Stawki sound design-era i kompozytora


#1

Witam,
Szukam informacji odnośnie stawek za sound design i komponowanie muzyki do gier.
Jakie macie doświadczenia w tym temacie, chciałbym działać w cenowym nurcie rynku, i nie psuć go dając śmieszne stawki.
Dzięki za odpowiedź.
Pozdrawaim,
Gustaw


#2

Ciężko oszacować średnie stawki w branży artystycznej i raczej nie stosuje się unormowanych kwot. Wszystko zależy od artysty, czyt. Od Ciebie. Tak samo jak i przy grafice tak samo i przy muzyce, musisz sam ustalić pułap cenowy przy jakim jesteś gotowy podjąć się danego zlecenia. Wszystko również zależy od budżetu jakim dysponuje dana produkcja. Oczywiste jest że projekt, którego budżet wynosi przypuśćmy 100k, nie wynajmie kompozytora, który zażyczy sobie marżę w wysokości 20k. Dlatego przed ustaleniem założeń w briefie warto zainteresować się daną produkcją i poszukać informacji o tym jakim kapitałem dysponują :wink: a reszta to tylko czysta negocjacja :wink:


#3

Akurat ostatnio sprawdzałem stawki dla kompozytorów filmowych. Generalnie mowa o USA i większość robi za grosze, 4-5000 dolarów rocznie ! Ale faktem jest, że możesz wkręcić się w budże i wziąć za muzykę kilka razy lub kilkadziesiąt razy tyle :), no ale to nierealne dla kogoś kogo nie ma w USA i nie ma znajomości. W branży artystycznej zarabia się mało i tyle. W Polsce? Zarabiasz bardzo mało a najczęściej wcale więc nawet jak będziesz robił za 10 zł od utworu to naszego rynku nie zepsujesz bo jego nie ma. A jak już musisz sobie coś ustalić to ustal sobie płace za godzinę, wylicz ile czasu Ci zajmie praca nad całym albumem czy jednym utworem i tyle. Jak jest większa firma to sobie dolicz jakiś bonusik abyś był do przodu bo sprzęt kosztuje i trzeba inwestować i się uczyć codziennie.


#4

Oj moim zdaniem zbyt rygorystyczne stwierdzenie :wink:
To zależy od umiejętności artysty i tego jak się potrafi wstrzelić. Powszechnie uznawany jest fakt, że każdy kto działa biegle w branży artystycznej jest “unikatowy” (może bardziej unikatowa jest jego wizja). A za oryginalność się płaci i to często grube pieniądze :wink:
Weźmy pod uwagę samych projektantów logotypów do firm :wink:


#5

No ta, trzeba żyć nadzieją do końca :slight_smile: ale faktem jest, że ta branża jest źle opłacana, nawet ostatnio na money były jakieś tabele odnośnie wynagrodzeń, Kultura i Sztuka była bodaj na przedostatnim lub trzecim od końca miejscu. Np. muzyk w filharmonii dostaje grosze, więcej podejrzewam zarobiłby grając na ulicy nawet polskiego miasta :).


#6

Nie porównuj pracy osoby, która odtwarza już istniejący utwór do pracy osoby twórczej, która jest kompozytorem. . Kompozytor wytwarza własny produkt (własność intelektualną), którą sprzedaje po cenie ustalonej przez samego siebie :slight_smile:
Więc jeśli zarobki są kiepskie, to wina tylko i wyłącznie producentów którzy zgadzają się na takie, a nie inne zarobki, bo to oni definiują wartość swojej pracy :wink:


#7

Ja Ci napisałem jak wyglądają zarobki w kulturze i sztuce i na to są twarde dane które możesz sprawdzić, zarobki są małe i tyle. Znasz taką zasadę, że towar jest wart tyle ile ktoś za niego zapłaci, więc tak jest w sztuce, jeżeli ktoś zapłaci Ci za utwór 1zł a nie znajdziesz innego chętnego to ten utwór jest tyle wart a praca twórcza oczywiście jest bardziej wymagająca od samego odegrania utworu ale aby grać na instrumencie musisz spędzić kilkanaście lat na ćwiczeniach więc jak najbardziej można tutaj wymagać także odpowiednich stawek a jakie są to przejdź się do pierwszej lepszej filharmonii i zapytaj.

