Programisty na gwałt!


#21

Fajnie.

Jasne, misiu :wink:

Nie powiedziałem, że 90% Powtorze raz jeszcze:

Nic tu nie stwierdzam jednoznacznie. Mam pokazac palcem właściwy wyraz? Jesli chcesz to możemy o tym jeszcze pogadać, ale nie dłużej niz jakies 2 godziny, bo potem idę spać a do jutra to pewnie ten temat mi sie znudzi.

Ale, jak wynika z ogłoszenia, bedzie jedynym, który bedzie robił stronę serwerową.
Powtórzę:

Nastepnym razem jak bedziesz siedział obok jakiegos programisty to postaraj sie, żeby to był ktoś, kto robi backend do MMO.

To była ironia, ale ok.

Pozdrawiam serdecznie


#22

Zaiste zgodzę się z tym punktem, w końcu wszystkie dyskusje na tym polegają, by przedstawiać niejednoznaczne argumenty, nie będące jednoznacznymi danymi. Mam nadzieję, że pisana przez Ciebie książka będzie bardziej jednoznaczna dla czytelnika :slight_smile:

Tak czy inaczej, miło się z Tobą pisze i w ogóle, jednakże niektórzy o 5:30 muszą wstać do poważnej pracy, tak więc pożegnam Cię aktualnie. Jak najbardziej masz prawo do swoich opinii w tym temacie, najpewniej również bardzo mocno w nie wierzysz, jednakże moja jest kompletnie różna i jestem z niej w pełny usatysfakcjonowany :wink:

Co do siedzenia obok programisty, który robi backend do MMO to obiecuję, wezmę to do serca, nie ma problemu, jutro i wiele dni później zrobię to jak zwykle w pracy, zaglądając przez ramię innym ^^ Jak pisałeś, kwestia doświadczenia co komu szybciej i sprawniej wychodzi, może otworzymy nawet i ten temat by pośmiać się wspólnie przy piwku :wink:

Pozdrawiam i żegnam, gdyż nie widzę sensu dalszej dyskusji, a sam temat zwyczajnie stał się już na tyle nudny, że aż śmieszny w dość groteskowy i wypaczony sposób. Zbyt dużo uprzejmości i misiów :slight_smile:


#23

Oj Eziriuszu, dużo wymyślnych i mądrych słów jak groteska czy wypaczenie, uprzejmości czy zwykłe lanie wody, ale tobie i tak nie można ufać w żadnym twoim słowie, w końcu nie na darmo jesteś marketingowcem i szefem działu marketingu :slight_smile: .


#24

A wiesz, że w sumie to masz racje bo i ja sobie sam nie ufam? :stuck_out_tongue: Marketing swoje robi z człowiekiem niestety :wink: To jak z byciem architektem, że potem patrzysz i widzisz krzywe ściany w domach wokoło albo chińczykiem, że zamiast psa obiad chodzi na 4 łapach xD


#25

Nieogarniasz ze nasza dyskusja zaczyna odchodzić w stronę absurdu. Post dotyczył tego ze mamy problem z zakodowaniem sesji i potrzebujemy programisty do pomocy a wy wypisujecie tu jakieś bzdury bez poparcia.


#26

@Ezir. Szok, o tym mówię, myślałem że tylko ja tak mam że jak jestem grafikiem, lipnym i nędznym, ale zawsze, i wpatrując się wszędzie widzisz jakąś powierzchnię, krzywy nos, kształt uszu, zaokrąglone policzki. Dodatkowo przez moje nędzne podrygi animatora zamiast ruchu widzę powiązania szkieletu między sobą, ik solvery i tę perfekcję w wykonaniu ruchów. A jak potem człowiek ogląda teledysk z kilkoma tancerkami to kręci nosem “eee, lipne synchro, mogli skopiować tę pierwszą trzy razy” :slight_smile: .
Dobrze chociaż że nie jestem z marketingu i nie potrafię się w tym obracać, zawsze to jakaś zaleta do wady :slight_smile: .

