Tworzenie studia produkującego gry, SZUKAM WSPÓŁPRACOWNIKÓW


#1

Witam Wszystkich,

Tak jak w temacie, chciałbym stworzyć własne studio produkujące gry komputerowe, szukam współpracowników, którzy pomogą mi wszystko zorganizować np. znaleźć odpowiednich deweloperów, zapewnić im przypływ gotówki itp, itd. Jeśli chodzi o mnie, jestem zielony w tych sprawach, dlatego szukam kogoś do pomocy. Uwielbiam grać w gry komputerowe, czemu by nie zrobić własnej. Wiem, wiem… Koleś sobie wbija na forum i pisze, że chcę stworzyć własne studio produkujące gry, jestem tego świadom, że początki będą trudne, ale czemu by nie spróbować?

Zainteresowanych zapraszam do kontaktu, tutaj w wiadomościach prywatnych albo proszę mnie dodać na Discordzie Sebq#4506


#2

Ułatwię Ci sprawę :smiley:

Żeby założyć własne studio wystarczy, że zgromadzisz jedną (lub więcej) z następujących rzeczy:

  • hajs
  • umiejętności
  • doświadczenie biznesowe

#3

Do czego jesteś potrzebny innym jeśli znasz się jedynie na graniu w gry, aktualnie potrafi to każdy.

Wydaje mi się że posiadam to co napisał @jonasz787 a mimo to sam nie otwieram studia i dziwię się cały czas dlaczego, a może jednak trzeba mieć odwagę, której Tobie nie brakuje że piszesz taki post, ja jej nie mam i studia również …


#4

Podzielam zdanie @jonasz787
Wszystko kwestia czasu i pieniędzy, więc jeśli masz przewidziany budżet, dzięki któremu opłacisz zasoby, nawet skromne na początek, to już jest coś.
Tworzenie gier jest czasochłonne i zasobożerne, więc wprawdzie można zebrać utalentowanych ludzi i zrobić grę, to jednak za coś muszą żyć.
Tak czy inaczej życzę powodzenia.


#5

kurna a ja sport lubię

chciałbym zorganizować olimpiadę, ale się na tym nie znam
założę zaraz discorda i szukam chętnych prezydentów krajów, właścicieli staodionów i ogólnie ludzi co coś robią do pomocy

no ludzie…

jak chcesz się poduczyć programowania albo grafiki to jest coś konkretnego
jak chcesz się poduczyć marketingu albo aspektu biznesowego też coś konkretnego
zarządzania zespołem też
prowadzenia społeczności
zorganizować mini team i startować w game jamach…

nie oferuję nic konkretnego ale będę właścicielem studia… wtf…
przemyśl co właściwie chcesz osiagnąć…


#6

Jacy wy jesteście mądrzy, to wam tej mądrości zazdroszczę. No na pewno wszyscy założyciele, kiedy zaczynali swoją przygodę posiadali potężną wiedzę, aż im się głowy gotowały, tyle pomysłów…


#7

Chłopaki, nie śmiejcie się bo to nie czas. Są na tym świecie dowody że nie tacy myśliciele zakładali firmy i byli bogatsi od mądrzejszych wydawałoby się współpracowników. Jeśli chłopak ogarnia zarządzanie i ma hajs, to z palcem w dupie zrobi grę =).


#8

Ja generalnie szanuje jak ktoś ropzkręca biznes i robi miejsca pracy, to jest ważna i trudna robota.

Ale nie szanuje jak ktoś wypisuje jakieś bzdury typu
ja nic nie zrobię, szukam ludzi co zrobią wszystko za mnie…

nie ma podstwowego info w poście co autor właściwie oferuje
ani jakiejkolwiek informacji dlaczego ktokolwiek miałby do inicjatywy dołączyć…

Za to jest info że nie ogarnia ani rekrutacji ani kasy…

Ja wiem ze ja studia zakładać nie planuję.
I jak najbardziej da się pozyskać finansowanie i zebrać developerów.
Ale nie szukajac ludzi którzy będą szulkać ludzi i szukajac ludzi którzy będą szukać hajsu.
To jakieś kuriozum.
Coś musisz zaoferować do spółki i znaleźć innych którzy zaoferują brakujące kawałki.
Adekwatnie do skali planowanego projektu.


#9

Brakuje jeszcze mam pomysł na grę ale nie powiem jaki
I designu MMO ale z elementami wszystkiego co się da bo czemu nie
Jako wisienki na torcie absurdu

To że ktos gra w gry ma sie kompletnie nijak do robienia gier.
To tak jakbym ja wymyślał ze lubię burgery więc będę świetnym właścicielem restauracji…

Ktoś będzie właścicielem restauracji, ale to wymaga kasy, czasu i umiejętności.
Radość z konsumpcji treści nie jest szczególnie cenną umiejętnością.

