Tworzyć gry w które się nie gra


#1

Nie sądzicie że to trochę dziwne co się w branży dzieje? Roboty przy grach jest tyle że czasu na jedzenie i życie nie starcza i dochodzimy do momentu gdzie wypalony pracownik robi gry a nie ma czasu, lub chęci, w nie grać. to tak jak kiedyś branża filmowa wyewoluowała w hipsteriadę artystyczną gdzie filmy tworzą sztukmistrzowie tak alternatywni że nie oglądają swoich filmów, które kręcą. Z grami widzę że tendencja jest ta sama, ma ktoś jakiś pomysł co to będzie w przyszłości? Więcej lootboxów mniej zawartości “bo i tak ja nie gram to mnie to pierdoli”?
Co z tego że gry będą realistyczne skoro tez będą niegrywalne, a z realizmem mam ten problem że ja z jednym sobie rady nie daję to po co mi drugi :< …

Jakie jest zdanie wasze?


#2

Myślę, że to jest jak z własną muzyką. Nie słucha się swoich piosenek, bo już się je tyle razy przesłuchało podczas tworzenia, że ma się jej dość. Mam podobnie z grami, jak się je tworzy i zna się ich wszystkie sekrety to żadna frajda je odkrywać na nowo. Nawet czasem ma się ich dość. Małym wyjątkiem są niektóre gry, w których losowość jest bardzo duża lub jakieś stricte zręcznościowe.


#3

Tylko efektem tego jest fakt że gracze narzekają na granie a grają bo nie mają co robić - ergo, są uzależnieni. A żerowanie na uzależnieniu w procesie zarobkowym to nie to samo co dawanie graczom frajdy. A musisz mieć jakiś pociąg do gier żeby dawać frajdę bo - cóż za zaskoczenie - sam tej frajdy oczekujesz.

I tu najgorszy problem. Gry urosły do takich rozmiarów że tylko duże firmy są w stanie zrobić to szybko. A że w dużych firmach jest hierarchia, to często dobre pomysły na frajdę przenoszą się na ważniejsze rzeczy takie jak zyski ze sprzedaży czy zwykłe pokazywanie pracownikami jego miejsca w korporacyjnym stadzie. Yh, smutne… No bo szczerze, gry idą w stronę realizmu, ale po co on ma być skoro nie będzie gra dawała frajdy? W ten sposób to ja już z jednym realizmem - tym naszym tutaj - mam problem, to po co mi drugi realizm :confused: .


#4

Mosze nie przesadzaj, widzę wzięło Cię na gamedevove życiówki XD
Biznes się robi po to, żeby zrobić hajs. Mimo to można zrobić dobrą grę dającą tony frajdy np. Doom (ten z 2016, bo rzecz się tyczy nowych tytułów).
Kolejna sprawa jest taka, że każda gra mniejszą bądź większą frajdę dawać musi, bo inaczej nikt w nią nie będzie grał :smiley:
Gdyby świat wyglądał tak jak Ty to przedstawiasz, to raz na kwartał Ubisoft wypuszczałby kolejną część gry pod tytułem “Gra”, którą ludzie kupowaliby wbrew sobie i ze łzami w oczach po to tylko, by nakarmić swoje uzależnienie XD
Zejdźmy na ziemię, świat nie jest aż taki straszny :smiley:


#5

Nie jest, ale nie jest też tak piękny jak mówią.
Prawda jest jak kreska na dupie. Widzisz lewy pośladek, widzisz prawy pośladek - i tu się opis dupy kończy… :slight_smile: .


#6

Wydaje mi się że małe studia lub teamy amatorów robią gry dla pasji i mają czas by pograć :slight_smile: to co mówisz dzieje się w dużych studiach przy crunchu :stuck_out_tongue: bo kto normalny po 14h pracy siądzie sobie pograć. W swoje gry zazwyczaj się nie gra po wypuszczeniu, no bo po co grać w coś co zna się od podszewki. Co do realizmu, owszem jest modny tak gry pixelowe :wink: zobaczymy co przyniesie jutro.


#7

I tego będzie coraz więcej. Ludzie przede wszystkim chcą zarabiać bo papu samo się nie zrobi. A czyjaś frajda obchodzi ich tyle co zeszłoroczny śnieg. Ludzi z pasją branża wysysa jak wampiry i wyciska jak cytrynę za niskie pieniądze, bo pasja im przeszkadza w zarabianiu.
A pasjonaci jako klienci to wzorowi fanatycy płacący za największe barachło z ich ulubionym logiem :confused: .

Generalnie ludzie to skurwysyny, a to że trafiają się ci co są w porządku tego ogólnego obrazu nie przekreśla :slight_smile: .


#8

Ja na przykład póki co działam sam, więc siłą rzeczy jestem zmuszony grać w swoje produkcje bardzo dużo :smiley:
A co do realizmu, to według mnie nie ma w tym nic złego. Ot postęp technologiczny sprawił, że stało się możliwe generowanie fotorealistycznej (niemal) grafiki w czasie rzeczywistym, więc czemu by z tego nie korzystać.
Poza tym popyt na stylizowaną grafikę i tak zawsze będzie :smiley:


#9

Dlatego trzeba brać robienie gier we własne łapki :stuck_out_tongue: choćby mega niszowe gry Sos’a udawadniają że jak się chce to można nawet w pojedynke :smiley: http://games.sos.gd/. Szkoda że sos nie płaci mi za kryptoreklame :stuck_out_tongue:


#10

Odnoszę wrażenie Mosze, że jesteś typem typa co widzi szklankę do połowy pustą :smiley:


#11

Szklanka stoi na stole, i ma wodę.


#12

spamtime post pod postem.
A najgorsze jest kiedy masz pełno gier ale zdajesz sobie sprawę że nie masz w co grać bo… coś tam. Bo odpalasz grę i już znasz jej przebieg choć jeszcze porządnie nie grałeś… kurwa coś się ze mną dzieje - niedobrego :slight_smile: .

“Granie w gry dla patrzenia na grafikę, jest jak uprawianie seksu dla patrzenia się w cycki”. Proces bracie, proces… ale te procesy grania to jakieś takie puste i nudne ostatnio…


#13

Jeden gra dla grafiki, drugi dla soundtracku i nikomu nic do tego :smiley:


#14

Jak chcecie zabłysnąć to zróbcie Rick Dangerous 3 wiem że to będzie hit.


#15

Juz jest i hitem nie zostal :smiley:
Chociaz pamietam te czasy przy joysticku i niezniszczalnym c64 uciakajac przed kula… jedna z lepszych gier.


#16

Moim zdaniem teraz największą przyszłość mają gry Massive Multiplayer Online


#17

MMO istnieje od dawna i mnie osobiście nie zdołało do siebie przekonać :smiley:
A próbowałem różnych formuł: od Tibii, poprzez WoW’y, aż po battle royale. Nigdzie nie zagrzałem siedzenia na dłużej niż 2 dni :stuck_out_tongue:


#18

A survivalu probowales? moim zdaniem najlepsza gra online jaka może byc


#19

Najlepiej jest grać ze znajomym. Z jakąś paczka na fajnym serwerze. To gra na długie dnie. Zbieranie surowców. Budowanie i zabijanie.


#20

Zgodzę się.

No i to jest element który od jakiegoś czasu raczkuje po mmo. COOP na kilku ludzi lub samodzielnie jeśli bardzo chcesz, nic zobowiązującego. Takie gry mogą się bardziej przyjąć od mmo bo są bardziej… “uniwersalne”? W sensie nie musi to być massive żeby grać z przyjemnością ze znajomymi :slight_smile: .