Szukam ekipy: grafik, scenarzysta, designer


#21

Powiem wam panowie gamedevi, że ja tu przychodzę dla komentarzy. Fb już rzuciłem, więc od czasu do czasu sobie obserwuję tutaj tematy. W gamedevie profesjonalnym nawet paznokcia nigdy nie umoczyłem.
Obaj po trochu tworzycie w moich oczach środowisko toksyczne, oparte obiektywnie na teoretycznie słusznych pobudkach.
Składa się na to sposób wzajemnej komunikacji i demotywatorsko-mentorski sposób bycia.
Frozen, czy do ciebie dotarł może kiedyś feedback of młodych zapalonych gamedeveloperów, którzy poszli za twoimi radami i osiągnęli sukces? Znasz takie przypadki, którym twoje rady pomogły? Serio pytam, bo znam je (jestem twoim followersem incognito) niemal na pamięć.
Children nie piszę się na twój projekt, nie znajdę czasu. Napiszesz coś więcej o scenariuszu jakiego oczekujesz?


#22

Nie, to głównie ludzie z internetów, a tu każdy może nazwać się ‘gamedeveloperem’. Żeby skorzystać z rad trzeba jeszcze mieć wiedzę, predyspozycje, umiejętności których zwyczajnie takim brak. Kiedyś obserwowałem poczynania kilku takich osobników, kilku z nich nawet zajrzałem w kod - i tu straciłem wiarę w nich :slight_smile: A uczyć ich programowania nie miałem zamiaru.
Widzisz - taką radą, którą często daję tym, co przychodzą tu z pomysłem i od razu szukają programisty, 10 grafików, 5 dzwiekowców, mapperów, designerów, ludzi od dialogów w questach itp, tą radą jest to, żeby najpierw zaczęli robić coś samemu i dopiero gdy będą mieć coś ciekawego do pokazania, niech wtedy szukają zespołu. Czemu o nich nie słychać? Bo pewnie poza pomysłem nie mieli nic - ani skilla ani nawet predyspozycji a najczęściej był to słomiany zapał jakiegoś nerdowskiego gimbusa :slight_smile: Moze wiec moje rady nie zaprowadziły ich ku chwale w gamedevie, ale na pewno zaoszczędziły straconego czasu tym, który nosili się z zamiarem dołączenia do takich ‘devów’.

Ale… rady które daję bazuja na moim własnym doświadczeniu, to nie jest tak, ze ja sobie tu przyjdę i pohejtuję, pomarudzę, nie majac pojęcia o czym piszę.


#23

@frozenshade
Serio daj spokój. Autor postu napisał Ci wprost, że przedstawił tyle ile chciał. W ofertach pracy również nie ma opisu projektów nad którymi firma pracuje. Jeżeli tym samym autor straci zainteresowanie kogoś to najwyraźniej się z tym godzi.
Piszesz niemal pod każdym postem o szukanie kogoś, nierzadko bardzo agresywnie. Z tego też powodu gamedev w Polsce umarł jako strona. Ludzie młodzi przychodzili pełni zapału, a Ty i Tobie podobni piachem w oczy. Co innego wytłumaczyć co potrzebują a co innego kogoś atakować.
Kiedy byłem tu pierwszy raz jakies 10 lat temu forum żyło, było po 200 postów dziennie i było pełno zapalonych dzieciaków szukających zespołu.
Sam szukałem kiedyś grafika i muzyka. Znalazłem obu i to nie był projekt żaden komercyjny a po prostu wszyscy sie uczyliśmy. I zrobiliśmy fajny projekcik, który każdy mógł się pochwalić. Ba było to zanim mialem pierwsza prace i dlatego znalazlem pierwszego pracodawce.

Pamiętaj, że jezeli nie jestes zainteresowany ogloszeniem to mozesz go pominąć. A nie kazdy musi przyjmowac tez dobre rady, nawet jak nie masz nic zlego na mysli to nie ma takiego obowiazku.