Jak najbardziej polecam poduczyć się więcej i np porobić tetrisa w Unity bo to fajna przygoda.

Jak najbardziej da sie zakładać firmy, chociaż akurat zakładanie firmy gamedev bez naprawdę duzego kapitału i różnorodnego portfolio biznesów to straszny strzał w stopę.
Nawet proste gry kosztują naprawdę sporo żeby je zrobić, a zysk jest zawsze dużym ryzykiem.

A Januszy biznesu co ładują się w branżę której kompletnie nie rozumieją i potem nie zapłacą pracownikom za robotę będę zniechęceć a nie zachęcać.


#10

Większość właścicieli firm GD albo ma inny biznes i przeszli do GD z racji potencjału dużych zysków i własnych ambicji.
Patrz chociażby Cedep który długo był dystruybutorem i potem założył REDa.
Albo są doświadczonymi devami zebranymi w grupkę i znajdującymi firmę sponsora.
Albo są małymi devami którzy sami robią większość developmentu w mikro zespołach i zakładają firmy w celach prawno podatkowych.

Nie przychodzisz z ulicy i nie zbierasz ludzi żeby założyć studio gamedevowe.
To jest jakiś festiwal absurdu.
Jak ciekawi cię branża to jest mnóstwo faktycznych stanowisk które coś robią i tego można się uczyć i potem pracować w zawodzie.
Jest masa poradników i można sobie małe gry samemu robić.
Jest masa Jamów gdzie można poznać ludzi i pobawic się w teamach.
Są projekty amatorskie niekomercyjne gdzie ludzie ćwiczą umiejętności.

Nie ma stanowiska szef studia GD który nie zna się na GD ale bardzo chce.
No chyba że na biznesie się znasz, ale wnioskując po pierwsym poście to wątpliwe…
(oczywiście mogę się mylić ale pierwszy post nie sugeruje nic sensownego…)


#11

Trafiłeś w sedno problemu.

Swoją drogą uważam, że zakładanie studio to podejście do tematu od dupy strony.


#12

Btw jak faktycznie chcesz się coś doedukowac to sam pospisywałem trochę tekstów opisujących co się w ogóle przy grze robi:

Na początek to nie studio tylko jakiś mały projekt jednoosobowy.

Alternatywnie zatrudnić się w jakiejś firmimie i zobaczyć co i jak.
Najprościej na testera bo nie wymaga zdobywania skilla przez kilka lat i doświadczenia.
Ale rola QA też nie jest super łatwa i bez doświadczenia to też raczej za dużo nie zapłacą.

Jak masz doświadczenie biznesowe to nie pisz takich bzdur tylko napisz że oferujesz wsparcie od strony biznesowej.
Dużo ludzi nie lubi biznesu tylko chce robić gry to może ktoś będzie zainteresowany współpracą.
Ale gamedev jest mega specyficzny więc wypadałoby trochę się doedukować jak gamedev działa.
Bo to coś innego niż np prowadzenie sklepu itp.

Twojego genialnego pomysłu na grę nikt nie potrzebuje. Bo w praktyce jak tylko zaczniesz cos robić pomysł się zmienia 10 razy. I na końcu wychodzi coś mało podobnego do genialnego pomysłu. Papier dużo przyjmie a gra działa po swojemu. I co nawet ze świetnego pomysłu jak nikt w zespole nie jest w stanie go zrealizować. Albo nie ma czasu i trzeba coś przyciąć.
Ale od czegoś trzeba zacząć i wokół czegoś zbudować zespół. I przy produkcji ktoś powinien dbać o spójnośc wizji, akltualizować projekt na bieżąco wraz z postępem prac, i podejmować trudne decyzje co zostaje a co wylatuje bo nie da się tego zrobić na czas.

Takie stanowiska to np game designer, creative director, producer itp. W każdym teamie trochę inaczej działa. Nikt rozsądny nie weźmie na takie stanowisko kogoś bez doświadczenia. Bo to wymaga lat praktyki żeby robić to semi sensownie.


#13

Szczerze, to znam tyłu pracodawców, którzy mieli jedynie pieniądze, a zero umiejętności - i nawet przez lata się to nie zmieniło - a mają dobrze prosperujące firmy dzięki dobrym zespołom specjalistów, których zatrudniają, że nie widzę przeszkód, jeśli masz pieniądze.