Ja myślę, że problem z produkcją muzyki jest taki, że większość twórców niezależny nie zapłaci kompozytorowi nic a zanim zdobędziesz jakieś portfolio, w tym dobre, minie kilka lat, przez te kilka lat musisz pracować za darmo, no nie bardzo się tak da jak utrzymujesz się sam, więc problem nie leży w zarobkach które jeżeli jesteś w miare znany wzrastają znacznie, lub masz oczywisty talent ale w wejściu w biznes. Warto było by zapytać założyciela tematu, za ile teraz pracuje, bo możliwe, że masz szczęście i otrzymuje jakieś pieniądze które pozwalają mu się w Polsce utrzymać a to już jest sukces, zarabiać na muzyce w tym kraju.


#8

Ja jako kompozytor i sound designer może się wypowiem w tym temacie troszkę. Zacznę może od tego że artysta musi wiele poświęcić czasu na doskonalenie się w swoim fachu. To doskonale wiemy. W kompozycji jest o tyle trudno ze rynek przesyca muzyką stockowa darmowa bądź sprzedawana za grosze. Artyści niejako sami sobie zgotowali taki los. Ale wracając do kompozytora. Klient oczekuje praktycznie zawsze jakości Hollywoodzkiej. Bez tony bibliotek i ogromnej wiedzy z gatunku miksu i masteringu jest bardzo ciężko. Gdy już klient zdecyduje się na nas powinniśmy ustalić stawkę. Zł/minutę kompozycji z ewentualnym miksem i masteringiem. Pracując z wieloma klientami doszedłem metodą prób i błędów do stawki średniej około 40-50 zł za minutę. Jest to uczciwe dla klienta ponieważ sam może określić ile muzyki w tytule potrzebuje, oczywiście nadrzędną zasadą jest by dogadać się z klientem bo lepiej mieć klienta za ciut mniejsze pieniądze i mieć go na kilka projektów niż nie mieć wcale. Renoma gra tu osobne skrzypce. Jeśli jesteśmy slawni, mamy grube portfolio, to można się bawić w kręcenie nosem zważywszy jeśli klient sam się do nas zgłasza. Lepiej jednak mieć renomę spoko gościa niż grymaszacego drogiego artysty. Do tego sama negocjacja umowy jest ważna. Często brałem więcej za ścieżkę i oddawałem prawa klientowi. Warto jednak rozważyć opcje by utwory szczególnie dla mediów były zarejestrowane w jakimś PRO. Bo kompozytorzy zarabiają nie ukrywajmy głównie z tantiem. W game devie stosuje zasadę zł / temat i potem + ewentualne zł/wariacje na ten temat. Jeśli macie jakieś pytania jeszcze to piszcie mi na priv:) pozdrawiam


#9

Stawkę trzeba ustalać w zależności od zleceniodawcy, jeżeli zgłosi się do nas Universal by napisać muzykę do filmu, wtedy idziemy ze stawką do góry aby nie wyjść na frajerów bez szacunku do siebie i swojej pracy, wiemy też, że większe firmy mają budżety. Druga sprawa gdy zgłosi się do nas developer lub filmowiec niezależny, tutaj większość chce za darmo i okej, można to zrobić za darmo ale tylko wtedy gdy scenariusz lub gra będzie dobrze rokowała, w przypadku kiepskiego dzieła nie ma sensu tracić czasu, generalnie trzeba wtedy tę stawkę ustalić już sobie na roboczo godzinę albo ja wspomniałeś Synthphonia za minutę choć ja wolę liczyć za sekundę, tutaj już stawka minimalnie taka aby nam wyszło na polskie warunki z 20 zł za godzinę pracy.