@Pitfon Z tobą nie gadam.


#27

Hehe, to zawodowi programiści to już pewno ludzi w binarnym widzą jak w matrixie xD Tak czy inaczej, nie ma co spamić w temacie, team programisty szuka, więc nie ma co utrudniać, to w końcu cywilizowane forum :slight_smile: Jak coś na priv możemy popisać :wink:


#28

Dobra topór zakopany, nie ma spamu, jak coś to będę faktycznie pisał na pw albo discordzie :confused: .


#29

Ja swoją wiedzę opieram na tym, że od 10 lat jestem scenarzystą a przez 5 lat prowadziłem firmę gamedeveloperską

Kłamiesz tu, czy w portfolio? :slight_smile: (na twojej stronie którą masz w profilu).
Jeżeli chodzi ci o prowadzenie “firmy gamedeveloperskiej” (czyt. zebranie osób które robią grę via www po godzinach), to nawet nie wiesz jak bardzo różni się to od programowania w firmie.

Ponadto, zakładasz, że nie potrafię programować wcale.

Znowu odniosę się do portfolio, pisanie w HTML/CSS ciężko nazwać programowaniem :wink:

Ostatni punkt który mnie rozbawił, to że programista robi najwięcej. Czytam takie dyrdymały i się śmieje do łez jak zwykle, a czemu? A temu:
Praca programisty: Musi umieć kodować, musi znać masę wiedzy z zakresu kodowania, a jak mu coś nie działa, to musi znaleźć błąd itd.

Nie umniejszając roli pozostałych osób, programowanie to prawdopodobnie najcięższy “kawałek chleba”. Zaraz się odniosę dlaczego, tylko zacytuję poniżej:

ale w przeciwieństwie do kodu, jak coś zawalisz, nie wyskoczy Ci, że nie działa bo error,

No właśnie tu wyszło że nie masz pojęcia o czym mówisz. Większość bugów w kodzie nie zostanie “magicznie” zaraportowana przez kompilator/debugger. Niestety, wiele luk wychodzi dopiero po naprawdę długim czasie, a jak już się “objawią” to oczywiście wszyscy winą obarczą programistę. :slight_smile:
Tutaj jeszcze dorzucę dodatkowy argument o wartości pracy:

  • jeżeli scenarzysta spierdoli pracę, co się najwięcej może stać? Jakiś quest będzie brzmiał bez sensu? Jaka jest potencjalna wartość strat?
  • jeżeli grafik spierdoli pracę, co najgorszego może się stać? Jakiś model będzie źle wyglądał? Znowu, jaka jest wartość strat?
  • natomiast jeżeli programista spierdoli sprawę, co najgorszego może się stać?
    Już pomijając kwestie dużych naruszeń (kradzież danych osób, kasowanie tabel z bazy), powiedzmy tylko możliwość kopiowania przedmiotów. Przez to można uwalić całą ekonomię gry, bo nagle przedmiot który powinien być rzadki, i dropić tylko raz na tydzień ze specjalnego moba, może mieć każdy. No ale przecież idąc twoją logiką, taki błąd powinien “wyskoczyć”. Myślę że powinieneś napisać w związku z tym wiadomość do programistów np. z Blizzard, że nie mają pojęcia co robią, skoro przez długi czas borykali się m.in. z “dupe glitch”, czyli właśnie kopiowaniem przedmiotów. :wink:

#30

Portfolio mam przestarzałe na stronie bo chcę ogarnąć nowe na wordpresie bo wixsite ma zrypane pozycjonowanie na maxa, nie znajdziesz strony nawet jak wpiszesz nazwę w google bezpośrednio xD Ale tak, firma była dużo dłużej założona niż wpisałem w CV w portfolio bo ciężko nazwać firmą zmagania z zarejestrowaną działalnością, gdzie pracują 4 osoby, wolałem w woli uczciwości tego nie wpisywać a dać randomowo datę nieco mniejszą. Start firmy miałem w 2011, pod sam koniec, tak dokładnie, a zaczynało to jako firma na pół etatu :wink: Aczkolwiek obecnie, jest to firma już jakoś sobie prosperująca. Co do znajomości HTML/CSS tak, znów odnoszę się do starego cv, uczę się od pół roku C# bo chce unity ogarnąć aby samemu proste visual novelki móc tworzyć, ew. gry paragrafowe ^^