#14

Jeśli masz jedynie pieniądze a nie posiadasz wiedzy to nie masz pojęcia kogo musisz zatrudnić. jeśli uda Ci się przez przypadek kogoś zatrudnić to nie masz pojęcia czy ta osoba posiada jakąś wiedzę bo Ty nie znasz się na niczym tylko na trwonieniu pieniędzy.

Prostym przykładem jest znalezienie wartościowych informacji w wyszukiwarce Google, jeśli nie posiadasz zaawansowanej wiedzy nic nie znajdziesz. Tylko wiedza na bardzo wysokim poziomie gwarantuje Ci że zadasz odpowiednie pytanie i jeśli coś się pokaże to będziesz w stanie zweryfikować poprawność znalezionych treści.

Najpierw nauka zadawania odpowiednich pytań w Google aby zdobyć wiedzę a za rok zakładanie studia.


#15

Produkcja gry, która zostanie wykonana i przetestowana w 9 miesiecy pochłonie od 1,4 do 3,9 mln zł ( stawki brane z sierpnia 2019 ). Aktualnie pewnie mozna mowic o 1,6-1,8 mln zł by wyprodukować grę, przetwstować i nieco wypromować.

W pierwszych grach nie trzeba byc innowacyjnym bo wtedy wieksze ryzyko porażki. Bycie programista gier nie sprawi ze ktos bedzie umial grę wydać, do tego trzeba sztab ludzi w szczegolnosci od marketingu i sprzedazy.

W produkcji gier nie ma nic pewnego i zadne z ponizszych zdobyczy w zyciu nie pomoze:

  • hajs
  • wiedza o grach
  • umiejetnosc stworzenia niewielkiej gry

Produkcja to nie samozatrudnienie. Albo nadzorujesz albo gra nigdy nie wyjdzie. Hajsu nawet jakbys mial miliard to startup potrafi przeżreć ile mu dasz. Nie piszesz nic o doswiadczeniu biznesowym, wiec nawet nie wiedzialbys jak to poprowadzic.

Nie jest to proste i najlepiej daruj sobie, bedzie to lepsze dla Ciebie i dla osob ktore sie zaangazuja. Inwestorzy tez nie lubia inwestowac w gry


#16

1,4 - 3,9 mln? Jakiej gry? Ilu ludzi?

Możesz zrobić grę za ułamek tego, jeśli masz łeb na karku i trochę umiejętności.

Zgadzam się, produkcja gry może pochłonąć nawet dziesiątki milionów jeżeli firma pali hajs na scrum masterów, managerów i innych specjalsów, ale nie opowiadaj bzdur, że miesiąc produkcji to 180k, bo to zależy od bardzo wielu czynników spośród których głównym jest liczba (oraz jakość) zatrudnionych do projektu ludzi.


#17

Nn

Nie wiem jak Ty ale ja mam doświadczenie z marketingiem i promocja swoich produktow. Jestem tez dosc dobrym programista. A ostatnio zmienialem glownego klienta to tez znam stawki.

Mowimy tu o jakiejś grze, która oferuje niejednolita rogrywke typu flappybird.

6 miesiecy pracy programisci, potrzeba okolo 3 programistów by taka mała grę napisać.

6 ( miesiecy ) x 3 ( programistów ) x 25k = 450k pln.

Mozna oczywiscie czasem kogos przekonac do idei ale nie na 6 miesiecy pracy. Mozna zatrudniac juniorow za 5k miesiecznie ale nei wyrobisz sie w 6 miesiecy.

Przydadza sie graficy, ktory zarabiaja tylko nieco mniej i potrzeba minimum dwoch inaczej jestes narazony na jeden gust i szantazowanie:

3 miesiace x 2 ( grafikow ) x 15k = 90k

Lojalnosciowki dla grafikow i programistow czyli zaplata za mozliwosc poproszenia ich o szybka naprawe bledow to 10% zwykle stawki miesiecznej na okres 2 miesiecy. Daje to:

3 x 2,5 + 2 * 1,5 = 10,5 k

Mamy juz 450 + 90 + 10,5 = 550,5k

Przyjmijmy ze licencji zadnych nie potrzebujesz. Choc wtedy robi sie juz duzo. Teraz przejdzmy do zarzadzania. Badania wykazuja ze jestes w stanie ogarniac 3-4 osoby. Takze potrzebujesz kadry zarzadzajacej albo termin sie przesunie. A to kolejne koszta.

Daje Ci to jedna osobe zarzadzajaca przez caly okres projektu :

6 x 15k = 90k

W ostatnie 1,5 miesiaca potrzebujesz testerów manualnych. Na szczescie tu stawki zaczynaja sie od 5k. Na niewielka gre powinno wystarczyc 3-4 osoby.

3 x 5k = 15k

Dodajmy to 550,5 + 90k + 15k = 655,5k

Potrzebujesz minimum 6 spotkan w zespole. Raz na miesiac to absolutne minimum by spotkac sie i omowic temat. Nawet jak pracujecie zdalnie ( bo nie wliczam kosztow biura, sprzetu, licencji, bhp itd ). Takie spotkania mozna zorganizowac za 1000 zl z przekaskami i kawa za 3-4h.

6 x 1000 = 6k

Samemu zatrudnial nie bedziesz nawet jak masz umiejetnosci programistyczne to przeszkadza to w rekrutacji szczegolnie jak boi sie zatrudniac lepszych od siebie a trzeba. Nie da sie juz znac jednoczesnie na grafikach i testerach. Jest to kupa czasu, pewnie samemu trzeba by poswiecic przynajmneij te 1,5 miesiaca, przetestowac. Na szczescie sa firmy specjalizujace sie nie tylko w przegladaniu CV ale takze w ich weryfikacji.

Musisz zatrudnic 9 osob i to zgrac to wszystko w czasie. Wiec musisz zaczac z polrocznym wyprzedzeniem, nie chcesz pracownikow dorabiajacych do etatu.

9 ( it ) x 5k = 45k

Oczywiscie taniej wychodzi zatrudnienie testera niz programisty. Programiste „kupuje” sie tanio za 10k

Kolejne koszta dodajmy:

655,5k + 6k + 45k = 706,5k

Oczywiscie przyjmujemy ze sam zaprojektowales gre, miales koncepcje i rozpisales by programisci mogli to realizowac.

Teraz mozemy przejsc do kosztów po stworzeniu gry. Zaprojektowanie reklam ( 2-3 ) + ich nagranie = 20 - 80k. W to wliczamy operatora, aktorow pokazujacych jak graja, glownie jakis modelow, agencje reklamowa. Sam nie nagrasz bo odstraszysz bardziej niz przekonasz.

Potrzeba rowniez nagran u znanych youtuberow promujacych gry. Mozna tu kierowac sie glownie w strone streamerek ktore maja duzo osob dajacych jej darowizne co znaczy ze bogatsza klientera i duzy wplyw na umysly odbiorcow.

Ja promowalem za 15k u osob majacych 500k odbiorcow i 30k u jednej dziewczyny co miala 1,5 mln wyswietlen.

Dalo mi to wydatek 75k wiec przyjmijmy ze gre daloby sie zapromowac w tej kwocie u 3-4 youtuberow. Nie mowie tu o wspomnieniu w jednym nagraniu a co najmniej miesiecznym wspomnieniu na wszystkich lub polowie materialow.

Czyli na reklame taka wprost wydasz minimum : 95k. Warto wspomniec ze dobre nagranie to podstawa jezeli youtuber ma to wstawic jako przerywnik.

Podsumujmy:

706,5k + 95k = 801,5k

Teraz mozemy wrocic do tego co przeoczylem w tworzeniu tzn sciezka dzwiekowa. Licencje mozna zakupic jednak nie jest drogo zakupic oryginalna sciezke dzwiekowa co wpadnie w ucho.

Koszt to jakies 20k za cala sciezke dzwiekowa.

Projektowanie poziomów. To mozna zlecic i tu zalezy od tego jaka gre tworzysz niemniej kilka poziomow trzeba bedzie przygotowac co moze kosztowac kolejne 20k.

To juz w sumie daje nam 840k

Teraz dochodzi juz koncowa reklama i promowanie google, facebook, copywriting, marketingowiec i sprzedawca stawka tutaj by wypromowac gre to 300-500k.

Wynikiem takim jest 1 140k.

Nalezy tutaj dodać nieprzewidziane koszta. Tak naprawdę nie ma tutaj na czym sie oprzec i kazde dzialanie jest inne. W budowlance przyjmueje sie 40-60% wiecej niz poczatkowo myslano, w produkcji jest to 20-40% a w IT jest tu 25-150% wiecej niz poczatkowo zakladano.

Ja zakladam najnizsza wg branzy IT co iznacza ze nalezy dodac 25%

1,14 mln * 1,25 = 1,425 mln

Ja osobiscie wielokrotnie pracowałem jako wytworca oprogramowania i zakladam ze od wyceny zespolu dodaje 40% i nieraz juz było blisko bym wychodził na zero w ramach tworzonego oprogramowania. Wystarczy ze wyleci Ci programista a jestes juz w glebokiej dupie jak masz spiety budzet.

Mozesz sie z powyzszymi wyliczeniami nie zgadzac, w mojej ocenie sa prawidlowe. U mnie w firmie programisci zarabiaja 18-29k miesiecznie, graficy od 12k w gore. Takze nie sa tu stawki za takie runy ( szybkie projekty bez stalego zatrudnienia ) zawyzone.

Oczywiscie moglbys schodzic, wybrac regularow czy juniorow. Co zwiekszy dlugosc realizacji a nawet brak realizacji ceny. Mozesz zatrudnic jednego grafika, ktory zrobi wszystko na jedno kopyto co zmniejsza jakosc gry. Mozesz wykorzystac darmowe dzwieki. Mozesz nie zatrudnic pma i sam sie tym zajmowac po 10h na dobe. Mozesz nie promowac sie.

I tak istatecznie wyjdzie gowno o ktorym nikt sie nie dowie albo nie bedzie chcial grac.

Warto zobaczyc produkcje T-bull firmy z Wroclawia o ile dobrze kojarze. To sa wlasnie niewielkie gry na ktorych mozna zarobic.

Oczywiscie jak wspomnialem nikomu nie bronie myslec ze zrobi gre taniej. Jezeli chce moze zrobic, mnie to ani grzeje ani ziebi. Ja jak mialbym sie brac za produkcje to musialbym miec wolne 2 mln. I to bez przepalania kasy balbym sie czy wystarczy


#18

O stary, nadrukowałeś ten paragon że chyba temat wyczerpałeś. Mocny temat :> .


#19

Korci mnie, żeby wypowiedzieć się w temacie, bo też miał bym niemało do powiedzenia, ale poczekam aż wydam Skullstona :slight_smile:


#20

To forum w tym momencie zaczyna coś mi przypominać.

Ja jebię ale mnie wkurwiają wszelkiej maści internetowi hobbyści w tym kraju, kopałbym ich jak kurczaki. Chcesz zacząć coś robić, nie wiem kurwa łowić ryby, sklejać samoloty, srać psa jak sra, cokolwiek i zadasz kurwom na forum pytanie:

Witam, chcę zacząć chodzić po bułki. Czy lepiej do biedronki czy do lidla? Pozdrawiam.

to po 10 sekundach masz:

Witam, zły dział! Ten temat był już poruszany na forum! Jako, że jesteś nowy to tym razem skończy się tylko na warnie ale w przyszłości UŻYJ OPCJI SZUKAJ. Pozdrawiam, moderator forum wypieki.net

Chcesz zacząć chodzić po bułki? Super! Tylko pewnie masz nogi te same od urodzenia, które niestety po 2-3 pójściach do biedry ci się rozpierdolą więc musisz upierdolić nogi i zamontować tytanowe protezy za 9000 dolarów, do tego buty z aerożelem za 5000zł (dostępne w naszym sklepie internetowym), no i urządzenie mierzące pokonany dystans, tętno oraz poziom chuja starego w twojej dupie, bo inaczej jest ryzyko zawału. Przeczytaj też koniecznie poradnik Sebastiana Gałeckiego (niestety niedostępny w PDF ale możesz kupić w naszym sklepie internetowym za 99,99zł) o przechodzeniu przez ulicę, bo z samochodami nie ma żartów i głównym błędem większości początkujących jest wpierdolenie się pod TIRa. Jeżeli chcesz kupować do 6-8 bułek to wystarczy taka torba sportowa za 500zł ale jeżeli 10 bułek i więcej to potrzebujesz już torby COMBAT z uranu i pajęczej sieci, czasami się pojawiają na allegro. Amerykański żołnierz w Iraku nosi w takiej granaty jak szczela więc to solidny sprzęt, będzie służył latami. Mam nadzieję, że pomogłem, pozdrawiam!

EH PANOWIE CORAZ WIĘCEJ AMATORÓW SIĘ PCHA DO ZABAWY HEHE MAM NADZIEJĘ, ŻE PRZEJDZIE TA NOWELIZACJA USTAWY I PO BUŁKI BĘDZIE MOŻNA CHODZIĆ TYLKO Z LICENCJĄ BO SERIO NIEKTÓRZY NIE MAJĄ ANI DOŚWIADCZENIA ANI WYOBRAŹNI I NA PRZYKŁAD UPUSZCZĄ BUŁKĘ NA PODŁOGĘ

hehe pamiętacie obwarzan75 rogalking jak byliśmy w '99 na zlocie pieczywa tostowego w Siedlcach? XD Co tam się działo to głowa mała!!! Całe życie z wariatami XDDD KTO MA WIEDZIEĆ TEN WIE XD

KURWAAA

EH PANOWIE, CORAZ WIĘCEJ AMATORÓW SIĘ PCHA DO GAMEDEVU…