Przez Twoja wojenke z autorem, wiele osób może zrezygnować, a to jedna z ciekawszych ofert ostatniego czasu. Niektorzy nawet tu juz sie oburzaja poziomem komunikacji, ale to chyba tylko niepracujacy. Normalne jest to ze sie spiera .

Chcemy tu wiecej ludzi, wiecej ludzi nawet ze slomianym zapalem, bo moze i maja slomiany zapal ale zrobia pierwszy krok. Pozniej moze projekt porzuca ale zrobia inny, kolejny krok. Na tym polega zycie.


#24

W ofertach pracy panują inne zasady - tam ludzie idą poświęcać swój czas za pieniądze, tu, na forum ludzie szukają kogoś, kto będzie robił za frajer, tzn za obietnice podziału zysków w przypadku niepewnego sukcesu :slight_smile: A to jest różnica.

No świetnie - jestem przyczyna upadku gamedevu w Polsce, masz jeszcze jakieś rewelacje?

Od zapału do sukcesu jest długa droga pełna wymaganych umiejętności.

Ciekawszych? To proszę, idź go wspomóż :slight_smile: Bo jak na moje, porywanie się na mmorpg przy zerowym doświadczeniu to zwykła głupota, ale co ja tam wiem, programuję zawodowo zaledwie 20 lat…
I nie - zrobienie dwóch czy trzech projekcików wieczorami, z grupą randomów z forum nie sprawi, ze grupa ta nagle zyska skilla do zrobienia jednego z najcięższych typów gier.


#25

Zawsze czytasz tak wybiórczo i przez swoją karierę patrzysz?
W ofercie nie ma nic o robieniu za darmo, czytałeś to co komentujesz?
Tak od zapału jest daleka droga. Ale trzeba ją przejść, a Ty nie wiem czego oczekujesz? Ze ktos przeskoczy te kroki? Zapomniał byk jak cielęciem był?
Ojej programujesz 20 lat i cos ma to udowadniac? Jak wchodziłem do pierwszej firmy to byli ludzie co programowali tyle a korzystali z podstawowych funkcjonalnosci. Foreach w C# to byla dla nich magia. Doswiadczenie w formie czasowej nic nie znaczy.

Tak zrobienie paru projektow malych jest lepsze niz nic nie robienie. I tak z czasem zlapia skille. A RPG wcale nie jest najtrudniejszym typem gier.

Tak jak wspomnialem kazdy potrzebuje doswiadczenia a Ty zachowujesz sie jak Janusz biznesu: szukamy studentów z 10 letnim doświadczeniem.

Odpuść sobie komentowanie tego co Cię nie dotyczy, bo zniechecasz ludzi do rozwoju. Autor bardzo uczciwie opisuje co i jak. Wszystkie oferty złe, wszystkie naciaganie. Pozwól ludziom robić co chcą w życiu. Ludzie doświadczenie muszą zdobyć nawet jeżeli będzie to za darmo. Nie bój się każdy ma swój mózg. Każdy też odpowiada za siebie i niekoniecznie potrzebuje nadgorliwego mentora.

Tyle ode mnie.


#26

Czytałem, jest obietnica pieniążków od wydawcy, co jest według mnie taką sama bajeczką jak wspomniany podział zysków. Żeby wydawca sypnął hajsem to najpierw trzeba mu dostarczyć konkrety, a to wymaga pracy, skilla i czasu - rzeczy, które nie koniecznie się zwrócą. I to trzeba mieć na uwadze, można zwyczajnie umoczyć.

Tu się ‘czepiam’ braku zwykłej prezentacji projektu, autor ogłoszenia napisał kilka linijek tekstu, naobiecywał, przedstawił swoją historyjkę a tak na prawdę nic nie pokazał. Nic. Zero konkretów. Jako potencjalny zainteresowany oczekiwał bym, że nie bede musiał się dopytywać o zwykłą głupia prezentację w każdym ogłoszeniu jakie się tu pojawia. To na prawdę nie jest nic wielkiego wrzucić filmik z youtube, parę screenów, animowanych gifów. Idź na indiedb, zobacz jak ludzie prezentują swoje projekty. A tu jak zwykle - publicznie nie pokaże, dopiero na pw.

