[UNITY] Prosta symulacja gry giełdowej


#1

Witam

Biorę udział w tworzeniu prostej gry, symulującej parkiet giełdowy. W założeniu kierujemy grupą traderów, która wykonuje transakcje sprzedaży/kupna.

Gra jest ściśle powiązana z indeksem amerykańskim giełdowym S&P500 więc zarabiamy lub tracimy zależnie od wahań tego waloru.

Jeśli pomysł się spodoba, w kolejnych wersjach rozbudujemy fabułę, gameplay, możliwe interakcje i tryby gry.

Gra toczy się również po “wyjściu z aplikacji”. Za pomocą powiadomień otrzymujemy info dotyczące naszego teamu lub ważnych zdarzeń na parkiecie.

Docelowe platformy to Android i IPHONE.

screeny (elementy graficzne / postacie nie przyjeły jeszcze finalnej formy )

myślicie , że znajdą się chętni do pogrania??


#2

Wydaje mi sie ciekawa opcja :wink:
Gdybys potrzebowal jakies muzyki w tle do tej gry pisz smialo. www.michalratkowski.com


#3

Hej dzięki za info, jeśli gra wejdzie w fazę beta możliwe, że będziemy chcieli ulepszyć udźwiękowienie.
W tym momęcie skupiamy się na milionach poprawek, których nie ma końca :sob: .


#4

Wygląda ciekawie. Jaki jest target? Bo jeśli gra ma powiązania z faktycznym stanem prawdziwej giełdy, to wszystko może się dziać za wolno, jeśli to ma być tylko rozrywka.


#5

Tak gra może zainteresować ludzi którzy myślą o giełdzie, już tam działają lub planują.
Decyzje, które podejmujemy w grze mają podobny efekt jak w realu - zarabiamy lub tracimy.
Na obecnym etapie gra pobiera wartość indexu co ok 2 sekundy, więc gramy podobnie jak w rzeczywistości ale bez konsekwencji. Jeśli błędnie pokierujemy naszymi traderami mogą wszystko utracić w przeciągu minut zależnie od aktywności giełdy - skoków indexu, również realnych zdarzeń na świecie, które mogą mieć wpływ na giełdę.


#6

Cześć,

Pozwolę sobie również zwrócić uwagę na problem wolumenu - w rzeczywistości jest tak że kurs spółki łapie minimum i maksimum i w tym ekstremum sprzedaje się raptem kilka akcji. Lub po prostu spółka ma cykliczne ( duże ) wahania kursu i niewielki obrót. W grze, która nie symuluje popytu/podaży, takiego ograniczenia nie ma - efekt jest taki, że gracz wykonuje transakcje groszowe, na których w krótkim czasie zbija bajońskie sumy. Np. kupuje za kilka mln $ akcje spółki X, za godzinę sprzedaje to za 5% więcej i złamał system. W rzeczywistości wpakowanie kilku milionów w akcje spółki wywindowałoby drastycznie kurs, i potem inwestor zostałby z nic nie wartym papierem bo nikt by tego nie kupił. Nie mówiąc już o tym, że pewnie kupiłby więcej akcji niż jest na rynku.

W takiej sytuacji ma to niewiele wspólnego z rzeczywistością.

Napisałem powyższe, bo nie wierzę za bardzo w gry ekonomiczno-giełdowe oparte na rzeczywistych indeksach. Bazując na rzeczywistym indeksie oczywiście upraszczasz sobie pisanie mechaniki gry, ale jednocześnie gra nie daje graczowi pełnych informacji - oczywiście rozumiem założenie, że gracz sam sobie powinien wyszukać informacje i przewidzieć kurs ale tak robi tylko bardzo mały inwestor i z raczej z kiepskimi wynikami. Efekt jest taki, że gra jest wtedy bardzo trudna ( bo trzeba samodzielnie ogarnąć analizę bardzo skomplikowanego tworu jakim jest rynek giełdowy ) albo banalna ( gdy nie ma ograniczeń na wolumen ). Najczęściej jednak będzie tak, że gra dla standardowego gracza będzie bardzo losowa.

Zwrócę uwagę, że ktoś poważnie inwestujący na giełdzie korzysta z analiz, które kosztują, więc gracz do nich dostępu nie ma. Do tego dochodzą machlojki, łapówki, informacje pod stołem itd - co byłoby ciekawym dodatkiem do gry, ale symulowanie tego przy rzeczywistym indeksie jest prawdopodobnie niemożliwe.

Kolejna pułapka jest następująca - w rzeczywistości akcje na giełdzie kupuje się na krótki lub długi termin. Nie wyobrażam sobie gry, gdzie grałoby się na długi termin w czasie rzeczywistym. Bardzo wątpię, aby po pół roku gracz pamiętał że kiedyś tam odpalił grę i teraz może w niej zarobić. Tym bardziej, że często wychodzi tak, że kupiłeś akcje i nagle spadły - więc musisz poczekać aż wrócą na korzystny kurs co może zając kilka tygodni, nawet lata. Albo sprzedać ze stratą. Gracz nie ma czasu czekać, bo straci zainteresowanie grą, więc sprzeda - jest dużo prawdopodobieństwo że szybko wtopi i nie będzie wracał do gry.