Co do bugów w kodzie, masz rację, większość nie zostanie wyłapane, bo w debugerze często nie ma błędu i wiem, zdarza się to nagminnie i dużo wiedzy programistycznej wymaga. Co do wartości pracy… wartość strat jest zawsze taka, że jeżeli w gamedevie ktokolwiek zawali, to się to odbije na projekcie jako całości, to nie jest praca indywidualna a grupowa i odpowiada cały zespół :slight_smile:

Mało to mieliśmy gier, które były super programistycznie napisane ale fabularnie tak drętwe że ktoś złamanego centa nie dał za nie? To samo z grafiką. Tu nie ma tak, że ktoś ma ‘najwięcej pracy’. Z kwestią kradzieży też jest tak, że może grafik sobie skopiował font a potem też zespół ma przerąbane gdy wyda taki projekt komercyjnie, to jest wiele czynników, a programowanie nie jest IMO jednym z ważnych elementów składających się na sukces ale nie jedynym.

Ogólnie być może za ostro naskoczyłem na @frozenshade ale stwierdzenie że ktoś ma więcej pracy niż inni jest dla mnie nieco rażące. Bo ok, programista może miesiąc jakiś moduł pisać, ale to nie oznacza automatycznie, że scenarzyści, dźwiękowcy i graficy siedzą sobie i patrzą jak on się tu poci przy pracy, bo pracują wszyscy i wkład jest taki sam, skoro oni przez miesiąc również przez tyle samo godzin odwalają swoją pracę która też czasu wymaga i jest równie ważna :slight_smile:


#31

Znowu, trochę źle odczytałeś moją wiadomość :wink:
Tak jak mówiłem, nie umniejszam roli grafików czy scenarzystów. Nawet uważam ich za ważne osoby w projekcie, bo sam mimo że mam milion pomysłów zupełnie nie potrafię projektować, czy skleić jakiejś bardziej złożonej fabuły :wink:
Natomiast odnosząc się do sprawy z ceną ewentualnego “fuckupu” ze strony którejś z osób, różnica jest taka że w przypadku scenarzysty czy grafika łatwo dojść do źródła błędu, posługując się twoim przykładem - każdy font ma swoją własną licencję, a jeżeli chodzi o kopiowanie całych elementów to już można grafika pociągnąć do odpowiedzialności :wink: Odnośnie fabuły, tutaj też trzeba zdać sobie sprawę że nie we wszystkich projektach jest na tyle ważna że scenarzysta pracuje tyle co programista. :slight_smile: Owszem, jeżeli robimy RPG, to bez dobrej fabuły ani rusz, ale większość gier MMO posiada zawsze dosyć prostą fabułę z prostymi założeniami, podobnie można powiedzieć o np. części gier FPS (chociaż np taki MassEffect ma całkiem fajną fabułę).
Swoją drogą odpowiedzialność stanowiska to właśnie powód dla którego prezes zarabia 100tyś, a pracownik 5tyś :wink:

A jeszcze odnośnie C# i VN. Jeżeli bardzo nie chcesz uczyć się programowania, to polecił bym ci bardziej UE. Mają trochę inny system jeżeli chodzi o licencję (bodajże 5% powyżej jakiegośtam progu sprzedaży), za to blueprinty uratują ci masę czasu. Generalnie wygląda to tak że możesz sobie składać “kod” programu z gotowych bloków, więc nie musisz bawić się w “pisanie” kodu :wink:


#32

O, a tego nie wiedziałem, być może zajmę się w takim razie UE, jeżeli ułatwi mi to pracę, dziękować bardzo! :smiley:
Wybacz za złe odczytywanie wiadomości, nieco zarobiony jestem przy Twine, fajne narzędzie do paragrafówek swoją drogą :smiley:
A co do wyszukiwania fuckupu ze strony scenarzysty… jedyny sposób to ankieta ew. siedzisz tydzień przy google analytics albo badasz heatmapy strony (W przypadku gry via WWW) i patrzysz czy czytają czy nie. To nie jest takie proste do znalezienia ^^ W przypadku gier np. single player, to już gorzej, bo nigdy nie jesteś w stanie sprawdzić czy jest ok czy nie, to powiedzą recenzje, a jak z miejsca dostaniesz 100/150 recenzji negatywnych gdzie krytykują fabułę gry, to trudno się potem z tego wybić ponownie, bo pierwsze wrażenie leży i jest już stracone bezpowrotnie. Scenarzysta i grafik właśnie tu mają problem, że lepiej żeby nie zawalili roboty, bo tu patch nie wystarczy, przykładem jest Mass Effect Andromeda nowy, gdzie pierwsze wrażenie skreśliło projekt i sprzedaż.

Ogólnie tu nie ma za bardzo według mnie ważniejszej i cięższej roboty, robi grupa i każdy musi po prostu dać z siebie jak najwięcej :wink: GTA san andreas niby nie jest RPG’em ale fabularnie było tak fajnie zrobione, że zwyczajnie lepiej się w nie grało niż gdyby tej fabuły nie miało, więc myślę że gdyby porównać to do tortu, to Programowanie to biszkopt, Grafika to dekoracje a Scenariusz to już smak :stuck_out_tongue: Coś może być ładnie wykonane, super upieczone ale smakować jak… wiadomo co :wink:


#33

Tak jak wspominałem, podział pracy bardzo zależy od projektu. :wink:
FPS’y muszą przede wszystkim zachwycać grafiką, więc tutaj najczęściej najwięcej pracy mają graficy, chyba że mówimy o jakichś nowych “systemach” (bulletstorm np?)
Gry RPG muszą mieć przede wszystkim dobrą fabułę, więc tutaj z reguły najwięcej pracy mają scenarzyści
Natomiast w przypadku gry MMO, najwięcej pracy będą mieli programiści (mówię o desktopowych mmo, z przeglądarkowymi bywa różnie), bo zbudowanie klienta to jedno, a budowa serwera to już nie tak prosta sprawa. :slight_smile:


#34

A ja myślę że z fabułą to zależy :slight_smile: Bo dajmy na to właśnie takie MMO, prędziej ktoś sięgnie po MMO z fajną linią fabularną, ciekawym światem i fajnie wykreowanymi postaciami, niż coś co będzie drętwe i takie samo jak każde inne MMO w sieci :wink: Mamy np. Need for Speed. jakby wpleść w tej grze fabułę Szybkich i wściekłych (super film by the way) z fajnymi cutscenkami graficznymi, to nawet tego typu gra byłaby o wiele ciekawsza
W game devie nie ma zbędnych elementów, niezależnie od gatunku gry, to już kwestia kreatywności. Sam osobiście sięgnąłbym nie po Visual novelkę z fajną fabułą i grafikami, a taką co miałaby dodatkowo jakieś fajne systemy mini-gier a to już robota programisty :slight_smile:

Dla przykładu, Call of Duty: Modern Warfare 1, miał ekstra linię fabularną, a na kampanię Battlefielda 4 to już tyle osób narzekało, że nie trudno znaleźć negatywne opinie xD

Ogólnie, to jest może i moje zdanie, ale niezależnie od tego jaką grę tworzymy, myślę że najlepiej mieć zawsze super fabułe, dobry kod i ekstra grafikę :slight_smile: Wtedy można mówić o sukcesie ^^


#35

Z wszystkim zależy, mówię tylko w jakim gatunku co jest najważniejsze :slight_smile:
To oczywiste że MMO z lepszą fabułą, albo grafiką, czy RPG z lepszymi mechanikami będą ciekawsze, jednak podstawą MMO jest właśnie serwer (głównie wydajnośc ,zabezpieczenie ekonomii, itd.), a podstawą RPG jest fabuła :slight_smile:
Nic nie jest zbędne, chociaż ja osobiście przyznam się że w grach single często dbam o fabułę, natomiast w MMO zazwyczaj wszystko przeklikowałem :wink:


#36

Ano ja tak samo :wink: Osobiście to marzy mi się mmo w klimatach lost, mogłoby być fajne ale niestety, tematyka bezludnej wyspy i bycia rozbitkiem jest tak mało wykorzystana, że to aż boli :expressionless: Najlepsza gra w tym gatunku jaka wyskakuje co do symulatora rozbitka to chyba jest The sims castaway… ew. the forest ale nie śledzę jak to teraz się ma


#37

Ktoś tu wspominal, ze chce robić visual novele bez dobrej znajomości kodu. Polecam Fungusa - darmowa wtyczka do Unity w Asset Store. Po przeczytaniu manuala i przejrzeniu przykładów dołączonych do wtyczki można robić naprawdę fajne visual novele bez kodu.


#38

Alę się tu ładnie rozpisaliście… No skoro powstał tak rozległy temat->
Chciłałbym tylko coś wyjaśnić i mam nadzieję, że zgodzicie się wszyscy ze mną w tej kwesti (razem uratujemy honor grafików i programistów)

Grafik/Programista/Scenarzysta->
Wszyscy mają cechę wspólną:
-im większa posiadana wiedza i doświadczenie tym lepsze twory
Żadna z tych prac to nie jak kopanie rowu … bierzesz łopatę i kopiesz wystarczy śladowe doświadczenie a jego nadmiar nic nie zmienia.

Artyści (tak nazwijmy tych grafików)
Jednak mogą sobie pozwolić na niedociągnięcia, ale czy to nie jest często skutkiem ich artystycznej osobowości ? Nie zapominajmy, że ich twór może zostać całkowicie odrzucony.

Programiści
Chwale 1 rzecz w pracy programistów: mają “poprawne rozwiązanie”. O co chodzi? Grafik czy też scenarzysta mają mglisty widok na to co mają stworzyć bo robią coś kompletnie nowego używając elementów które znają. Programista także tworzy nowe i korzysta z elementów mu znanych, ale on ma znacznie wyraźniej pokazany obraz tego co ma stworzyć. Nawet wasza osobowość na to wskazuje-> kiedy widze, że ktoś pisze teksty w stylu “wyczytałeś to w kryształowej kuli” “nostradamus ci podowiedział” czyli pretensje o domówienia to w 99,9% musi być to programista lub osoba nadająca się na niego.

Scenarzyści
Ci są najbardziej zagadkowi. Jedni są w stanie usiąść i napisać piękną hisotrię od ręki, a drudzy potrzebują dokonać odpowiedniego researchu, ale to nie ma znaczenia bo interesuje nas końcowe dzieło, a nie jak ktoś pracował.

Zatem
Czy grafika tworzy swoje dzieło w 3 wariacjach by któraś odpowiadała.
Czy programista pisze wszystko wedle schematu często mechanicznie powtarzając daną czynność.
Czy scenarzysta który tworzy misje w godzinę.

To nic nam do porównywania ich między sobą. To tak jakby porównywać kwas fosforowy i samochód marki porsche.


#39

cześć mmero co tam u jozika
jak wam idzie projekt.


#40

Wszyscy zainteresowani mogą śledzić nasze postępy na FB i TW, systematycznie co dwa tygodnie będą się pojawiać nowe informacje, modele, koncepty, screeny z gry, oraz filmiki z testów różnych mechanik, zapraszamy !

https://www.facebook.com/BeskidGames/
https://twitter.com/BeskidGames

Pozdrawiam