Tu oczekiwałem dobrze zrobionego ogłoszenia, ze szczegółami, a było jak zwykle :slight_smile:

Tak, że jestem fajny :slight_smile:

Cóż… Nie wiem co mam ci odpowiedzieć, poza tym, że przykro mi, że pracowałeś z takimi nieukami.

Chodziło mi o mmorpg i zwyczajnie chyba pomyliłem ogłoszenia, bo niedawno był (znowu) maglowany nieśmiertelny temat zrobienia gry mmo przez randomów…

Zauważ, że zaczęło się od zwykłego zwrócenia uwagi, że ogłoszenie jest mało interesujace, bo nic w nim nie ma z konkretów. Autor odpowiedział mi w sposób niezbyt grzeczny - tak powinno być? Tak się traktuje rozmówców na forum? Co to, jakiś zakaz pisania w temacie Jaśnie Pana? Jeśli taka osoba ma kierować czyjąś pracą to ja nie widzę wielkiego pola na zdobywanie doświadczenia :slight_smile:

Czy ja komuś coś zabraniam? Powtórzę - zwróciłem uwagę na brak konkretów, poza tym bawiło mnie podejście autora, gdzie z góry zakładał, że ktoś tu przyjdzie z bólem dupy. Wiesz, nie widziałem w ogłoszeniach o pracę tekstów typu - nie pytaj o widełki jeśli nie jesteś zainteresowany i nie pisz, jesli masz ból dupy z powodu rekrutacji. :smiley:

Jeśli komentarz na forum ma kogoś zniechęcić do gamedevu to może niech ten ktoś weźmie się za coś mniej stresującego. Co to będzie jak jakiś gracz ośmieli się dać na steamie negatywną opinię jego grze…

Masz rację, uczciwe obiecanki. Ale nadal obiecanki, bez konkretów. Wytłumacz mi - czego tacy ludzie jak autor się boją? Dlaczego tak ciężko zrobić dobrą prezentację? Ktoś wymaga, żeby ludzie przyszli do niego i ryzykowali swój czas a sam nie poświęci nawet jednego wieczoru na zrobienie dobrej prezentacji, czegoś co przyciągnie, zachęci? Dla mnie to głupie - szukasz ludzi, ale w sumie to masz wywalone, a jak ktoś sugeruje, żeby dodać coś do ogłoszenia to się go atakuje :slight_smile:


#27

Możliwe co do obiecanych zarobków od wydawcy, ale też nie masz pewności. Też mowa o dokończeniu a nie rozpoczęciu. Nie zgodzę się z tym, że wydawca potrzebuje bardzo dużo, prototyp ma zainteresować. Też niekoniecznie ktoś chcący wejść w gamedev oczekuje zwrotu w postaci finansów a może bardziej doświadczenie.

Zastanawiam się jak wiele taka prezentacja mogłaby pokazać. Jeżeli autor uznał, że to co ma gotowe jest unikalne to go jestem w stanie zrozumieć. A każdy myśli, że ma coś unikalnego.

Z drugiej strony nie masz opisane, że każde ogłoszenie powinno zawierać prezentacje i na jakim etapie powinien być projekt. Inaczej oczekujesz czegoś jako minimum, które nigdzie nie jest opisane jako minimum.

To jak reaguje autor jest po części zrozumiałe, w jego głowie jest oferta realizacji czegoś fajnego, a z drugiej zostaje za to zjechany. Jakbyś zearagował jakbyś chciał komuś dać 100 zl, a ktoś zaczął Cię za to obrażać?

Niekoniecznie autor musi wiedzieć jak często pojawiają się złe oferty. Nie można traktować od razu wszystkich z góry jako chcących wykorzystać. Też jak wspomniłem każdy posiada własny mózg i może wejść we współpracę jak i ją zakończyć w każdej chwili.

