

Kurde znowu? To już kolejna gra, która daje do myślenia, cała fabuła wiedźmina jest tak skonstruowana żeby dawać do myślenia, nawet gtav ma w scenariuszu rozmówki filozoficzne bandytów ostrzeliwujących się ołowiem. Nie to że nie lubię przekazu i myślenia, ale ludzie, mnie chyba zaczęło brakować tej drugiej strony. Po sobie widzę że zacząłem za dużo myśleć i przejmować się wszystkim, i sam nie potrafię się odmóżdżyć w podobny sposób jak organizm potrzebuje snu po działaniu. Myślę o wszystkim, i to jest mój błąd i przekleństwo, ja już mam szumy uszne od paru lat, nikt pomóc nie może.
A ostatnią bezmyślną przygodę przeżyłem może w gimnazjum, za czasów gtasa i podobnych okresowo.

no i pozostaje trzecia sprawa, gdzie z czołgiem na muchę, mierzmy siły na zamiary na tym forum, jakby to @kedart ujął :slight_smile: .


#9

Witam.

Dosyć ciekawie brzmi pomysł na projekt, jak na razie odbywa się dopiero początkowe zbieranie zespołu, czy może coś więcej? Trochę martwi mnie fragment “Nie ma szefa! Pracujemy zgodnie i razem jako grupa” - z jednej strony zaprzeczasz, a z drugiej bierzesz na siebie tę odpowiedzialność przez co ciężko jest to poprawnie zrozumieć. Chodzi po prostu o to, że projekt bez osoby odpowiedzialnej za zarządzanie nim nie ma szansy na wypalenie, oczywiste są chyba tego powody, których raczej wymieniać nie muszę :stuck_out_tongue:

Jak mała gra to ma być? Rozumiem, że gra to sandbox z otwartym światem, czy raczej przygodówka z liniowymi lokacjami? Jakie macie zabezpieczenia w przypadku osób, które nagle odejdą od projektu z zastrzeżeniem zabrania swoich prac?

Rozumiem co ma na myśli @Mosze i do tego też muszę się przyczepić: Scenariusz nie musi być bezmyślny i niebanalny oraz bez przekazu, mimo wszystko aktualny nie jest niczym odkrywczym, sztuczna inteligencja, wojsko, eksperymenty… to gdzieś się zawsze przewijało. Mimo wszystko chodzi tu bardziej o to, że puenta jest jak najbardziej wskazana, ale bez przesady, żeby gra nie wyszła zbyt poważna (jakkolwiek miałoby to znaczyć), ponieważ wpływa to na późniejszy odbiór.

I kończąc swoje “wywody” dodam, że jestem wstępnie zainteresowany pomocą w tym projekcie, jestem realistą, więc wiem jakie są realia, nie interesują mnie zarobki na początku, bo nie wiadomo jak wyjdzie to finalnie, na dobrą sprawę mało które projekty zapowiadane tutaj nie wypalają. Pomocą oczywiście w zakresie scenariusza bądź zajmowania się questami (może zamiennie, da się to pogodzić :).

Pozdrawiam, Fabio :slight_smile:


#10

“na dobrą sprawę mało które projekty zapowiadane tutaj nie wypalają.”

:open_mouth: może mam pecha, ale ja na gamedevie nie spotkałem się jeszcze z takim co wypalił :slight_smile:

Co tu dużo pisać, trudny projekt jak na coś co ma być na początek i z założeniem że nie przyniesie zysków. Prawda jest taka że mało grup na gamedevie poradziłoby sobie z zrobieniem choćby flappy birda z rankingiem w sieci, tak by był optymalny i dobrze wyglądał. Mimo to każdy ma w planie zrobić coś co normalne studio robiłoby rok jak nie więcej przy normalnym wymiarze pracy.

Polecam wymyślić coś prostego, czego rozgrywka pozwoliłaby na wybaczenie drobnych niedociągnięć. Na naukę lepsze, a i większe szanse na sukces.