Edit: lekko zedytowałem wpis, poprzedni był zbędnie protekcjonalny.


#7

Dzięki wielkie za obszerny wpis. Postaram się ustosunkować do Twoich pytań/opinii w miarę przejrzyście.

Musimy zacząć od podstawowej sprawy. Silnik gry (nie w sensie unity a obróbki danych giełdowych) opiera się o model właśnie popytowo-podażowym, analizowanym nie tylko z samych kontraktów emini sp ale również akcji wchodzących w skład indeksu, jak również opcji na te akcje, instrumentów zmiennościowych pochodnych od indeksu VIX… w sumie analizujemy na żywo order flow kilku tysięcy instrumentów (ok. 3000 dokładnie). Gra choć może wyglądać trywialnie ma pod maską całkiem zaawansowaną technologie i koncepcje - dla porównania obecne oprogramowanie do analizy order flow typu marketdelta, quant map czy tym podobne to w porównaniu z tym oprogramowanie pieśń przeszłości - wiem, że może to brzmi zbyt zuchwale, jednak mamy tutaj duże doświadczenie ponieważ współpracujemy merytorycznie z twórcami takiego serwisu.

Dzięki analizie order flow w ten właśnie sposób gra toczy się oczywiście głównie na poziomie intraday ale nie jest to scalping, oczywiście najwięcej dzieje się podczas sesji amerykańskiej.

Druga sprawa, jak zapewne doskonale sobie zdajesz sprawę, trading to w dużej mierze zarządzanie ryzykiem - oprócz samej analizy. I w tej kwestii też planujemy rozwiązania, które w jakiś sposób pomogą graczowi wybrać odpowiednie do sytuacji strategie.

Koniec końców, bo może nie opisałem tego wszystkiego wcześniej zbyt jasno, w rzeczywistości ta gra jest pewnego rodzaju skórą narzucaną na skomplikowany model order-flow, tak aby gracz nie czuł się przytloczony wykresami, liczbami, ilością instrumentów…


#8

No. Jeżeli wykorzystujecie zaawansowane narzędzie, to raczej nie powinno się mówić “prosta” :grin:

Wydaje mi się, że w takim przypadku powinniście od początku określać produkt jako zaawansowana symulacja gry giełdowej, nawet jeżeli to jest na wyrost.

Gracz, który szuka rozrywki raczej się od takiej gry odbije się - po prostu jest za wolna i tak jak pisałem wyżej bez zainteresowania rynkiem giełdowym będzie sprawiała wrażenie kompletnie losowej.

Natomiast jeżeli od razu pochwalicie zaawansowanym systemem symulacji to jest szansa, aby produktem zainteresować osoby które myślą o spróbowaniu się na giełdzie, lub nawet osoby które jeszcze nie wiedzą, że o tym myślą.

Wydaje mi się, że gdyby grę promować hasłem typu “Zobacz, czy zarobiłbyś na giełdzie” to mogłaby spotkać się z jakimś zainteresowaniem, bo ludzie bardzo lubią marzenie “szybkiego bogactwa”. Ważne, aby w tym wypadku podkreślać rzeczy tupu “jak na prawdziwej giełdzie”.

Moim zdaniem, przy odpowiednim marketingu, chętni do pogrania powinni się znaleźć.

Powiem tak - jak planowałem wrzucić jakieś grosze na giełdę, to rzeczywiście najpierw potestowałem sobie grę giełdową ( resell.pl ). Po tym wnioskuje ( i stąd “wolumen” :grinning:, bo w tamtym przypadku mechanizm był raczej prostu ), że popyt na taki produkt powinien być. W dodatku takie osoby mogą spędzić z tytułem więcej czasu. W promocji produktu zastanowiłbym się czy nie unikać jeszcze słowa symulacja, a bardziej szedł stronę “handluj na prawdziwej giełdzie”.

Ogółem - moim zdaniem potencjał jest. Szczerze kibicuje

:thinking: zastanawiam się - myśleliście aby pozyskać sponsoring od jakiejś instytucji związanej z giełdą ??


#9

“Proste” w znaczeniu właśnie warstwy wizualnej - a przynajmniej prostsze niż wykresy, dane, liczby - ogólnie klasyczne terminale i soft analityczny.

Co do “rozrywkowości”, ponieważ mimo wszystko ma ten projekt, powiedzmy, znamiona gry komputerowej, planujemy coś specjalnego co bardzo możliwe pozwoli wciągnąć gracza na dłuższą chwilę podczas szybkich rozgrywek. Ale nie mogę teraz wyjawiać szczegółów. W każdym razie pomyśleliśmy o tym.

Co do samego marketingu, monetyzacji, kontaktów z instytucjami/firmami, szczerze mówiąc, nie mamy jasno określonych dróg. Ten projekt powstaje bardziej z pasji, z jednej strony ludzi działających na rynku, z drugiej, kochających gry komputerowe.

Co z tego wszystkiego wyjdzie i jak się to dalej potoczy, czas pokaże :slight_smile: