Zrobienie portu gry, a Polskie prawo

gamedev
gry
projektowanie-gier

#1

Cześć piszę do wszystkich z zapytaniem jak wyglądają kwestie prawne przy tworzeniu portu gry. Jestem w fazie przepisywania pewnej gry na nowy silnik oczywiście póki co nie mam zadnej licencji, prawa, itd. Poza prawami do oryginalu gry, musze mieć też prawa do postaci, które należą do zupełnie kogoś innego. I teraz pojawia się pytanie czy ja moge w jakikolwiek sposób puścić moją grę w świat? Nawet jakby to było na publicznym dysku google, albo na mojej stronie internetowej, itp. Pod co to można podpiać, pod wersje fanowską? Co np. gdyby to była wersja DEMO. Co np. jeśli chciałbym żeby ktoś mi przetestował moją grę na swoim sprzęcie, czy to już kwalifikuje się jako publikowanie i jest niezgodne z prawem? W mojej produkcji używam grafik, dźwięków z oryginału, a co gdybym np. podwyższył częstotliwość dźwięku? Co możecie powiedzieć na temat “utworów osieroconych/abandonware”? Jeśli mieliście podobne przygody i poradziliście z obejsciem tego podzielcie sie informacjami na ten temat.


#2

Generalnie jak tworzy sie porty to podpisuje sie odpowiednie umowy (oparte takze o pieniadze) z firma-wlascicielem oryginalu, wtedy problemy o ktorych piszesz odpadaja. Za duzo w tym temacie nie wiem ale:

  • na pewno bedzie to podstawa roszczen, i nie wybronisz, jesli na tym bedziesz zarabiac (niewazne czy reklamy czy sprzedaz)
  • podbicie częstotliwości i myki tego typu nic nie dają - poczytaj o samplowaniu a prawie - liczy się ‘motyw’ utworu. Tak samo domalowanie 1 pixela do gotowej grafiki.

#3

generalnie nie, nie , nie, nie i jeszcze raz nie

w ogóle nawet w teorii nie ma znaczenia czy to publikujesz…
(w praktyce jak nie ma tego nigdzie to cię nikt nie ścignie)

żeby używać czegoś co jest chronione prawem autorskim potrzebujesz licencji
żeby robiś swóją grę z czymiś assetami tym bardziej potrzebujesz licencji
jeśli mówimy o znanych postaciach to opócz licencji na konkretne prace potrzebujesz zgody na użycie IP a nie podszwanie się pod właściciela IP, naruszenia znaków handlowych itp

porty to się robi na zlecenie właścicieli orginału…

remixy itp są problematyczne ale podbicie pitcha to na pewno way za mało żeby można było uznać utwór za inny, generalnie były różne mniej lub bardziej absurdalne pozwy na rynku muzycznym, bo weź oceń jak twórczy jest utwór… co jest inspiracją a co przesadą… jak się ma klikunutkowy sample do orginału…
ale jak weźmiesz orginał i dodasz prostą transformację to raczej mało kto uzna to za twórcze i nie naruszajace orginału

sam pomysł na mechanikę gry nie jest chroniony, więc jak zrobisz arkanoida na innych assetach z innym audio i inną nazwą to nie bardzo jest się do czego przyczepić

może jak będziesz wystarczająco mały i wystarczajaco cicho to cię nie zauważą i niekt się nie przyczepi… ale to jest ewidentnie lewe więc tak bez szału i zawsze jest ryzyko że ktoś się przyczepi

abandonware jestem fanem bo często community robi fajną robotę a wydawcy nie bardzo dla starych tytułów… ale nie ma tu żadnych podstaw prawnych że jak gra jest stara to cokolwiek można, bardziej własciciele praw maja tak wylane że się nie czepiają, ale zależy którzy i do jakich tytułów