#11

@Mosze @Fabio Chodzi też o to, że scenariusz ma przekazać odpowiedni jak na stylistykę ładunek emocji (jak każdy scenariusz, opowiadanie, wiersz itp) oraz ukazać, wyodrębnić elementy filozoficzne danej stylistyki (co nie jest stałe. Wszystkie te --punki nie są pretekstem dla historii, ale historia jest pretekstem do ukazania elementów ideowych stylistyki oraz przekazanie myśli nad tymi elementami ). Po prostu czasami włożyć parę swoich przekonań i myśli, aby nadać koloru scenariuszowi :slight_smile:
Druga rzecz - korzystanie że schematów nie jest złe, ale trzeba zmieniać pod siebie, przewracać konwencję do góry nogami - tworzyć nową jakość :smile:
Trzecia rzecz - kurde ja też lubię dobrą młóckę, kiedy krew leje sie hektolitrami. Uwielbiam też proste fabuły, gdzie gracz sam musi odkryć świat, lore, historię z przeszłości. Głowę mam pełną pomysłów. Jest w czym wybierać, ale wystarczy zapytać. Np? Doomopodobny old schoolowy roguealikowy shooter w klimatach dark science-fantasy (tego jest na kopy, ale odpowiednie wykonanie i przedstawenie świata (którego sam stworzyłem i dopieszczam aby móc pisać w nim opowiadania) jest drogą do sukcesu). Albo rozwinąć i dodać do tego mapy, kraje/frakcje, pojazdy i przerysowaną brutalność, i może sprawiać frajde. Masowy mord w dużych bitwach :stuck_out_tongue:
Nie wiem Panowie co byscie chcieli robić. Jak napisałem, głowa pęka mi od pomysłów, ale trzeba by się na którymś skupić. Ten wyżej opisany wydał mi się odpowiedni… ale moge wam opisać resztę :smile:
Pozdrawiam - GRIM :bear:


#12

AI, wojsko, eksperymenty… Wojsko tylko tworzy broń, którą chce udostępnić policji dla utrzymywania porządku na większych rozróbach. Nikt nad niczym nie eksperymentuje. Projekt z biegiem czasu po prostu zmienia status z “zaszufladkowanego” na “aktywny” bo zmieniła się mentalność ludzi od tego 2018 roku. A buntujące sie AI to tylko i wyłącznie wybór gracza… ale spoko nie znasz fabuły na wylot, a trzeba ja napisać (chciałbym opowiedzieć, ale jestem skazany na pisanie i dlatego mogą być niejasności). Nad fabułą trzeba usiąść i nie obdzierać zawartych w niej przekazów
Miasto małe, ale spójnie i logicznie ułożone, ładnie stylizowane na ten cyberpunk a’la '80s (jak w Blade Runner). Główna fabuła z wyborami, trochę zróżnicowanych questów pobocznych i losowe wydarzenia. Tylko tyle


#13

“Ładunek emocji”, co drugi artysta tak mówi, głośno biadoląc że teraz tego nie ma :slight_smile: .

Główna fabuła z wyborami, no fajnie, ale zamiast szerokości wyborów wolałbym zagadki logiczne w cyberpunkowej otoczce, i przechodzenie poziomów tak głównych jak i pobocznych. Bo to co nam szykujesz to Cyberpunk 2077 w edycji gamedevowej :slight_smile: . Mam parę pomysłów ale parę z nich chce zacząć realizować więc póki co będę milczał. Ale tak, za dzieciaka jak teraz patrzę w przeszłość ciągnęło mnie do zagadek i gier przygodowych, ale może dlatego że innych nie było… A nie wróć, gtavc i piractwo istniało, więc luz :slight_smile: .

Z drugiej strony to by było wyzwanie, zagadki logiczne ala stary Tomb Raider w cyberpunku i to tak zrobione żeby wyglądały logicznie. Ale to by było opłacalne, jako amatorska ekipa triple A gry nie zrobimy, a w ten sposób niejako “alternatywnie” moglibyśmy zwrócić na siebie uwagę :slight_smile: .