Jeżeli chodzi o zniechęcenie do czegoś lub zachęcenie to pomyśl o swoich talentach. A następnie wróć do swoich wczesnych lat dzieciństwa. Zauważysz, że to w czym czujesz się dobrze a nawet uznajesz to za swój talent wzięło się od pochwał innych osób. Z kolei to co uznajesz, że nie potrafisz w dzieciństwie lub później ktoś powiedział, że się do tego nie nadajesz lub komentował byś zajął ssię czymś innym. Pierwsze kilka miesięcy z daną rzeczą determinuje jak będziesz to odbierał. Niektórzy słyszą latami, że programowanie jest ciężkie i takie osoby nie próbują a nawet jeżeli spróbują to każde niepowodzenie będą widzieć jako to „ciężkie” programowanie i ostatecznie rezygnują.

Tak jak wspomniałem ludzie szukający innych do projektów boją się, że ktoś im ukradnie pomysł. A jest to po części zrozumiałe, bo czasem duże firmy kradły pomysły ludziom z różnych forów. Dokładny opis jest traktowany jako ryzyko.


#28

Zły przykład, nikogo tam nie obrażam, jedynie stwierdzam, że nie ma tam żadnej prezentacji projektu poza stwierdzeniem, że jest to ‘izometryczne prg’. Gość szuka grafika a nawet nie pokazał jednego screena - i teraz każdy grafik na forum ma się go pytać o styl, klimat i co tam jeszcze dla grafików jest ważne? Scenarzysta - to samo, czy to jest fantasy, steampunk, postapo, kosmiczne sf… no kurde, zero jakichkolwiek szczegółów. I tak jest w większości tego typu ogłoszeń - chcesz szczegółów, napisz na pw/mail.

Jest wręcz przeciwnie - gość pisze, że czeka na odzew, ale z góry obraża tych, którzy nie odezwą się tak, jak on sobie życzy :slight_smile:

Może rzuć jeszcze raz okiem na moja pierwsza odpowiedź i powiedz - gdzie ja tam traktuję z góry:

Napisanie pomysłu na forum to ryzyko, ale podanie tych samych informacji komuś na PW to już nie jest ryzyko? :slight_smile:


#29

Tylko do ostatniego sie odniose, bo reszta szkoda czasu. Jezeli opublikujesz coś w internecie to nie wiesz kto to przegladał. Na tym forum nie wiem ile jest osób, ale powiedzmy 1000 a PW napisze mu powiedzmy 10 osób. Co juz w razie problemów jest łatwiejsze do odnalezienia


#30

powodzenia w kradzeniu pomysłów od randomowych forumowiczow, powodzenia w szukaniu takiego ‘złodzieja’ i jeszcze w udowadnianiu mu winy - zakładając, że komukolwiek, kiedykolwiek, na takim forum, będzie się chciało coś kraść… :slight_smile:

Wszyscy gamedeveloperzy tak ochoczo prezentujący swoje prace i dokonania w internecie - przecież oni są zagrożeni potencjalnie nieskończoną ilością kradzieży pomysłów :slight_smile:


#31

Chciałeś wiedzieć dlaczego ludzie boją się prezentować pomysły


#32

No, i nadal nie wiem.


#33

Popelnilem blad, ze w ogole dalem sie wciagnac w dyskusje z frozenshade. Nie mniej, osiagnalem swoj cel. Znalazlem dobrego scenarzyste i designera - w moim mniemaniu. Programowanie i grafike jestem w stanie do dema sam ogarnac, choc nie pogardzilbym pomoca. Na tym etapie potrzebuje tylko ludzi ambitnych. Przeciez kazdy od czegos zaczynal. Gdybym oferowal siano to szukalbym ludzi, ktorzy maja zamknac pysk i pracowac, jak kazda firma. Nie oferuje pieniedzy, wiec nie mam wymagan, nie moge ich miec. To tylko ogloszenie, ktos chce sprobowac, zapraszam, nie chce to nie. Nie spodziewalem sie tylko, ze znajdzie sie taki frozenshade, ktory rozbiera kazde zdanie na czynniki pierwsze i sie nad nim masturbuje.