Jeszcze jest jedna ważna kwestia do rozważenia, o której chyba nie wiem czy ktoś myśli. Kompozycja to praca twórcza i teraz tak, ja np. mam wiele pomysłów i są one na tyle dobre, że szkoda mi by było ich użyć w przypadku pracy za darmo lub za 10 zł w nierokującym projekcie, wtedy taka muzyka zginie a Ty razem z nią. No ale to już jest naprawdę wybór tego czy chcemy w czymś uczestniczyć czy nie. Wyobraźcie sobie gdyby Lucas napisał muzykę ze Star Wars do jakiegoś filmu który by się nie udał i zrobił to za darmo, dzieło wybitne by przepadło lub w najlepszym wypadku było by średnio znane. Trzeba ustalać takie stawki aby człowiek miał na życie i odłożył oraz trzeba wybierać projekty aby nie marnować czasu i swojej twórczości.

A wracając do tantiemów to tutaj zarabiasz jak robisz głównie muzykę rozrywkową która jest puszczana w radio lub sieci.


#10

Dzięki za odpowiedzi.

20 pln za godzinę pracy? Mój sąsiad bierze 14 za grabienie liści! :o
Zastanawiam się jak to jest, że gamedev rośnie na potęgę, dochody idą w miliony, Wy piszecie o pracy za 20 pln za godzine.
Przecież 20pln x 20d x 8h - czyli klasyczny pełny etat daje 3200 (załóżmy, że netto). Strasznie mało…


#11

Nie zapominaj o jednej istotnej kwestii. . Dopiero co zaczynasz, trzeba się pokazać :wink: szybciej Cię zatrudnią za mniejszą kwotę :wink:
Jak to mówią: “po nitce do kłębka”


#12

Po nitce do pustej kasy, wszyscy się przyzwyczajają, a potem nie podbijesz z 20 na 100… albo nawet 50…


#13

to właśnie miałem na myśli, pisząc o stawkach psujących rynek. (bo nie piszemy o sztuce, tylko o pracy - tak mi się w każdym razie wydawało, pisząc post)


#14

Czytam posty i troszkę nie dowierzam stawkom, które podajecie. 40\50 zł za minutę, 20 zł za godzinę - to jest psucie rynku. Minimalna stawka za minutę muzyki w game devie to 300 zł, 20zł za sfx. W TV idziemy już do góry około 1000zł za minutę. Oczywiście osoby z większym stażem i bogatym portfolio biorą więcej i bardzo dobrze!!! Wszystko też zależy od negocjacji ale faktycznie optymalne stawki trzeba znać, żeby ich nie zaniżać!


#15

Ja mogę to skomentowac z troszkę innej strony. O ile do konkretnego zlecenia zawsze podchodzę indywidualnie i staram się wyciągnać jak najwięcej informacji od klienta a propos jego budżetu to takie zlecenia trafiają się rzadziej niż mój aktualny przychód związany ze sprzedażą muzyki na audiojungle.

Z pewnoscią niejeden z was zna envato market oraz poszczególne podstrony, mi się tam udało jakoś wybić i gdybym chciał to mógłbym niewiele robić a wynagrodzenie miesięczne i tak wpływałoby na konto, nie jest to dużo, bo to przedział między 2k-3k tys zł miesięcznie, ale jeśli do tego dochodzą jeszzce jakieś zlecenia a dzięki tej stronie właśnie zdarzają się to można zarobić oczywiscie więcej. Nagrałem nawet film instruktażowy na youtubie jak zarobić kasę na FL Studio i envato market, link będzie poniżej, na pewno da się jeśli są chęci, mi się jakoś udało czego dowodem jest moje portfolio muzyczne. Mam nadzieję, że z biegiem czasu będę zarabiał coraz więcej.

Tutaj kilka filmików od twórców after effects, którzy używają mojej muzyki, to jest bardzo ważne aby jej używali, bo wtedy linkują do moich utworów i klienci dzięki temu kupują również ode mnie:

Tutaj link do filmu na youtubie, który nagrałem wczoraj, jest to mój pierwszy tutorial, więc nawet nie wiem jak wypadł, ale może ktoś znajdzie przydatne informacje:

Pozdrawiam, Marcin


#16

Gustaw, możesz sobie dać 100 zł za godzinę pracy ale powodzenia w znalezieniu zlecenia bez kontaktów jeżeli nie jesteś Hansem Zimmerem. Zapominasz o jednym, że żyjemy w Polsce i tutaj nie ma rynku, nigdy się nie wbijesz jeżeli nie będziesz robił za darmo, dlatego uważam, że uczciwie jest podejść z taką stawką na początku. Ja doskonale rozumiem, że granie na instrumentach to są lata, długie lata praktyki i po prostu żal, że niekiedy jest to czas wyrzucony w błoto ale z racji mojego wieku mam już realistyczne podejście do życia i wiem, że pewnych rzeczy nie przeskoczysz. Borsuk takie stawki są jak masz znajomości. Wiesz ilu mam znajomych którzy grają w kapelach całe życie i grają za piwo? Mam znajomych w telewizji co rusz mi powtarzają, że jak nie znasz dyrektora to zapomnij, wszystko jest obłożone. Na zachodzie mają swoich a już najśmieszniejsze jest to, że w Londynie połowa zapytań o zlecenia to zlecenia za darmo, rozumiesz, nawet tam gdzie jest kasa. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, jest jedna droga. Robisz za darmo aż Ci się uda, jak ekipa ma budżet to nie zdzierasz, może wypłyniesz, innej drogi nie ma.

Marcin Kłosowski bardzo fajnie, że masz taki przychód miesięcznie, 3K i robisz to co kochasz, udało Ci się.


#17

Szczerze? Jeśli ktoś bierze 20 zł za godzinę pracy czy 20-30 zł za minutę utworu to się zwyczajnie kompletnie nie szanuje. Mówicie, że nie idzie się wybić - ale to jest wina Twórców a nie rynku. Co się dzieje, gdy pracownicy nie chcą pracować za daną stawkę? Zaczyna rosnąć bo nie znajdą kolejnych frajerów. Tak jest też z bezrobociem. Przykładowo w Poznaniu, w wyniku wybudowania Amazona pod Poznaniem bezrobocie spadło do tak niskiego poziomu że stawki ciągle rosną. Znajomy do Żabki nie mógł zatrudnić nikogo poniżej uwaga - 2 tys na rękę! Bo nikt za mniejsze pieniądze nie chciał przyjść i sklep by zbankrutował z powodu niewydolności obecnych pracowników. Jeżeli ktoś za robienie muzyki życzy sobie 20 zł za godzinę to jest żenujące. Nie da się w nieskończoność tworzyć niepodobnej do siebie muzyki i tworząc seryjnie taniznę tworzy się gówno. Moim zdaniem praca jest warta tyle ile ktoś jest w stanie za nią zapłacić. Wejdziesz sobie na wiele stron - wykupienie głupiego podkładu do czegokolwiek trwającego 2-3 minuty to koszt 30-40 EURO. Takim tokiem myślenia możemy do robienia muzyki zatrudnić samych chińczyków - zrobią to za miskę ryżu. Sorry ale jesteśmy ludźmi i powinniśmy siebie szanować. Siebie i swoją pracę. Nie wyobrażam sobie, że ktoś za wykupienie praw do utworu który stworzyłem i który uważam, że jest świetny jako soundtrack - zapłaci za niego 100 czy 150 zł. Ciekawe czy sam zrobiłby go za tę kwotę… zakup programu do tworzenia muzyki to już o wiele większy koszt zwłaszcza bibliotek.


#18

Po części się z Tobą zgadzam. Jakie stawki uważasz za prawidłowe i sprawiedliwe dla obu stron?


#19

Takie aby Ci pozwalały na przeżycie na danym terenie, aktualnie w Polsce? Minimum 20 zł za godzinę, powiedzmy, że 30 zł było by dobrą stawką ale musiałbyś mieć robotę na cały miesiąc zagwarantowaną, w Polskich realiach to dobra stawka i nie patrz się na zachód bo zleceń z zachodu nie dostaniesz. To jest za godzine, teraz każdy może sobie przeliczyć ile godzin robi utwór i jakoś to wycenić i tak to wygląda.

Jednak problem nie jest w zarobkach ale w pozyskaniu zlecenia, wiecie ilu muzyków nie ma pracy? A ilu gra za darmo? Wielu, bardzo wielu. W polsce większość. Jest mało projektów, wiekszość projektów to INDIE bez żadnego budżetu więc gdzie wy chcecie zarabiać?