Bunt AI, phew, kosmos jest szeroki i otwarty a ai powietrza nie potrzebuje. Bardziej myślałem o faktycznie tych całych boostergangach - gdzieś wpadłem na to słowo na forum redanii - plus wykorzystywanie urządzeń autonomicznych do ochrony. A podstawowym celem gracza byłaby walka z wypaczeniem i wypaczeniami. Brzmi dziwnie, ale coś takiego było w Ja Robot. Blade runnera muszę za to obejrzeć bo nie oglądałem :slight_smile: .

Tak jeszcze dopiszę jak już tu jestem, znowu wychodzi na to że mamy różne poglądy na gry, ty chcesz zmuszać do myślenia, a ja chce mieć coś czym można by się po prostu ciekawie bawić - a przekaz sam wpadnie, mimochodem. Grunt żeby gra była, cóż, grą, grywalną zabawą dobrze przyciągającą i bawiącą. I tyle.


#14

Ale logiczne to myślenie :smile:. Nie no spoko. Opisz mi jak sobie na przykład wyobrażasz te zagadki, bo też o tym myślałem - wykorzystywanie kamer, jakichś “systemów” w urządzeniach, sprawdzanie ID osób itp? Tak byś to widział?

W tym mieście te roboty działają jak zwykłe maszyny, na bazie obliczeń matematycznych i równaniach (wiadomo to tylko w grze) dlatego mają idealnie wyliczone ruchy, ale same nie myślą, a porozumiewają się za pomocą syntezatora mowy. Dlatego hurrdurr hakerzy mogą podmieniać im protokoły i np jakiś robot chce zabić swoją właścicielkę, albo inny robi masakrę na ulicy (fajne materiały na questy swoją drogą, takie dochodzenie kawałek po kawałku czyja to sprawka :stuck_out_tongue: ).

Wybory by były fajne, no ale wiadomo trzeba nad tym pomyśleć, a sam fakt buntu to po prostu gracze niech mają przyjemność z zabijania nawet tych dobrych :stuck_out_tongue:

Trzeba pomyśleć nad uzbrojeniem i gadżetami, jakimi będzie dysponował auto-czołg, to wtedy te zagadki logiczne można fajnie zaimplementować :slight_smile:

Łowcę Androidów bardzo polecam. Najlepszy film Ridley’a Scott’a jak dla mnie (no stoi obok Obcego :smiley:)


#15

“Łowcę Androidów bardzo polecam. Najlepszy film Ridley’a Scott’a jak dla mnie (no stoi obok Obcego :smiley:)” - W takim razie lubisz pewnie bardzo ten klimat, moim zdaniem najlepszym filmem Ridleya był Gladiator :smiley:

Wracając do tematu: Faktycznie, kojarzy się to trochę z Cyberpunkiem oraz (przynajmniej mi) Westworldem (sposobem pokazania sztucznej inteligencji). Mimo wszystko to dobra mieszanka, ale według mnie trudny orzech do zgryzienia, jak pisałem wcześniej - jestem realistą. Trzeba mierzyć na miarę swoich możliwości, nie było, nie ma i nie będzie dużego i ambitnego projektu bez poświęcenia na to pokaźnych zasobów czasowych zakładając, że każdy będzie ciągle dawał coś od siebie, a nie ciągle będzie odchodził bądź nie adwał oznak życia.

Czołg to raczej drugorzędna sprawa, najpierw wypadałoby zrobić porządną dokumentację na temat gry, opisać wstępne założenia, przedstawić gameplay i napisać chociaż skrawek fabuły, potem resztę, czyli otoczenie: miasto, postacie i w zasadzie wszystko co się tego tyczy.

PS. Dałem znać na PW.


#16

Kompozytora/Sound Designera nie potrzebujecie? Jeśli tak to piszcie na contact@synthphonia.com